Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Fiodor Swirydiuk Mon, 27 Apr 2015, 20:12:33
-
Proponuję stworzenie Rady Nordaty o której chyba wspominał Andrzej.Rada rostrzygałaby spory o ziemie,traktaty powojenne itp.itd.
Ponadto spisywałaby potencjał militarny i tworzyła rankingi.
Co Bialenia na to?
-
1) W praktyce to działać nie będzie.
2) Proszę o spacje po znakach interpunkcyjnych, bo to wygląda tragicznie. ;)
-
Ja nawet popieram, jeśli nie będzie tam tych kompletnie żenujących państw.
-
Proponuję stworzenie Rady Nordaty o której chyba wspominał Andrzej.Rada rostrzygałaby spory o ziemie,traktaty powojenne itp.itd.
Ponadto spisywałaby potencjał militarny i tworzyła rankingi.
Co Bialenia na to?
Bialenia to nie Nordata. Bialenia leży na Valhalli.
Ale jakbyś tworzył rankingi, to czytałbym je. ;)
-
Oczywiście tylko państwa które podają statystyki to bym porównywał.
-
Tu pojawia się problem, bo siłę armii możemy zarówno mierzyć poprzez opisywanie, jak i również "mam milion czołguf".
-
Bialenia to nie Nordata. Bialenia leży na Valhalli.
W sumie razem z Brodrią i NUPIA (gdyby istnieli...) moglibyśmy stworzyć jakąś Radę Valhalli i przyjmować do niej kraje położone niedaleko nas, na Nordacie. :P
-
Na Uhrainie i w Batawii trwa transformacja ustrojowa i tworzone zostaje wspólne państwo. Jeśli mielibyśmy szanse, chętnie dołączymy do sojuszu :)
-
Proponuję powołać Organizację Valhalli i Nordaty w składzie: Bialenia, Anatolia, Brodria, Uhraina i Batawia. No i jeszcze możemy przyjąć Al Rajn i Angstrem (jeśli będą chcieli), bo jeśli się nie mylę, to część ich terytorium leży nieopodal Kontynentu Północnego.
-
Andrzej naprawde chcesz debatować sam ze sobą? (Niestabilna jojonacja przechodząca przemiany żeby sie stać czymś więcej x2 + Bialenia x3 no normalnie będą debaty jak cholera...)
-
W sumie razem z Brodrią i NUPIA (gdyby istnieli...) moglibyśmy stworzyć jakąś Radę Valhalli i przyjmować do niej kraje położone niedaleko nas, na Nordacie. :P
Tyle bym przełknął, chociaż i tak ten twór niewiele by robił (może poza zablokowaniem ew. przejmowania ziem Wurstlandii przez kogoś, bo Feliks by o to przy takiej okazji zabiegał...).
Proponuję powołać Organizację Valhalli i Nordaty w składzie: Bialenia, Anatolia, Brodria, Uhraina i Batawia. No i jeszcze możemy przyjąć Al Rajn i Angstrem (jeśli będą chcieli), bo jeśli się nie mylę, to część ich terytorium leży nieopodal Kontynentu Północnego.
Sprytnie, mielibyśmy automatyczną przewagę, jeżeli tylko tamci ewentualni kandydaci by nie chcieli. ::)
Ale po co to?
-
A masz pomysł na inną organizację, którą możemy stworzyć lub do której możemy dołączyć?
-
A masz pomysł na inną organizację, którą możemy stworzyć lub do której możemy dołączyć?
Nie mam. Bo nie widzę w tym głębszego celu. W jednej już jesteśmy, tylko coś nie działa. Druga tym bardziej nam zbędna.
-
Na Uhrainie i w Batawii trwa transformacja ustrojowa i tworzone zostaje wspólne państwo. Jeśli mielibyśmy szanse, chętnie dołączymy do sojuszu :)
Tak szczerze mówiąc, to Wy tam na Uhrainie macie bardziej niestabilne państwo, niż Cesarstwo Zachodniorzymskie w 476 r.n.e.
