Forum Republiki Bialeńskiej
Podział administracyjny => Instytucje Carstwa Brodryjskiego => Carstwo Brodryjskie => Hotel Dostojewskich => : Aleksandra Dostojewska Tue, 30 Jun 2015, 22:42:39
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=3451.0
Otóż dlatego, ze istnienie tak niestabilnego kraju u naszych granic zagraża Carstwu.
-
Wasza Carska Wysokość,
chyba za chwilę zadecyduję o kolonizacji części Nordaty, aby znaleźć się w bliskim sąsiedztwie Carstwa. Wówczas zapowiem na forum Imperium, że kraj jest bardzo niestabilny i zagraża Imperium, następnie zaanektuję część kraju. Co Carska Wysokość na to?
-
Wasza Carska Wysokość,
chyba za chwilę zadecyduję o kolonizacji części Nordaty, aby znaleźć się w bliskim sąsiedztwie Carstwa. Wówczas zapowiem na forum Imperium, że kraj jest bardzo niestabilny i zagraża Imperium, następnie zaanektuję część kraju. Co Carska Wysokość na to?
Strefy wpływów na Nordacie zostały już dawno podzielone i Skarland jakoś w nich udziału nie posiada.
-
Ale Uhraina to wyspa na Polarktyce.
-
Strefy wpływów na Nordacie zostały już dawno podzielone i Skarland jakoś w nich udziału nie posiada.
Podzielone między Carstwo i Imperium?
-
Ciekaw jestem kto brał udział w tych podziałach wpływów.
-
Carstwo Brodryjskie i Imperium Brodryjskie. :D
-
Ale Uhraina to wyspa na Polarktyce.
Ja nie uznaję tej decyzji pseudo uhaińców...
Ciekaw jestem kto brał udział w tych podziałach wpływów.
...
-
O to już wiemy, trzy kropki brały udział w tym cyrku. Jedna przedstawiała, jedna tresowała lwy, a ostatnia błaznowała. :)
-
Ja nie uznaję tej decyzji pseudo uhaińców...
...
Pseudo Uhraińców? To kto w takim razie jest "prawdziwych Uhraińcem"? Może (tfu!) Szanowna Pani? :o
-
Kiedyś mierzyli ilość cukru w cukrze, teraz liczą ilość Uhraińca w Uhraińcu. :D
-
My już dawno powinniśmy byli zaanektować Austro-Węgry, ale nam się nie chce.
-
My już dawno powinniśmy byli zaanektować Austro-Węgry, ale nam się nie chce.
Ekhemm...
-
Myślę, że zamiast inkorporować, powinniśmy stworzyć coś w rodzaju Sojuszniczej Rady Kontroli Nordaty, która decydowałaby o przynależności państwowej poszczególnych terenów, na podstawie wspólnie spisanego prawa międzynarodowego. Mogłaby też przydzielać część bezpańskiego terytorium nowym mikronacjom, które złożyłyby o to wniosek.
-
Można spróbować, ale w mojej ocenie ten pomysł to utopia. W każdej chwili na Nordacie może powstać jakaś yoyonacja, które anektuje dane tereny bez naszej zgody. Niemniej mniej można spróbować stworzyć coś w stylu Kongresu Orientyki, gdzie wprowadzilibyśmy zasady osiedlania się na tym kontynencie, pod którym podpisałyby się głowy państw nordackich.
-
Można spróbować, ale w mojej ocenie ten pomysł to utopia. W każdej chwili na Nordacie może powstać jakaś yoyonacja, które anektuje dane tereny bez naszej zgody. Niemniej mniej można spróbować stworzyć coś w stylu Kongresu Orientyki, gdzie wprowadzilibyśmy zasady osiedlania się na tym kontynencie, pod którym podpisałyby się głowy państw nordackich.
Czyli? Bo ciągle mam wrażenie że jesteśmy jedynym stabilnym państwem na Nordacie...
-
Czyli? Bo ciągle mam wrażenie że jesteśmy jedynym stabilnym państwem na Nordacie...
Wrażenia mogą być mylne, ja ciągle mam wrażenie, że jesteś facetem, a kultura wymaga zwracać się do ciebie jako do kobiety.
-
Czyli? Bo ciągle mam wrażenie że jesteśmy jedynym stabilnym państwem na Nordacie...
Dlatego pisałem, że to jest utopia, ale jednak można spróbować .
-
Wrażenia mogą być mylne, ja ciągle mam wrażenie, że jesteś facetem, a kultura wymaga zwracać się do ciebie jako do kobiety.
Słuszne wrażenie, bo realnie nim jest. xD
-
Można spróbować, ale w mojej ocenie ten pomysł to utopia. W każdej chwili na Nordacie może powstać jakaś yoyonacja, które anektuje dane tereny bez naszej zgody. Niemniej mniej można spróbować stworzyć coś w stylu Kongresu Orientyki, gdzie wprowadzilibyśmy zasady osiedlania się na tym kontynencie, pod którym podpisałyby się głowy państw nordackich.
Takie coś działa na Vaarlandzie i Antyrze, serdecznie polecam ten pomysł. Bo u nas ani yoyonacji, ani problemów.