Forum Republiki Bialeńskiej
Peryferia => Bialeńska Izba Wymiany => Archiwum Państwowe => Sekretariat BIW => : Mikołaj Patryk Dostojewski Tue, 23 Dec 2014, 21:42:46
-
Proszę o rejestrację przedsiębiorstwa:
1)Nazwa: Bialeński Związek Podróżniczy
2)Zakres planowanej działalności:
- budowa hoteli i obiektów turystycznych na terenie Bialenii oraz Anatolii
- branie w opiekę zabytków bialeńskich i anatolijskich
- organizacja wycieczek krajoznawczych, wypoczynkowych i innych
- organizacja wypraw i ekspedycji
Jednocześnie wnoszę do BIW o indywidualne ustalenie podziałów kosztów dla firmy, gdyż ustawa gospodarcza nie przewiduje podziałów kosztów dla tego rodzaju przedsiębiorstw.
-
Wniosek przyjmuję, koszty rozłożę jutro.
-
Mam takie pytanie, będziecie używać własnych czy wynajętych środków transportu?
-
Ale ja serio liczę na odpowiedź, od tego zależy rozkład kosztów...
-
No właśnie... może BLO (firma mająca statki wycieczkowe) zaczną wreszcie zarabiać?
-
Cóż, nie zastanawiałem się nad tym. Pewnie wynajętych na razie...
-
Jeśli będzie można, mógłbym wstąpić do związku? Jeśli oczywiście carewicz wyrazi zgodę...
-
A czemuż miałby się carewicz nie zgodzić? Zaraz zorganizuję wszystko w dziale to będzie się można zapisać.
-
W takim wypadku rozkład wygląda tak: 20% do BLO, 20% do BAM, 10% do firmy budowlanej.
-
W takim wypadku rozkład wygląda tak... 20% do BAM, 10% do firmy budowlanej.
Co to jest BAM? Może skoro podróżnicza to podzielić po równo czyli po 25% na BLO (linie morskie) i BLL AB (linie lotnicze)? Miałby właściciel mniej operacji (a i kierunki byłby logiczne), a firma budowlana przecież dostaję kasę osobno za konkretne wykonanie budowy (jeśli taka jest zamówiona).
-
W takim wypadku rozkład wygląda tak... 20% do BAM, 10% do firmy budowlanej.
Co to jest BAM? Może skoro podróżnicza to podzielić po równo czyli po 25% na BLO (linie morskie) i BLL AB (linie lotnicze)? Miałby właściciel mniej operacji (a i kierunki byłby logiczne), a firma budowlana przecież dostaję kasę osobno za konkretne wykonanie budowy (jeśli taka jest zamówiona).
BAM to ta firma od samochodów. Przecież wszędzie nie można się udać statkiem/samolotem.
I w zasadzie uwaga najzupełniej logiczna... Dlatego zmieniam rozkład na taki: 20% dla BLO, 20% dla BLL AB, 10% dla BAM.
-
BAM to ta firma od samochodów.
Nie chcę być upierdliwy... ale dotychczas nie stosowaliśmy zasady obowiązkowych kosztów dla firm produkcyjnych - gdyż w zamyśle to one żyją z tego co sprzedają, a nie świadczą usług - które wymagałyby ustalenia kosztów jak w przypadku firm komunikacyjnych czy paliwowo-energetycznych (te drugie oczywiście produkują, ale coś co ustaliliśmy jako "niepoliczalne").
-
BAM to ta firma od samochodów.
Nie chcę być upierdliwy... ale dotychczas nie stosowaliśmy zasady obowiązkowych kosztów dla firm produkcyjnych - gdyż w zamyśle to one żyją z tego co sprzedają, a nie świadczą usług - które wymagałyby ustalenia kosztów jak w przypadku firm komunikacyjnych czy paliwowo-energetycznych (te drugie oczywiście produkują, ale coś co ustaliliśmy jako "niepoliczalne").
Ale koszty muszą wystąpić tak czy siak, czym by się nie zajmowali.
I to nie do końca prawda - Bial-Food dostawał przecież stale środki.
Patryku, może uściśliłbyś, z których środków transportu zamierzasz korzystać w firmie? To by pomogło w tym sporze.
-
Ale koszty muszą wystąpić tak czy siak, czym by się nie zajmowali.
I to nie do końca prawda - Bial-Food dostawał przecież stale środki.
No tak, ale koszty w trzech kierunkach to przesada... nie po swego czasu przerobiliśmy ustawę by zminimalizować ilość kierunków kosztów do maksymalnie dwóch (oczywiście plus podatek). W tej chwili Patryk ma przy każdej transakcji 3 kierunki kosztów + podatek = cztery operacje.
A co do żywności to podobnie jak energia, paliwa czy komunikacja uznaliśmy ją za "niepoliczalną". Firmy produkujące coś konkretnego i policzalnego utrzymują się przecież z zakupów... RAT z samolotów, RA z uzbrojenia, budowlana z budowania obiektów, stoiznia z budowy statków, a produkująca samochody z ich sprzedaży...
Patryku, może uściśliłbyś, z których środków transportu zamierzasz korzystać w firmie? To by pomogło w tym sporze.
Faktycznie niech się sam wypowie... zobaczymy jakie jest jego zdanie. Choć przyznam, że dla mnie najlogiczniej to właśnie rozdzielić te koszty pomiędzy komunikację morską (pasażerską) i lotniczą - bo to jest najbliżej koszów firm oferujących podróże.
Jeśli firma Patryka będzie chciała to sobie samochody kupi... podobnie jak zbuduje kurort itd. Wtedy nie będą to narzucone koszty, ale po prostu umowa pomiędzy firmami.
-
Widzę, że ciężko wam dojść do porozumienia. Pewnie dlatego, że Bialeński Związek Podróżniczy będzie mieć tak szeroką działalność...
Co do środków transportu - w przypadku ekspedycji czy wycieczek to statek i samolot żeby dotrzeć na miejsce i ewentualnie jeżeli wycieczka przewiduje poruszanie się na miejscu to autobus, terenówka, jakieś żaglówki czy tratwy.
-
W takim wypadku muszę propozycję Krzysztofa.