Forum Republiki Bialeńskiej

Peryferia => Szpital Psychiatryczny im. Ofiar Realiozy => : Hewret Faradobus Wed, 12 Nov 2014, 17:58:48

: Tymczasem w Swarzewie...
: Hewret Faradobus Wed, 12 Nov 2014, 17:58:48
Jak w Silent Hill.

 [ You are not allowed to view attachments ]
: Odp: Tymczasem w Swarzewie...
: Kristian Arped Wed, 12 Nov 2014, 18:03:01
A tam w wodzie to jakaś lampka jest? :D
: Odp: Tymczasem w Swarzewie...
: Hewret Faradobus Wed, 12 Nov 2014, 18:04:00
To BioShock.
: Odp: Tymczasem w Swarzewie...
: AndrzejSwarzewski Wed, 12 Nov 2014, 21:02:25
Czo Wy od Swarzewa chcecie. :D Przyszła Letnia Rezydencja Króla Prus Petera von Neumann-Hohenzollerna. :D
: Odp: Tymczasem w Swarzewie...
: Maciej Kamiński Wed, 12 Nov 2014, 21:49:25
Za blisko do wody.
: Odp: Tymczasem w Swarzewie...
: Ronon Dex Thu, 13 Nov 2014, 09:26:24
Swarzewo znam w zasadzie od dziecka... do dzisiaj mi zostało być przynajmniej tydzień-dwa w roku na Półwyspie (choć preferowanym przeze mnie miejscem są Chałupy - chyba najsympatyczniejsza tam miejscowość, przynajmniej nieprzeładowana ludem jak Władysławowo, Jastarnia, Jurata czy Hel), a Swarzewo jest po drodze - choć najczęściej się przez nie po prostu tylko przejeżdża.

Miejscowość kojarząca się najbardziej z dużą ilością wiatraków - pamiętam gdy powstał pierwszy i był jeden samotny. Dużym krokiem była budowa tam sporej oczyszczalni ścieków co było wstępem do oczyszczenia Zatoki Puckiej (a czasach PRL nie było tam za czysto). W czas gdy jeździłem na Półwysep samochodem (dzisiaj już tego od paru lat nie czynię - poruszanie się po Półwyspie samochodem jest sezonie letnim jest obecnie forma masochizmu), to wracając z Półwyspu do domu zawsze zatrzymywałem się w Swarzewie, bo tam była taka sympatyczna wędzarnia i kupowałem wędzone węgorze.

Skojarzenia ze Swarzewem: las wiatraków oraz zwykle tam zaczyna się korek ciągnący się do tego zabawnego rondka we Władysławowie (dlatego od paru lat - wybieram pociąg, choć jak się zna ten rejon to korek da się ominąć, ale trzeba "odbić" przed Swarzewem, zaraz za Puckiem w lewo).