Forum Republiki Bialeńskiej

Kultura i społeczeństwo => Uniwersytet Bialeński => Archiwum UB => : Maciej Kamiński Sat, 30 Jan 2016, 18:48:22

: Pytanie
: Maciej Kamiński Sat, 30 Jan 2016, 18:48:22
Severino, 12 grudnia

Chciałbym się zapytać na jakiej podstawie Pan Guliano Montini tytułuje się profesorem? Gdzie znajduje się jego dysertacja habilitacyjna i książka profesorska? Chętnie przeczytam.

Severino, 15 grudnia

Podbijam i proszę o przedstawienie prac oraz dokumentów potwierdzających stopień naukowy doktora habilitowanego net. oraz tytuł profesora net. nadany przez prezydenta.

Adaś, 16 grudnia

Tutaj  (http://www.scarlana.eu/forum/index.php?topic=1709.0)jest rozprawa doktorska z Uniwersytetu Rotryjskiego. Ale to i tak nie starczy...

Andrzej, 17 grudnia

Wybitne dzieło...

Severino

Po prostu bądźmy poważni. Widać, że takie tytułowanie się jest bezprawne i uwłacza nauce. Ja w poprzednim wcieleniu zdobylem tytuł profesora i napisałem sporo wykładów, a mimo tego od nowa rozpocząłem karierę naukową i piszę nowe prace. A tutaj jest jedna, krótka praca i to wystarcza na tytuł profesora? Gdzie habilitacja i gdzie nadanie tytułu przez głowę państwa?

Adaś

Nie mówię, że starczy, po prostu pokazuję wybitny dorobek naukowy naszego rektora.

Maciej

Po prostu bądźmy poważni. Widać, że takie tytułowanie się jest bezprawne i uwłacza nauce. Ja w poprzednim wcieleniu zdobylem tytuł profesora i napisałem sporo wykładów, a mimo tego od nowa rozpocząłem karierę naukową i piszę nowe prace.
I to z dziedziny, którą się realnie zajmujesz. O:-)

Severino

Nie lubię robić czegoś, co mnie nie interesuje. Prawo mnie fascynuje, to moja życiowa pasja, a wykłady piszę z głowy i odnoszę do prawa w mikroświecie. Po co przepisywać Internet czy książki

Maciej

Nie lubię robić czegoś, co mnie nie interesuje. Prawo mnie fascynuje, to moja życiowa pasja, a wykłady piszę z głowy i odnoszę do prawa w mikroświecie. Po co przepisywać Internet czy książki
I dobrze, bo specjalistów nigdy dosyć.

Montek

Wieniawka? :D :D :D Powinni Cię skazać za multikonto ;)

Maciej

Wieniawka? :D :D :D Powinni Cię skazać za multikonto ;)
Od reformy KC-K - nie powinni.

Montek

Powinni go skazać w kilku innych mikronacjach. W Skarlandzie gdzie równocześnie był Wieniawą i tym pojebanym biskupem Wolnogradu, ale też prezydentem Łotwy, Łatawii, czy jak tam ta jego yoyonacja się nazywała? Przychodzi, niszczy i ucieka. Wspomnicie kiedyś moje słowa, ale będzie już za późno.

Severino

"Profesor" nie rozumie pojęć. Nie miałem nigdy kilku kont jednocześnie i nie działałem nimi w państwach, co rozumie się jako multikonto. Natomiast Montini owszem m.in. jako Mortemart jeden z założycieli Awinionu. Ale go szybko tam wykopali, bo poznali się, że nic nie wart :) I powtarzam, jakim prawem tytułuje się profesorem. Słabiuteńki doktorat u króla multikonciarzy Ganganelliego (Ganganelli, Sinalenno, Czartoryska) i to wszystko?

PS. Komunistą byłem po śmierci Aldobrandiniego pod koniec maja w Osterii. Działałem tam jako Orumow razem z Emilem Antonescu, ale ta mikronacja nie wypaliła i ją zamknęliśmy. Wtedy wróciłem jako McKinley, ale postać ta spłonęła na skarlandzkim stosie. Po tygodniu pojawiłem się jako niderlandzki król, ale nie udało mi się w tej postaci. Dlatego uśmierciłem ją i (mam nadzieję) ostatecznie wróciłem jako Pius Jastrząb. Wszystko jasne? Nie ukrywałem nigdy tego specjalnie, bo nie tworzyłem kilku kont do jednoczesnego działania jak np. Montini czy parę osób z Rotrii.

Montek

Za te oskarżenia staniesz zerze w sądzie. Nigdy nie miałem żadnych multikont. Ty owszem. Aluzja do Awinionu? Śmiechu warta. Widziałeś jakieś IP? Tytuluje się zgodnie ze Statutem ustalonym kiedy pierwszy raz zostałem rektorem. Statut był ważny a prawo nie działa wstecz. Jesteś gowniarzem mikronacyjnym. I na dodatek... Dobrze prawil Ganganelli o tobie, żeś taki sam jest w realu, a nawet gorszy.

