Forum Republiki Bialeńskiej
Podział administracyjny => Carstwo Brodryjskie => Pałac Michajłowski => : AndrzejSwarzewski Mon, 26 Jan 2015, 20:58:18
-
Nieobecność Cara jest w pewnym sensie patową sytuację.
Mam jednak pewien pomysł.
1. Caryca przedstawi dowód na wskazanie Jej przez Cara, jako swoją Następczynię Tronu.
2. Mężowie zaufania poświadczą dobre zamiary Carycy i to, że odda Ona tron Carowi Aleksandrowi, w przypadku Jego powrotu do Ojczyzny.
3. Caryca obieca, że zrzeknie się Tronu na rzecz męża, gdy On tylko powróci i wyrazi wolę ponownego przejęcia władzy.
4. Caryca przysięgnie, że przynajmniej przez 3 pierwsze miesiące swojego panowania, nie poślubi innego mężczyzny i nie przekaże Tronu nikogo innemu, niż swojego synowi Carewiczowi Mikołajowi.
-
A może "wieczna nieoficjalna regencja", tylko z poparciem tych mężów zaufania?
-
W przypadku "nieoficjalnej" nie będzie możliwości podpisywania aktów prawnych, czyż nie?
-
Cóż, faktycznie. To można by było obejść... ale prościej usunąć to zbędne słówko.
Chyba najwyższy czas iść spać...
-
Ja jednak wciąż uważam, że Caryca powinna sprawować władzę jako Monarchini, a nie Regentka.
No, ale poczekajmy na wypowiedzi pozostałych Brodryjczyków. A najlepiej, jakby wrócił JCM Aleksander...
-
Wszystko ok i mi odpowiada poza punktem 1., bo takowego dowodu nie posiadam .
-
To nie ułatwia sytuacji, aczkolwiek postaram się coś wymyślić i opracować nową propozycję rozwiązania tej skomplikowanej sytuacji.
-
Wszystko ok i mi odpowiada poza punktem 1., bo takowego dowodu nie posiadam .
I wracamy do punktu wyjścia...
-
Musimy się skupić na tym, co jest już uregulowane przez prawo...
"Korona oraz tron Carstwa jest dziedziczna podług następstwa ustanowionego przez panującego monarchę."
Jeśli dziedziczna, to dotyczy tylko rodziny Cara, tj. Carycy i Carewicza, ponieważ:
"O przynależności do rodziny carskiej decydują tylko i wyłącznie więzy krwi, łączące z monarchą. Precedencję w rodzinie carskiej reguluje prawo dworskie."
Czyli, skoro kwestia sukcesji Tronu dotyczy tylko dwóch osób, to chyba wystarczy, że Carewicz Mikołaj się zrzeknie na rzecz matki?...
A, zauważyłem, że nie każdy akt prawny przyjęty przez Dumę musi być podpisany przez Cara:
"Każdy akt wydany przez Dumę Bojarów, z wyłączeniem aktu o detronizacji wymaga asygnaty Cara. W przypadku braku kontrasygnaty akt takowy nie może być przyjęty."
Jednakże: "3. Duma Bojarów ma prawo do detronizacji Cara w wypadku nie przestrzegania przezeń niniejszego Najwyższego Aktu Prawnego oraz Praw większością kwalifikowaną 4/5."
Czy nieaktywność można uznać za nieprzestrzeganie prawa?
-
Cała sytuacja jest bardzo ciężka i wymaga mądrej decyzji. Detronizacja takową nie jest, ponieważ Car może powrócić. Co wtedy się stanie? Jako, że nie mamy jakichkolwiek wiadomości o stanie Cara, to nie możemy podejmować pochopnych decyzji. Według mnie, jedynym wyjściem jest czekanie. Można ustalić ostateczny termin, po którym Car, zostanie uznany za zmarłego. Do tego można dołożyć różne regulacje, chociażby te, zaproponowane przez Prezydenta Swarzewskiego.
Jeżeli nie życzą sobie państwo, abym wypowiadał się w tym temacie, to proszę powiedzieć. Z uwagą przyglądam się zaistniałej sytuacji i chciałbym pomóc w jej rozwiązaniu.
-
Nieaktywność będzie nieprzestrzeganiem prawa tylko wtedy, gdy prawo obliguje do aktywności.
-
Jeżeli nie życzą sobie państwo, abym wypowiadał się w tym temacie, to proszę powiedzieć. Z uwagą przyglądam się zaistniałej sytuacji i chciałbym pomóc w jej rozwiązaniu.
Wręcz przeciwnie, cieszę się, że Król Hasselandu jest tym zainteresowany. Jeśli byłaby potrzeba podjęcia jakiejś trudnej decyzji, to chciałbym, żeby WKM był jednym z mężów zaufania poświadczających nasze dobre zamiary.
-
Jeśli byłaby potrzeba podjęcia jakiejś trudnej decyzji, to chciałbym, żeby WKM był jednym z mężów zaufania poświadczających nasze dobre zamiary.
Będzie to dla mnie zaszczyt.
-
Proponuję, aby Duma (oczywiście po przekroczeniu wyznaczonego terminu, do którego Car powinien się zgłosić) przyjęła Akt Tymczasowej i Warunkowej Detronizacji.
1) Detronizuje się Cara Aleksandra, jednakże po powrocie do Brodrii, powróci On na Tron Carstwa.
2) Władzę przekazuje się Aleksandrze, jedynej dziedziczce Korony (pod warunkiem, że Carewicz chwilowo zrzeknie się prawa do Niej).
3) Ja oraz JKM Iwan Iwanowicz (jeśli Caryca życzy sobie jeszcze jakichś świadków, to oczywiście nie mam nic przeciwko, nawet lepiej) poświadczamy dobre cele Aktu i zobowiązujemy się do strzeżenia wypełniania postanowień.
-
Wydaje mi się, że propozycja p. Andrzeja będzie najlepszym wyjściem na chwilę obecną. Jednak jeśli car miałby nie powracać przez okres dłuższy niż miesiąc nie będzie sensu ciągnąć tego w kółko, więc uznamy go za zmarłego a ja rozważę swoją (zakładając ww scenariusz) abdykację na rzecz syna.
-
Ewentualna abdykacja na rzecz Syna, to już będzie samodzielna decyzja Waszej Wysokości. :)
Kto napisze projekt Aktu Tymczasowej i Warunkowej Detronizacji? Bo jeśli ja miałbym to zrobić, to pewnie dopiero pojutrze (ew. w razie konieczności jutro wieczorem).