-
Moim zdaniem istnienie takiej rady - nie ważne, czy tylko tworzącej porównania, lub mającej funkcje podane w 1. poście nie ma sensu - w tym pierwszym wypadku jakaś "jojonacja" składająca się z X multikont może spamować dwuzdaniowymi postami i potem mówić, że dziennie przybywa im o X postów więcej niż w istniejących dłużej v-państwach. A w drugim wypadku, to przy obecnej ilości "LOLonacji" nie da się tego wprowadzić - jeżeli ustalenia traktatu pokojowego będą niekorzystne dla jakiegoś "jojonatora"
( osoby tworzącej jojonacje ) to spokojnie założy on nowe"v-państwo".
-
w tym pierwszym wypadku jakaś "jojonacja" składająca się z X multikont może spamować dwuzdaniowymi postami i potem mówić, że dziennie przybywa im o X postów więcej niż w istniejących dłużej v-państwach.
Przez jakiś dłuższy okres czasu żadna yoyonacja nie pisze więcej postów niż Bialenia/Sarmacja/Al Rajn. ;) A samo istnienie dłużej jakąś szczególną zasługą nie jest, zwłaszcza jeśli kolejne lata upływają na marazmie. ;)
-
Przez jakiś dłuższy okres czasu żadna yoyonacja nie pisze więcej postów niż Bialenia/Sarmacja/Al Rajn. ;) A samo istnienie dłużej jakąś szczególną zasługą nie jest, zwłaszcza jeśli kolejne lata upływają na marazmie. ;)
Chodziło mi o istnienie na jakimś poziomie, a nie o wiszenie w internecie strony, na której ostatni post był z rok temu. A co do "yoyonacji" - jeżeli powstanie Rada Nordaty, to prędzej lub później znajdzie się ktoś, kto będzie chciał zdobyć w niej wpływy za wszelką cenę.
-
Rada Nordaty nie będzie miała wpływu na nic. I tak renegaci z Piotrusiowa założą nową Parlandię (którąś z kolei) i to coś będzie istniało. Powiedzmy sobie szczerze - obecność yoyonacji na Nordacie jest pewna (polecam swój artykuł w Gazecie Bialeńskiej) i żaden środek odkażający, choćby i zalanie całej Nordaty nic nie pomoże.
-
Ale my (a wraz z nami cywilizowany mikroświat) nie uznawałby tych wszystkich Piotrusiow. Równie dobrze można powiedzieć, że na innych kontynentach też każdy może tworzyć co chce, a te wszystkich kontynentalne organizacje nie mają nic do powiedzenia...
Wiadomo, że Nordata zawsze będzie specyficzna. Ale możemy trochę ją ucywilizować, także we własnym interesie. Wraz z włączeniem Carstwa do Republiki będziemy krajem zdecydowanie położonym na Nordacie. Więc to nasz kontynent i również naszym zadaniem jest uporządkowanie go.
-
Ale my (a wraz z nami cywilizowany mikroświat) nie uznawałby tych wszystkich Piotrusiow. Równie dobrze można powiedzieć, że na innych kontynentach też każdy może tworzyć co chce, a te wszystkich kontynentalne organizacje nie mają nic do powiedzenia...
Wiadomo, że Nordata zawsze będzie specyficzna. Ale możemy trochę ją ucywilizować, także we własnym interesie. Wraz z włączeniem Carstwa do Republiki będziemy krajem zdecydowanie położonym na Nordacie. Więc to nasz kontynent i również naszym zadaniem jest uporządkowanie go.
Powiedzmy sobie szczerze - z utworzeniem czegoś podobnego do Vaarlandu będzie trudno. Jest to prawie niemożliwe, ale możemy spróbować. Najpierw jednak przebadajmy nastroję w Batawii, Azymutii (chociaż pod względem geograficznym to zdecydowanie Valhalla, podobnie jak Wurstlandia), Angstrem i Uhrainie.
