(http://i.imgur.com/vdUQ0qe.png)USTAWA O ZMIANIE ORDYNACJI WYBORCZEJxx maja 2015 r.
Artykuł 1.
Ustęp 3 artykułu 3 Ordynacji Wyborczej przyjmuje brzmienie:
"3. W wyborach parlamentarnych zgłaszać mogą się indywidualni kandydaci zrzeszeni w conajmniej dwuosobowe komitety wyborcze."
Artykuł 2.
Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.(-) podpis
Ta poprawka to promowanie kolesiostwaAlbo po prostu promowanie osób, które są w stanie się z kimkolwiek dogadać (co jest przy pracy w parlamencie bardzo pożądane). ;)
zwiększenie ryzyka wyboru nieaktywnego kandydataTakie ryzyko jest cały czas. Powiem wręcz, że w każdej kadencji znajduje się jakiś niezbyt aktywnych poseł i chyba na to nic nie poradzimy (ewentualnie możemy wprowadzić przepisy umożliwiające łatwiejsze wyoutowanie z parlamentu takiego delikwenta).
Albo po prostu promowanie osób, które są w stanie się z kimkolwiek dogadać (co jest przy pracy w parlamencie bardzo pożądane).Nie zawsze jest bardzo pożądane.
Takie ryzyko jest cały czas. Powiem wręcz, że w każdej kadencji znajduje się jakiś niezbyt aktywnych poseł i chyba na to nic nie poradzimy (ewentualnie możemy wprowadzić przepisy umożliwiające łatwiejsze wyoutowanie z parlamentu takiego delikwenta).Owszem, jest cały czas - a wymuszanie dwuosobowych komitetów tylko je zwiększy.
Głównym celem poprawki jest aktywizacja sceny politycznej, która prawie zamarła. Liczę na to, że wreszcie przed wyborami będą odbywać się debaty, a komitety będą prezentowały swoje programy. Bo to co jest obecnie, to nie jest żadna polityka.Widać społeczeństwo preferuje obecnie "sprawdzoną drużynę" i rozleniwioną stabilizację, skoro nie popiera zbytnio nowych opcji (czego przykładem może być np. wynik Fiodora).
Nie zawsze jest bardzo pożądane.Mi się jednak wydaje, że w parlamencie chodzi o to, żeby dochodzić do słusznych kompromisów, dogadywać się z pozostałymi parlamentarzystami ponad indywidualnymi interesami dla dobra kraju.
Widać społeczeństwo preferuje obecnie "sprawdzoną drużynę" i rozleniwioną stabilizację, skoro nie popiera zbytnio nowych opcji (czego przykładem może być np. wynik Fiodora).Słaby wynik Fiodora jest jedynie skutkiem jego niewielkiego niedoświadczenia. Jeśli dalej będzie aktywny, to w następnych wyborach jak najbardziej mogę na niego zagłosować, a nawet wystartować z nim z tego samego komitetu.