Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Aleksandra Dostojewska Thu, 25 Jun 2015, 23:49:13
-
Oto przepis na sukces sławnej rodziny Wettinów.
Podany przez Markusa Wettina vel Feliksa Spirkina vel Nikolaia Petrović
1.Wypatrujemy zdobyczy, w tym przypadku głupiej kontrkandydatki.
2.Zapraszamy do nastrojowej rozmowy na kanale irc.
3.Wmawiamy kretynce, że jesteśmy jej przyjacielem i potępiamy tych, którzy się z niej wyśmiewają.
4.Wyjawiamy jej swój plan, że planujemy unię z Hasselandem, Brodrią, Batawią na równych prawach z możliwością zmiany nazwy kraju, co jednak będzie trudne, bo osoby pokroju KriVersena mogą się na to nie zgodzić.
5.Negocjujemy z kontrkandydatką jej rezygnację, w zamian za podpis pod korzystnymi dla niej ustawami i pewną pozycję w nowym państwie.
6.Uzyskujemy jak najwięcej informacji, przysięgając, że ich nie wyjawimy.
7.Wspólnie robimy sobie pośmiewisko z kolegi w ramach integracji, wmawiając mu, że nasza przyjaciółka jest córką prezydenta.
8.Kiedy mamy już potrzebne informacje, zmieniamy ton.
9.Rozrzucamy w międzyczasie stanowiska, których jeszcze nie mamy we władzy, za poparcie.
10.Wmawiamy, że powyższe to kłamstwo.
11.Zmieniamy swój stosunek do przyjaciółki, rozgłaszając wszem i wobec, że poza ośmieszaniem siebie nic nie potrafi.
12.Upubliczniamy zdobyte informacje i jeszcze wmawiamy, że robimy to z powodu kłamstw kontrkandydatki, do których notabene sami się kilka razy przyznaliśmy.
13.Odmawiamy odpowiedzi, czy mamy męski honor. Unikamy tematu.
Sukces Murowany!!!
-
Korzystajcie z tego przepisu. Wyśmienity!
-
Stek bzdur.
-
Bardzo interesujące. Polecam wszystkim powyższy przepis na Sukces. <3 A tak poza tym kończ waść wstydu oszczędź. Proszę o zachowanie tego tematu dla potomnych, bo jednak dawno nikt nie poświęcił mojej osobie tak dużo czasu i przynajmniej mogliśmy się wspólnie pośmiać. Najpierw byłem sądzony o korupcje, potem o SRS, teraz o kłamstwa i brak honoru, co będzie następne? Zaraz zostanę posądzony o współprace z wywiadem Kucelgradu? <haha> Wiem że tonący brzytwy i chwyta, i mnie będziesz teraz łapać za każde słówko, ale proszę Cię skończ już ten swój cyrk. No i oczywiście chciałbym Ci podziękować za przeprowadzenie kampanii prezydenckiej, bo jednak twoje działania dodały mi najwięcej głosów, za co serdecznie dziękuję.
-
Nie mam żadnego interesu w tym, by chwytać się brzytwy, bo sondaże raczej złudzeń nie pozostawiają.
Nie uciekaj od odpowiedzi na trudne pytania. Przecież są podstawy, by oskarżać cię o handlowanie głosami. I wiesz o czym mówię.
O SRS rozmawiałam z tobą prywatnie bez udziału osób trzecich.
Ty przysięgałeś, że rozmowa o mojej przeszłości zostaje między nami. Kilkukrotnie mnie o tym zapewniałeś.
Pytam, więc i odpowiedz, czy ma jakąś wartość twoje słowo honoru? Bo rozumiem, że nie.
-
Bardzo interesujące. Polecam wszystkim powyższy przepis na Sukces. <3 A tak poza tym kończ waść wstydu oszczędź. Proszę o zachowanie tego tematu dla potomnych, bo jednak dawno nikt nie poświęcił mojej osobie tak dużo czasu i przynajmniej mogliśmy się wspólnie pośmiać. Najpierw byłem sądzony o korupcje, potem o SRS, teraz o kłamstwa i brak honoru, co będzie następne? Zaraz zostanę posądzony o współprace z wywiadem Kucelgradu? <haha> Wiem że tonący brzytwy i chwyta, i mnie będziesz teraz łapać za każde słówko, ale proszę Cię skończ już ten swój cyrk. No i oczywiście chciałbym Ci podziękować za przeprowadzenie kampanii prezydenckiej, bo jednak twoje działania dodały mi najwięcej głosów, za co serdecznie dziękuję.
