Raison d'État
czyli
próba na spojrzenia na tę koncepcję
z odrzuceniem makiawelicznych herezji
oraz propozycją przelania na grunt nasz bialeński
tejże idei politycznej
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f7/Krzy%C5%BC_lotary%C5%84ski.png/150px-Krzy%C5%BC_lotary%C5%84ski.png)
Przedmowa
Niniejszy broszura będzie próbą dywagacji na temat słuszności pojęcia racji stanu oraz realizowania jejże w warunkach mikroświatowych. Naturalnie na wstępnie odrzucimy amoralny makiawelizm, by postrzegać tę doktrynę [rację stanu] jako służbę władzy państwowej etyce.
Czym jest racja stanu?
To pogląd, zakładający, że nadrzędnym celem polityki jest zapewnienie pomyślności państwu, kosztem (zwłaszcza) partykularnych interesów. Zakłada, że nadrzędność interesu stanu jest celem samym w sobie. Richelieu pisał: "Król słaby, bojaźliwy czyni wedle Boga źle". Przyjmujemy zatem, że głównym obowiązkiem władcy (rządu) jest zapewnienie bezpieczeństwa państwu oraz "powstrzymywanie" go przed upadkiem i naporem sił radykalnych. Osiągnięcie takiego stanu pozwoli na pomyślny rozwój wspólnocie mieszkańców państwa ergo ciągnie to za sobą same pozytywne skutki. Problem rodzi się jednak, gdy władza, by chronić państwo będzie musiała się podjąć kroków amoralnych.
Między etyką o sukcesem
Jak już wspomnieliśmy, największym problemem zagadnienia racji stanu jest problem kolidowania interesu z moralnością. W makiawelistycznej koncepcji tegoż zagadnienia problem ów nie istniej, gdyż sukces polityczny jest największą "wartością". "Kiedy chodzi bowiem o ocalenie ojczyzny, nie wolno kierować się tym, co słuszne lub niesłuszne, litościwe lub okrutne, chwalebne lub sromotne". Wydaje się jednak, że podstawowym celem rządu jest właśnie ochrona społeczeństwa przed złem, zgnilizną i niemoralnością. Czy wykorzystywanie takich amoralnych metod może być użyte dla realizacji wyższego celu państwowego? W naszej opinii byłoby to sprzeczne z ideą państwa, które ma przecież służyć etyce, moralności i zasadom.
Państwo racji stanu
Oficjalną tedy doktryną rządu winna być zatem troska o rację stanu. Co oznacza - ni mniej ni więcej - że w skrajnych sytuacjach, gdy regulacje prawa pozytywnego nie wystarczają, to rząd ów może - dla ratowania państwowości i dobra mieszkańców tegoż państwa- działać wbrew niemu [prawu].
Obraz pierwszy, czyli Eminencja pod Roszelą
(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c9/RichelieuRochelle.jpg/400px-RichelieuRochelle.jpg)