Forum Republiki Bialeńskiej

Podział administracyjny => Czuwacja => Obwody => Carstwo Brodryjskie => Ziemia Sowiecka => : Alberto de Medici Mon, 02 Mar 2015, 20:06:34

: Zdrastwujtie!
: Alberto de Medici Mon, 02 Mar 2015, 20:06:34
Zdrastwujtie w Sowiecji!

Po przekroczeniu granicy regionu wita Cię nienagannie umundurowany oficer, ze spaloną słońcem i starganą wiatrem twarzą. Zauważasz, że jego mundur był szyty na miarę, więc jest doskonale skrojony. Na głowie żołnierza znajduje się niespotykany w innych regionach Brodrii korkowy kapelusz. Zaś na lewym ramieniu widnieje plakietka z napisem "Gwardia Burżuazyjna" - nic nie mówi Ci nietypowa nazwa jednostki.  Przy pasie żołnierza widzisz szablę - symbol stopnia oficerskiego. Na prawym ramieniu twój przewodnik trzyma groźnie wyglądający karabin.

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/05/ReginaldWingate.jpg/300px-ReginaldWingate.jpg)

Po pobieżnym zlustrowaniu oficera twoją uwagę przykuwa niesamowity krajobraz rozciągający się, aż do lini horyzontu. Pomimo piaszczystej ziemi i upalnego klimatu region sprawia wrażenie obfitego i bogatego. Widzisz pola, wioski, miasteczka oraz miasta, nad którymi górują kominy fabryk oraz szpiczaste wieże kościołów. Zaraz przed tobą znajduje się długa brukowana droga, przy której widnieje ozdabiana tabliczka z napisem "Iżniewsk 145 stajań". Zachęcony gestem oficera-przewodnika rusza w stronę, w którą jest zwrócony drogowskaz.
Jadąc dorożką, którą zapewne przyjechał wcześniej twój przewodnik spoglądasz przez oka i podziwiasz krajobrazy. Dorożka mija tradycyjne wioski pełne skąpo ubranych, pięknych kobiet oraz umięśnionych mężczyzn. Mieszkańcy wiosek, zdolni do pracy na polu ze względu na letnią porę zajmują się zbieraniem plonów. Reszta z nich oraz kobiety z małymi dziećmi odwiedzają placyki, na których znajdują się stragany. Postanawiasz, że zatrzymasz dorożkę i zwiedzisz pobliski bazarek. Widzisz ludzi dźwigających worki i paczki pełne przypraw oraz innych orientalnych dóbr. Gdzieś pośrodku targu mężczyzna prowadzi objuczonego osiołka. Dwie kobiety sprzeczają się o cenę oliwek. Ktoś zdejmuje dywany z dwukołowej arby. Z daleka uśmiecha się do ciebie handlarz jedwabiu. Postanawiasz, że zmienisz swoje grube ubranie na nieco lżejszą koszulę i tradycyjne (buty).

(http://www.echo.szczecin.pl/files/events/3000_b.jpg)

Ruszasz w dalszą drogę. Tym razem zatrzymujesz się dopiero w najbliższym dużym mieście - Iżniewsku. Widzisz fabryki, stare kamieniczki i tradycyjne czuwackie domostwa oraz przepiękne kościoły ze szpiczastymi wieżami. Po ulicach przechadzają się dobrze ubrani i zapewne obrzydliwie bogaci ludzie - kapitaliści. Uśmiechasz się pod nosem, już wiesz, że to miejsce dla takich jak ty. Dziękujesz przewodnikowi, który zaprowadza Cię do centralnego budynku - Pałacu Burżuazyjnego.