a) prowadzenie ewidencji mieszkańców każdego samorządu i państwa stowarzyszonego,
b) prowadzenie prac nad rozwojem samorządów i państw stowarzyszonych,
c) prowadzenie Rankingu Regionów,
Art. 1
1. Wprowadza się Ranking Regionów.
2. Ranking Regionów jest comiesięcznym konkursem na najaktywniejszy region.
3. Ranking Regionów jest dokumentem wydawanym przez Ministra Spraw Wewnętrznych.
4. Ranking Regionów zawiera:
a) Wykaz wszystkich regionów, posortowany zgodnie z liczbą punktów rankingowych,
b) Informacje o liczbie przyznanych punktów w ramach szczegółowych kryteriów.
Art. 2
1. Jako regiony rozumie się prowincje Republiki Bialeńskiej oraz Autonomię Jahołdajewszczyzny.
2. Jako mieszkańca regionu rozumie się osobę zamieszkującą daną prowincję od co najmniej miesiąca.
Art. 3
Liczba punktów rankingowych obliczana jest zgodnie z poniższymi regułami:
1. Liczba punktów jest sumą:
a) Liczby mieszkańców regionów, pomnożonej przez 2,
b) Liczby postów napisanych w dziale regionu przez określony okres czasu,
c) Liczby wątków stworzonych w dziale regionu przez określony okres czasu, pomnożonej przez 2.
d) Liczby miejscowości prowincji opisanych przez określony okres czasu, pomnożonej przez 3.
2. Liczba punktów powiększana jest o punkty premiowe:
a) 10 punktów za plan lub mapę każdej z miejscowości w regionie,
b) 5 punktów za herb każdej z miejscowości w regionie,
c) 10 punktów za każdą inicjatywę miejską w której wzięły udział przynajmniej trzy osoby,
d) 5 punktów za każdy wątek opisujący historię regionu,
e) 2 punkty za każdy opisany zabytek wraz z grafiką lub zdjęciem.
Art. 4
Minister Spraw Wewnętrznych, lub osoba przez niego upoważniona, ma obowiązek do aktualizowania Rankingu Regionów co miesiąc.
Art. 5
1. Działy regionów Republiki Bialeńskiej są sortowane według miejsc zajmowanych w Rankingu Miejscowości.
2. Zarządca regionu przy najbliższej okazji ma wypłacaną podwójną pensję.
3. Region zajmujący pierwsze miejsce w rankingu otrzymuje dotację w wysokości 500 środków wymiany na dalsze prowadzenie działalności.
Art. 6
1. Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
2. Minister Spraw Wewnętrznych ma obowiązek do opublikowania pierwszego Rankingu Regionów w ciągu 7 dni od wejścia ustawy w życie.
W przypadku wprowadzenia finansów RB (co może nastąpić niedługo) dotacja byłaby bardzo korzystna do zapewnienia kondycji finansowej regionu.
Mslę, że zamiast tych środków wymiany lepiej byłoby podnieść rangę zamożności wszystkich aktywnych mieszkańców o 1.
Art. 3
Liczba punktów rankingowych obliczana jest zgodnie z poniższymi regułami:
1. Liczba punktów jest sumą:
a) Liczby mieszkańców regionów, pomnożonej przez 2,
b) Liczby postów napisanych w dziale regionu przez określony okres czasu,
c) Liczby wątków stworzonych w dziale regionu przez określony okres czasu, pomnożonej przez 2.
d) Liczby miejscowości prowincji opisanych przez określony okres czasu, pomnożonej przez 3.
2. Liczba punktów powiększana jest o punkty premiowe:
a) 10 punktów za plan lub mapę każdej z miejscowości w regionie,
b) 5 punktów za herb każdej z miejscowości w regionie,
c) 10 punktów za każdą inicjatywę miejską w której wzięły udział przynajmniej trzy osoby,
d) 5 punktów za każdy wątek opisujący historię regionu,
e) 2 punkty za każdy opisany zabytek wraz z grafiką lub zdjęciem.
Gdybym był zarządcą jakiegoś regionu, nigdy bym nie pozwolił wejść przedstawicielom Ministerstwa Rozwoju Regionalnego na moje terytorium z tak absurdalnym projektem.
A tak pokrótce odnosząc się do tego expose, to chciałbym zaznaczyć, że w przyszłości będę wnosił o zamknięcie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, ponieważ według mnie urzędnicy w nim zasiadający zaprzątają sobie głowę pierdołami w postaci jakiegoś rankingu niżeli faktyczną narracją razem z jednostkami wchodzącymi w te społeczeństwo.
