Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Akrypa Rabotowicz von Primisz Wed, 03 Dec 2014, 19:51:35
-
Ciof!
Witajcie!
Jestem Tomasz Rabotowicz choć wiele osób kojarzy mnie też pod nickiem "Akrypa". Swoją przygodę z mikronacjami zacząłem około 2010-2011 roku ale pewnie nikogo to nie obchodzi więc opowiem tylko o tym co robiłem w Bialenii.
Nie wszystko pamiętam ale miałem kilka ważnych funkcji. Byłem premierem w czasie jednej kadencji, 3 albo 4 razy posłem, członkiem trybunału najwyższego, gubernatorem, ministrem, sędzią ludowym a jak mówią moje ordery człowiekiem zasłużonym dla policji (spałowanie Grutina chyba było największą zasługą), kultury, budowniczego kraju i uczestnika walki o niepodległą ojczyznę. Pełniłem też kilka razy funkcję głowy państwa poza Bialenią.
Uważam iż funkcja prezydenta powinna się ograniczać do reprezentowania Bialenii i mieszkańców ew. w zaradzaniu konfliktów politycznych. Główną rolę w państwie powinien pełnić 2 izbowy parlament.
Powołam też stałego wiceprezydenta którym jeszcze nie wiem kto będzie ale najprawdopodobniej 2 po mnie osoba w wyborach.
W Bialenii mamy za mało pałowania, kodeks nalezy ograniczyć do kar grzywny, banicji i pałowania które jest najlepszą karą za znieważenie i brak kropek.
Jestem za wprowadzeniem II tury wyporów prezydenckich gdyż 1 tura to kpina z demokracji.
Uznałem, że główną władzę "wykonawczą" powinien pełnić rząd/rada ekspertów/rada państwa nazwa jest mało ważna. Członków powinna powoływać izba parlamentu. Takimi sprawami jak kultura, sport, zagranica itd. będą zajmować się eksperci więc ja, prezydent, jako iż nie jestem ekspertem w każdej dziedzinie oddam ten zaszczyt godniejszym.
Jako prezydent mam zamiar być jednym z mieszkańców a nie wielkim bratem z za biurka jak moi poprzednicy. Nie chcę was zanudzać moją wizją kraju gdyż uważam iż wasza wizja i to jak zagłosujecie w wyborach do parlamentu jest ważniejsze. Ja jestem od tego by ładnie wyglądać a nie myśleć za was. Ufaj sobie a nie prezydentowi i rządzącym. No i najważniejsze, głosując na mnie sprawisz iż będziesz miał więcej luzu i więcej władzy w swojej małej ojczyźnie Bialenii.
A teraz hasła wyborcze bo to one sprawią ze głosujesz w wyborach a nie małe literki.
Najpierw stare które nadal są aktualne:
Głos na mnie to głos na więcej pałowania w przestrzeni publicznej!
Głos na mnie to głos na Mnie!
Głos na mnie to głos który pozwoli mi być prezydentem!
Twój głos na mnie to głos który sprawi, że będę szczęśliwy!
A teraz nowe:
Nie wiesz oczom, głosując na mnie głosujesz tak naprawdę na siebie!
2 tura oznacza, że będziesz mógł 2 razy głosować a to 2 razy więcej zabawy!
Parlament ma fajniejszą nazwę od prezydenta więc zasługuje na więcej władzy!
Twój głos na mnie to głos który sprawi, że będziesz szczęśliwszy!
-
Jak tu wlepiać grzywny, skoro skasowaliśmy 5000 BLN na start?
-
Najlepszy program. (nie licząc HH) <3
-
Jak tu wlepiać grzywny, skoro skasowaliśmy 5000 BLN na start?
Jak nie stać cię na grzywnę to pałowanie. :D
-
Pomysł na program ciekawy, aczkolwiek w ogóle się nie zgadzam. :(
-
Nie wiesz oczom, głosując na mnie głosujesz tak naprawdę na siebie!
W bulu i nadzieji zapytam czy w realnym świecie masz na imię Bronisław?
Tłumaczyłoby to twoje aspiracje . :P
-
Nie wiesz oczom, głosując na mnie głosujesz tak naprawdę na siebie!
W bulu i nadzieji zapytam czy w realnym świecie masz na imię Bronisław?
Tłumaczyłoby to twoje aspiracje . :P
Nie ma. ;)
-
Facebook'owe imię wskazywałoby raczej na to, iż obywatel Rabotowicz jest premierem pewnego innego kraju. :D
-
W bulu i nadzieji zapytam czy w realnym świecie masz na imię Bronisław?