-
P.Prezydencie Batawia już nie istnieje teraz to jest Korona Uhrainy i Batawii. Sam podpisałem ten akt. Teraz oni będą starać się zbudować siłę przeciwko wam dlatego ponieważ uważają Fiodora Swirydiuka za wroga przez pochodzenie Bialeńsko-Brodryjskie. Uciekłem z tych państw bo uważają tylko swoje kraje za dobre. Ja osobiście nie chcę żyć w kraju z głupimi uprzedzeniami. Poza tym radzę uważać na Janosika Kuceła który jest wiecznym buntownikiem i ciągle mu mało. Wciąż anektuje ziemie.
-
Teraz oni będą starać się zbudować siłę przeciwko wam
;D
Poza tym radzę uważać na Janosika Kuceła który jest wiecznym buntownikiem i ciągle mu mało.
;D
A tak na serio, to ktoś musi napisać nordacki odpowiednik Gry o Tron. :D
-
Mnie to śmieszy ale ten osobnik ma zmienne IP.
-
;D ;D
A tak na serio, to ktoś musi napisać nordacki odpowiednik Gry o Tron. :D
Było w planach, toczyło się przed rokiem, w Brodrii twardego grutinizmu. :D
(*) Komedia Brodyjska, na zawsze w naszych sercach.
Co do Kuceła, ignorujcie go, a przestanie istnieć. Proste. Ale co do siły przeciw RB? No ja przepraszam, ale Fiodor nie jest prezydentem, ministrem, ba - nawet urzędnikiem w RB. Jest obywatelem i tyle. Nie rozumiem jednak wrogości ze względu na pochodzenie brodyjsko-bialeńskie.
-
Sam tego nie rozumiem. Ale jak Fiodor chce coś zrobić to odrazu że to ma związek z Bialenią...
-
Bo w tym państwie ktoś cię na pewno wysłucha a nie jak u nas w Batawii było że Andrew zaczął mnie wyzywać bez powodu.
Bo co?Bo chcę współpracy naszych państw?Dlatego Andrew i reszta socjalistów się na mnie rzucała?
-
Fiodor ja stoję po twojej stronie. RB i CB to cudowne państwa.
-
Ale my (a wraz z nami cywilizowany mikroświat) nie uznawałby tych wszystkich Piotrusiow. Równie dobrze można powiedzieć, że na innych kontynentach też każdy może tworzyć co chce, a te wszystkich kontynentalne organizacje nie mają nic do powiedzenia...
Wiadomo, że Nordata zawsze będzie specyficzna. Ale możemy trochę ją ucywilizować, także we własnym interesie. Wraz z włączeniem Carstwa do Republiki będziemy krajem zdecydowanie położonym na Nordacie. Więc to nasz kontynent i również naszym zadaniem jest uporządkowanie go.
OK, argumenty mi się skończyły.
No to... nie przeszkadzam.
-
Powiedzmy sobie szczerze - z utworzeniem czegoś podobnego do Vaarlandu będzie trudno. Jest to prawie niemożliwe, ale możemy spróbować. Najpierw jednak przebadajmy nastroję w Batawii, Azymutii (chociaż pod względem geograficznym to zdecydowanie Valhalla, podobnie jak Wurstlandia), Angstrem i Uhrainie.
A Valhalla to nie czasem tylko te wyspy na których leżymy my? ;)
-
A Valhalla to nie czasem tylko te wyspy na których leżymy my? ;)
No, biorąc pod uwagę powstanie Azymutii, moglibyśmy w ostateczności powiedzieć, że to Valhalla. :)
-
No, biorąc pod uwagę powstanie Azymutii, moglibyśmy w ostateczności powiedzieć, że to Valhalla. :)
Tylko zakładając, że Valhalla to kontynent. A to kontrowersyjna teoria.
-
Tylko zakładając, że Valhalla to kontynent. A to kontrowersyjna teoria.
Ale po przeforsowaniu będzie wymagała mniej roboty.
-
Załóżmy ze to subkontynent tak jak było w planach i ignorujemy wschód?