Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Maciej Kamiński Wed, 15 Jan 2014, 16:32:17
-
Witam!
Pomysł na wątek wziął się z OT w SZ.
Podobnie jak z wcześniejszym tematem z przysłowiami, tutaj można popuścić wodze fantazji i dodać kolorytu regionom. Poszczególne ośrodki posiadają swoje różne dziwne opowieści, w historii zaś wiele było dziwnych wydarzeń, o których później gdybano najcudaczniejsze cuda, oraz rozmaitych "naukowców", których warsztaty rodziły rozmaite "wiedzowe potworki". Wasza wyobraźnia może przywrócić temu życie!
Jak to ma wyglądać? W skrócie: podajecie na szczycie kategorię (niekoniecznie musi to być jedna z trzech podanych w tytule - ale musi mieścić się w tematyce "cudów i dziwów"), poniżej rejon, z którego pochodzi dana sensacyjka, a następnie jej opis (długości nie wyznaczam - jest dowolna).
Podaję przykład:
Kategoria: pseudonauka.
Rejon: Nowa Auterra.
Jan Kotze - urodzony 120 lat temu naukowiec, profesor nauk społecznych. Jego warsztat zrodził nową gałąź "nauki" - teutologię, zakładającą dominację "rasy teutońskiej", przewodnią rolę katolicyzmu i eksterminację mniejszości arabskiej w Bialenii (oraz Khmerów na całym świecie) jako "dziejową konieczność". Został powszechnie potępiony, a w niektórych kręgach uznany za dziwaka. Plotka głosi, że zabił dwudziestu Arabów, a pomysł na naukę wypłynął z tego, że niegdyś pewien kupiec tej narodowości go oszukał. Zmarł w wieku 70 lat w samotności.
-
Kategoria: Legendy miejskie
Od lat 70. XX wieku można spotkać opowieści o biednej staruszce, która prosi młodych mężczyzn o jedzenie. Gdy nie dadzą staruszce pożywienia zostaje rzucona na nich klątwa w nieznanym języków, który- w zależności od opisu- pochodzi z Hirshbergii lub Scholandii. Nikt nie zdołał rozszyfrować klątwy, jednakże mówi się, że każdy na którego rzucona została klątwa ginie w ciągu dziesięciu lat w tragicznych okolicznościach lub zostaje uznany za zaginionego.
Mściwą staruchę najczęściej spotykano w Wolnogradzie, jednakże pierwszy opisany przypadek pochodzi z '67 roku, kiedy to w Nowej Auterze, w jednej z opuszczonych piwnic, znaleziono czterech młodych mężczyzn, zamordowanych w czasie rozciągniętym na trzy miesiące. Już rok później legenda była znana w Wolnogradzie oraz Bengazi.
Ostatnim ze znanym przykładem jest śmierć w tajemniczych okolicznościach dwunastu żołnierzy stacjonujących w 2012 roku, krótko po powstaniu, w Wolnogradzie. Jeden z tragicznie zmarłych żołnierzy pisał w pamiętniku o klątwie staruszki.