Forum Republiki Bialeńskiej
Peryferia => Wydarzenia - archiwum => Archiwum Państwowe => Szczyt Wolnogradzki => : Konstanty Jerzy Michalski Mon, 12 Jan 2015, 18:13:49
-
Debata: "Internacjonalizm, konfederacje, federacje, Bastion Union - czy potrzebne polskiemu mikroświatowi?" rozpocznie się 2015-01-12 o godzinie 19.00.
-
A tak zanim się zacznie - można wiedzieć co to Bastion Union?
-
A tak zanim się zacznie - można wiedzieć co to Bastion Union?
Już tłumaczę Waszej Ekscelencji.
Bastion Union to pewna platforma forów różnych angielskich mikronacji, które posiadają, jak już wspomniałem - połączone forum, system gospodarczy etc. . Według zapewnień Kaisera Imperial Republic of Shireroth, jest to platforma na której mogą rozwijać się najmłodsze mikronacje, lecz zazwyczaj takie "wyparowują" po jakimś czasie. Najtrwalszym monolitem o podobnej do Sarmacji aktywności jest właśnie Shireroth.
Debata będzie o tym czy takie idee mają sens w mikroświecie i czy ktokolwiek je popiera.
PS Mikronacje na Bastion Union są skrajnie różne.
PS 2 Link do forum Bastion Union. (http://bastionunion.org/forum/index.php)
-
Wasze Sułtańskie, Carskie, Królewskie i Książęce Mości,
Wasze Ekscelencje Prezydenci, Premierzy i Ministrowie,
Szanowni Państwo, Towarzyszki i Towarzysze!
Jestem zwolennikiem mikronacyjnego internacjonalizmu, rozumianego według definicji SJP: "1. dążenie do równouprawnienia i współpracy wszystkich narodów; solidarność międzynarodowa, międzynarodowość;"
Zdecydowanie popieram taką ideę. Uważam, że wszystkie mikronacje powinny mieć równe prawo, pomimo swoich różnic w aktywności, liczbie obywateli, poziomie. Jestem też przekonany, że za współpracy międzynarodowej wszyscy możemy osiągać duże zyski, a solidarność międzynarodowa może rozwiązać wiele problemów i kryzysów.
W kwestii konfederacji i federacji, najpierw należy wykazać różnicę pomiędzy nimi. Konfederacja nie ma charakteru odrębności państwowej , stanowi luźny związek państw, natomiast federacja jest państwem związkowym.
I tutaj sprawach jest już trudniejsza, jednakże nie mam wątpliwości co do tego, że masowa federacji lub nawet konfederacja mikronacji nie miałaby szans, przynajmniej w ciągu najbliższych miesięcy, lat. Jest to niewątpliwie piękna idea i chciałbym, żeby kiedyś była zrealizowana. Jednakże nie zapominajmy, że żyjemy w warunkach, w których żyjemy i dopóki ich nie zmienimy (do czego zachęcam; oczywiście przez zmienianie rozumiem aktywne działania na rzecz wymiany kulturowej, prasowej naukowej i społecznej, a nie wielkie hasła i spiski), to nie będziemy mogli stworzyć czegoś lepszego, co rzeczywiście zwiększyłoby atrakcyjność Pollinu.
Niektórzy mówią, że Bastion Union jest idealne, bowiem to zjednoczenie mikroświata na jednym forum, bez jakiejkolwiek administracji państwowej. Mam zupełnie odmienne zdanie. Bastion Union jest w gruncie rzeczy średnio aktywne, co można wywnioskować ze spojrzenia na ich statystyki i porównania ich ze statystykami polskich mikronacji (łączna liczba postów tego Bastion Union jest zbliżona do liczby postów Bialenii i Al Rajnu razem). Uważam, że nic nie jest w stanie istnieć bez jakichś władz centralnych, które dbałyby o całość, a nie tylko interesy poszczególnych państw. Często plany stworzenia takiej władzy są powodem nietworzenia jakichś konfederacji i federacji w polskim mikroświecie, jednakże brak takich władz spowodowałby szybki upadek lub rozpad kraju na czynniki pierwsze.
W kwestii wyboru takich władz często natrafiamy na problem legitymizacji władzy, kłopoty z łączeniem ustrojów. Jednakże ucieczka przed problemem jest niezbyt skutecznym sposobem jego rozwiązania.
-
Wasze Sułtańskie, Carskie, Królewskie i Książęce Mości,
Wasze Ekscelencje Prezydenci, Premierzy i Ministrowie,
Szanowni Państwo, Towarzyszki i Towarzysze!
Jestem zwolennikiem mikronacyjnego internacjonalizmu, rozumianego według definicji SJP: "1. dążenie do równouprawnienia i współpracy wszystkich narodów; solidarność międzynarodowa, międzynarodowość;"
Zdecydowanie popieram taką ideę. Uważam, że wszystkie mikronacje powinny mieć równe prawo, pomimo swoich różnic w aktywności, liczbie obywateli, poziomie. Jestem też przekonany, że za współpracy międzynarodowej wszyscy możemy osiągać duże zyski, a solidarność międzynarodowa może rozwiązać wiele problemów i kryzysów.
Wandystan również podobnie rozumie internacjonalizm. W praktyce jest to również dzielenie się wiedzą (nie tylko techniczną). Co zresztą robimy.
-
Podobnie też myśli Trizondal - nie mamy nic przeciwko rozwijaniu tej kwestii o ile nie szkodzi ona innym v-krajom.