Freyton

Za te oskarżenia staniesz zerze w sądzie.
esteś gowniarzem mikronacyjnym.
Niee no Panie Montini... kultury..

Ned

Panowie błagam. Zakończcie tą kłótnie tu i teraz. Proszę, opamiętajcie się. Oboje jesteście wartościowymi mikronautami - nie starajcie się wykazać kto jest lepszy, a kto gorszy. Bądźmy sobą, ale nie narzucajmy swojej postawy na siłę innym.
Potraktujcie to jako prośbę Prezydenta, aby skończyć ten niszczący spór już dziś.

Adaś

Tytuluje się zgodnie ze Statutem ustalonym kiedy pierwszy raz zostałem rektorem. Statut był ważny a prawo nie działa wstecz.

A konkretnie, na podstawie którego przepisu?

Montek

Była tam mowa w którym moja osoba za wybitne osiągnięcia została profesorem.
Niee no Panie Montini... kultury..
Nie wtrącaj się tam gdzie tobie nie trzeba.

Freyton

Nie jesteśmy na "Ty" to po pierwsze, a po drugie, na pewno nie ktoś taki jak Pan będzie mi mówił co mam robić  :))

Maciej

Nie jesteśmy na "Ty" to po pierwsze, a po drugie, na pewno nie ktoś taki jak Pan będzie mi mówił co mam robić  :))
Wszyscy obywatele są w Bialenii na Ty. I kropka. Panować to się możecie w działach państw stowarzyszonych albo regionów.

A jeżeli już się uprzeć przy formalnych zwrotach, to powinno być "Wasza Magnificencjo".

Andrzej, 18 grudnia

Profesor na uniwersytecie wyzywa wszystko wokół... :(

Severino

Była tam mowa w którym moja osoba za wybitne osiągnięcia została profesorem.

Ale pieprzysz człowieczku głupoty. Jeżeli mówisz o statucie skarlandzkiej akademii, to on jedynie zezwalał zatrudnić doktora net. na stanowisku profesora nadzwyczajnego. Nie dawał możliwości nadania sobie tytułu profesora (bo na tamtej uczelni czynił to Senat), ani stopnia doktora habilitowanego, którego w ogóle nie uznawał. Ale cóż ja będę wymagał odróżniania w twoim przypadku tytułów zawodowych od stopni naukowych i tytułu naukowego profesora.

A co do działalności naukowej "profesora" w Skarlandzie to przytoczyć warto słowa dr net. Alberta Wilhelma van Oranje Nassau:

Dodatkowo nie rozumiem, na jakiej podstawie zatrudnił się Szanowny Pan na stanowisku profesora zwyczajnego architektury (sic!) posiadając w tej dziedzinie jedynie tytuł zawodowy magistra i niewielkie kompetencje, co widać choćby po przedstawionym wykładzie i co jako architekt wnioskuję na podstawie prowadzonych przeze mnie egzaminów dotyczących próby uzyskania przez Pana stopni doktora architektury zakończone z resztą fiaskiem z uwagi na żenujący poziom niekompetencji.

Nie pamiętam już czy jako Guliano Montini, czy jako Jose Bertelli, ale podejmował Pan studia doktoranckie u mnie i poległ na pracy doktorskiej, która nie dość że nic nie wnosiła, to pozbawiona była wniosków, przemyśleń, czy choćby cienia refleksji.

Tytuł Magnificencji pominąłem świadomie i celowo, gdyż jego użycie w odniesieniu do Pana byłoby stanowczym nadużyciem.

W kwestii nauki - jestem przekonany, że kaktus na moim biurku prezentuje większą wiedzę o architekturze od Pana, a już z pewnością potrafi ją składniej wyrazić.

Pańskie postępowanie postrzegam jako karygodne i przynoszące ujmę wszystkim ludziom nauki. Robi Pan z poważnej uczelni pośmiewisko i całą tę sprawę uważam za hańbę dla skarlandzkiej i mikroświatowej nauki. Rozumiem, że nie potrafi się Pan pogodzić z myślą, że ktokolwiek może mieć większe kompetencje i wiedzę do zarządzania wydziałem Architektury, zwłaszcza na polu naukowym.

Poziom wypowiedzi i kultury osobistej jaki Pan prezentuje nie przystoi w pijalni piwa, a co dopiero na akademii.

Magnificencja? Mogę ten tytuł skojarzyć z każdym, ale nie z kimś, kogo największym osiągnięciem naukowym może być połączenie 3 punktów w trójkąt i to też nie za pierwszym podejściem.

Sparafrazuję ulubionego twojego poetę Tuwima, "profesorze", tak jak ty to uczyniłeś w stosunku do Alberta Orańskiego, tylko że lepiej: "Taki jest ten Montyś. A jaki? No, głupi."