I jeszcze rozumiem, piętnowanie cię za to, że ujawniłeś coś co przysięgałeś zachować dla siebie , to ''cyrk'' i ''łapanie za każde słówko''?
-
Kłamać też trzeba potrafić.
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Kłamać też trzeba potrafić.
[ You are not allowed to view attachments ]
Czytać ze zrozumieniem też. Zamieszczony screen i pański komentarz świadczą o desperacji, albo głupocie i braku możliwości rozumowania.
Napisałam, że ''nie prowadzę podwójnego v-życia'', bo nie prowadzę, powtarzam: jestem tu i teraz. Dalej dodałam, zgodnie z prawdą, że początkowo żyłam pod innymi danymi w innym kraju.
Więc kto tutaj kłamie? W dodatku dodaje pan screen na potwierdzenie, którego treść sama zaprzecza pańskiej argumentacji.
-
Ja raczej skupiłbym się na drugiej części zdania, gdzie mowa jest o rzekomych 2 tygodniach spędzonych na "poznawaniu" mikroświata.
Tylko winny się głupio tłumaczy.
-
Szczerze mówiąc moja aktywność rozpoczęła się dopiero w Aryunie i nie wiem czy byłam tam dłużej niż 2 tygodnie...
Poza tym teraz układa się to w logiczną układankę: Feliks vel Markus wydobył w ramach udawanej przyjaźni ode mnie te informacje, których nie ujawniłam nawet mojemu przeszłemu i obecnemu mężowi. I wiedział o tym, że nie chcę aby ktokolwiek się o tym dowiedział.
Ty Hugonie vel Willemie natomiast zapewne działając z nim i wiedząc o wszystkim zadałeś celowo to pytanie, bo myślałeś, że skłamię.
Nieładnie...
-
Dlaczego miała pani nazwisko "Spourburg"?
-
Cóż, też myślałem, że Feliks zachowa się bardziej honorowo, skoro i tak ma wygraną w kieszeni. No, ale wygrywać też trzeba umieć. Szkoda...
-
Gdyby to nie była kampania wyborcza, obydwoje kandydaci już dawno dostaliby pięciodniowego bana i sprawy w sądzie za takie zachowanie.
Ech...
-
Gdyby to nie była kampania wyborcza, obydwoje kandydaci już dawno dostaliby pięciodniowego bana i sprawy w sądzie za takie zachowanie.
Ech...
Mi osobiście bardzo przykro, że kampania przybrała takiego rozmiaru wywlekania brudów.
-
Kandydaci na prezydenta powinni być całkiem czyści.
-
Kandydaci na prezydenta powinni być całkiem czyści.
Czyli nie powinni posiadać żadnych kontaktów z zagranicą... Na to nawet ja się nie łapię.
-
Mówię o czystośc powierzchownej - nie mogą śmierdzieć.
-
Ludzie... coraz bardziej zaczyna mi to przypominać wojnę Po - Pis. Coś czuję, że podczas następnej prezydentury będzie się z czego pośmiać - oby tylko do śmiechu nie dołączyły się łzy.
-
Ludzie... coraz bardziej zaczyna mi to przypominać wojnę Po - Pis. Coś czuję, że podczas następnej prezydentury będzie się z czego pośmiać - oby tylko do śmiechu nie dołączyły się łzy.
Oj tam, przynajmniej było śmiesznie i ciekawie. Inaczej byście z nudów umarli. ^^
-
Oj tam, przynajmniej było śmiesznie i ciekawie. Inaczej byście z nudów umarli. ^^
Jeżeli rozgadywanie na wszystkie strony prywatnych sekretów, które obiecałeś zachować pod przysięgą jest dla ciebie ''śmieszne i ciekawe'' to gratuluję.
-
Jeżeli rozgadywanie na wszystkie strony prywatnych sekretów, które obiecałeś zachować pod przysięgą jest dla ciebie ''śmieszne i ciekawe'' to gratuluję.
Mam specyficzne poczucie humoru.
-
Potwierdzam.
(-) Ali ibn Abi Talib