Tłumaczyłoby to twoje aspiracje . :P
Na pewno mam więcej powodów do aspiracji niż ty. ;)
I nie mam tak na imię.
Pomysł na program ciekawy, aczkolwiek w ogóle się nie zgadzam. :(
Andrzej, dlaczego nie chcesz być szczęśliwy?
Facebook'owe imię wskazywałoby raczej na to, iż obywatel Rabotowicz jest premierem pewnego innego kraju. :D
Niby jakiego? :v
-
Niby jakiego? :v
Дмитрий Анатольевич Медведев :P
Andrzej, dlaczego nie chcesz być szczęśliwy?
Swarzyzm inaczej definiuje szczęście. :))
-
Andrzej, dlaczego nie chcesz być szczęśliwy?
Swarzyzm inaczej definiuje szczęście. :))
Jak to mawiał György Lukács masz: niedialektyczne pojęcie szczęścia. xD
-
II tura - to zdecydowanie popieram. A w tych wyborach nie będzie drugiej tury? Jeśli tak to jest to jakiś żart...
-
II tura - to zdecydowanie popieram. A w tych wyborach nie będzie drugiej tury? Jeśli tak to jest to jakiś żart...
Niestety nie, aktualne prawo decyduje tak, że wygrywa pierwszy a jak jest remis parlament decyduje.
-
Nie będzie. Prawo się tworzy na potrzeby, a zazwyczaj mieliśmy dwóch kandydatów, tak więc nikt o tym nie pomyślał.
-
Szczerze - to jest bez sensu. Przy czterech kandydatach ktoś może wygrać, choćby 1 głosem, np. z 30%.
-
Szczerze - to jest bez sensu. Przy czterech kandydatach ktoś może wygrać, choćby 1 głosem, np. z 30%.
To, że jest bez sensu na pewnie nie jest powodem dlaczego chcę to zmienić. :P
-
Szczerze - to jest bez sensu. Przy czterech kandydatach ktoś może wygrać, choćby 1 głosem, np. z 30%.
Bo jak już mówiłem, raczej tłumów chętnych na obsadzenie tego stanowiska nie było. Poza tym, 2/3 parlamentu może blokować jakiekolwiek jego działania.
-
Ja też jestem sceptycznie nastawiony - mało konkretów.
-
Ja też jestem sceptycznie nastawiony - mało konkretów.
Skoro jestem za tym by ograniczyć władzę wykonawczą prezydent nie mogę dawać 50 postulatów o tym co zrobię za swojej kadencji. Z resztą mój program mówi, że to ty masz robić, myśleć itd. a nie wódz prezydent rządzić samowładnie. Mikronacje to zabawa zespołowa. Cały czas zachwalamy się jaką to jesteśmy Republiką a większość osób chce by prezydent był w praktyce królem tylko wybieranym co jakiś czas.
-
Ja też jestem sceptycznie nastawiony - mało konkretów.
Och ironio.
-
Popatrz chociażby na moje działania Tomaszu w tym kierunku. Program integralistyczny w którym sprawa oddania obywatelom wpływu faktycznego była bardzo ważna. Nie było ministerstw oprócz jednego ministerstwa spraw zagranicznych. Uwarzam dalej, że bardziej hamowały potencjał społeczeństwa niż go rozwijały. Co do kompetencji prezydenckich to sądzę, że obecny model jest dobry bo każdy kto go pełni może wybrać formę do jakiej się przed wyborcami zobowiąże.
-
Mikronacje to zabawa zespołowa. Cały czas zachwalamy się jaką to jesteśmy Republiką a większość osób chce by prezydent był w praktyce królem tylko wybieranym co jakiś czas.
Nie chodzi o "króla". Po prostu nie doceniasz roli lidera, która jest niezbędna w większości dziedzin życia. Żadna społeczność nie składa się tylko z osób, które same mają pomysł na to, co robić i same to robią oraz czerpią satysfakcję z własnych działań.
Już abstrahuję od nieznajomości definicji republiki. Republika to ustrój polityczny, w którym władza jest sprawowana przez organ wyłoniony w wyniku wyborów na określony czas.
Ja też nie jestem zwolennikiem jakiegoś autorytaryzmu, aczkolwiek jeśli ktoś chce zostać prezydentem, to powinien mieć plan na swoje działania. I to większy, niż odebranie sobie wszystkich uprawnień. ;)