(http://i.imgur.com/vdUQ0qe.png)
Dane szóstego grudnia, Anno Vandum/Anno Domini 2014.
Wielce niepokoi nas sytuacja na wyspie Awara. Księstwo Sarmacji w sposób który przeczy wszelkim normom międzynarodowym, a tym bardziej dyplomatycznym, przekazała Królestwu Scholandii notę o tym ażeby Królestwo Scholandii przekazało jej w sposób pokojowy część południową wyspy Awara, inaczej Książęce Siły Zbrojne w sposób zbrojny zajmą scholandzką Awarę, co będzie jednoznaczne z wypowiedzeniem wojny pomiędzy Królestwem Scholandii, a Księstwem Sarmacji. Takowa forma walki zbrojnej jest poniżej pewnego poziomu, mianowicie - walkę między dwoma mikronacjami da się prowadzić gdy obie są na podobnym poziomie, również demograficznym. Królestwo Scholandii jest w stanie agonii, podczas gdy Księstwo, wykorzystując podstępnie jego słabość, zamierza odebrać Awarę. Ubolewamy nad stosowaniem takiego, nie innego - a takowych jest dużo, sposobu na odzyskanie wyspy Awara, która teoretycznie powinna od dziesięciu lat należeć do Księstwa. Jednakże - jeśli bierzemy pod uwagę tak zwaną 'rewoltę Gmonów' - prawnie, południowa część Awary, powinna należeć do Mandragoratu Wandystanu i takteż rozumiemy prawa do tejże części wyspy.
Nie wierzymy w możliwość prowadzenia wojny Księstwa Sarmacji i Mandragoratu Wandystanu. Obawiamy się iż po tej pierwszej stronie, wystąpi syndrom"mam milion czolguf i wygralem". Tym bardziej ciekawi nas wojna pomiędzy Księstwem a Królestwem, która będzie zahaczała zapewne o trolling na forum Scholandii, jego zhakowaniu i stworzenie go nieprzydatnym do użycia. Takie metody będziemy z całości potępiali. Podsumowując - potępiamy Księstwo Sarmacji za jego podłe metody w dążeniu do odzyskania Awary. Takowy sposób przypomina nam to jak w nieistniejącym realu Austro-Węgry zajmowały terytoria na Bałkanach.
/-/ Margrabia Konstanty Jerzy Michalski