zagranicą nam zazdroszczą dynamizmuBywamy chyba w innych zagranicach. ;)
Nie toleruje? :o W którym miejscu?Gdy temat jest choć trochę poważniejszy od np. tego, czy łaskawie pozwalamy na zrzeczenie się tytułu szlacheckiego, czy nie. ;) Bo już możliwość odwołania marszałka to temat, który otaczany jest całkowitą zasłoną milczenia.
A co do innych zagranic, to może po prostu bycieZa tym morzem to nie byłem od dawna, więc nie wiem. ;) Bynajmniej nie o nich mówiłem.szpiegiemw dobrych relacjach z kolegami zza morza pozwala na szczersze rozmowy. ;)
Bo odwołanie marszałka to nie problem. Chyba już opublikowałem nawet. A wiesz, ciężko było mi opublikować wszystko w dzień po rozpoczęciu p.o. Trochę życia w ferie też mi się należy. ;) Niemniej jednak bałagan uprzątnąłem, a jedna ustawa czeka na podpis od p. Prezydent.Nie chodziło, żeby Pana odwołać przecież. Ale dobra, nieważne.
Co do morza, nie tylko o Gellońskie mi chodziło. Swego czasu na dreamlandzkim kanale IRC z tow. Wileńską i premierem von Wittem rozmawialiśmy o Bialenii. :)Bardzo dziękuję za tą wiadomość, odmieniła moje życie. :)