Ponadto, nie rozumiem po co ministerstwo chce prowadzić ewidencję mieszkańców? Przecież widać, kto jest aktywny, a kto nie... Na co mi kolejna lista?
Swego czasu, ranking regionów był niezwykle pozytywnie odbierany w Bialenii, zaś chęć jego reaktywacji została zgłoszona podczas zebrania przedstawicieli regionalnych na Kongresie Regionów w Lahazydii. Cóż w nim jest takiego absurdalnego? Naturalnie nie jest to cel sam w sobie, raczej narzedzie, służące do jego realizacji. Nie rozumiem, dlaczego miałby on być absurdalnym pomysłem?
Proszę doczytać ostatni akapit. Oczywiście jestem otwarty na wszelkie inicjatywy, propozycje narracji. Nie ograniczajmy się tylko do krytyki...
Dla celów czysto statystycznych oraz dla ujednolicenia (często nieaktualnych) list w regionach. Że o ustawowym obowiązku nie wspomnę.
to niech mi Pan powie komu ma służyć ten ranking i specjalny przelicznik ludzkiej aktywności? Według mnie będzie on służył tylko ministerstwu, aby się szczyciło statystyką. Ma być dynamizm, a nie statyczność...
Tym razem nasza kooperacja nie musi się skończyć wyrokiem sądu, czyż nie?
Co do statystyki, czy raczej kwestii infromacyjnych, chodzi mi oczywiście o zachowanie pewnej formy ładu, tak by każdy miał wgląd do aktualnej listy mieszkańców regionów. Ale jest to oczywiście kwestia drugorzędna, to tylko kolejne narzedzie, nie rozciągałbym tej statystyki na pracę całego ministerstwa, byłoby to wielkie uproszczenie.
Piękne hasła brzmią wyjątkowo dumnie i górnolotnie, walka z biurokracją, ocena ministerstwa po kilku dniach od powołania. Oczywiście, ustawy, nadmierna biurokacja, to źródła wszystkiego zła, rozplemiającego się w Bialenii. Wybornie. Ja oczywiście jakimiś zasługami licytował się nie będę, nie mam w tym absolutnie żadnego interesu, ale mogę zapewnić, że w miarę swoich sił, organiczonych także realowo, o czym zdążyłem napisać, będę się starał usilnie realizować także "trzeci akapit", będacy per se celem pracy ministerstwa.
Miło, że raczyliście przychylić się do mojej porśby konsultacyjnej. Skupiając się na atakach - może i słuszynych, za wszelką krytykę, o ile jest ona konstruktywna, jestem wdzięczny - zapomniał pan o właściwym celu, czyli o inicjatywach, które pańskim zdaniem winny być podjęte w ramach "otwarcia się na narrację", czy budowy aktywizacji fabulranej.
Jeśli okaże się, że tak będzie, to go zaniechamy, ale doświadczenie ostatnich organizacji tego rankingu pokazuje, że "marchewka", pewna forma wyróżnienia, może być zachętą do dalszej aktywności i budowania "zadbanej prownicji". Absolutnie nie rozumiem, kto chce tu kogoś zrównywać?
Szanowny Macieju,Moim zdaniem wnosi on całkiem sporo - decyzję o ew. wywaleniu pozostawię Adasiowi.
Czy możesz przenieść swój post do kosza, bo nie wydaje mi się, aby on coś wnosił do tej rozmowy? ;)
Radzę Ci, abyś się zajął czymś pożytecznym, a nie usuwaniem opozycji z tego kraju. :)Dowód na to oskarżenie poproszę.
Nie rozumiem o czym Waszmość prawi do mnie... Chyba mnie Szanowny Lord z kimś myli.
A niejakiemu funkcjonariuszowi publicznemu o imieniu Maciej znudziło się uzupełnianie ewidencji ludności? Poza tym, niech mi Pan powie tak z ciekawości, czy Pan woli człowieka na liście czy w terenie (w sensie na forum)? Bo nie zawsze to co jest na papierze, to jest w rzeczywistości.
Niech się Szanowny Lord tak nie unosi i nie chwali, co tam Lord trzyma w swojej teczuszce, bo ja urzędnikom po prostu nie wierzę od tak. Nadal nie rozumiem po co, Szanownemu Panu, ministerstwo o niezwykle chlubnej nazwie, aby mógł Szanowny Lord robić owe czynności wyrażone w akapicie trzecim... Bez ministerstwa też Szanowny Pan będzie mógł to robić, tylko nie jako urzędas, ale jako normalny obywatel tego kraju.
A czego Szanowny Lord się spodziewał? Że będę Szanownego Ministra głaskał po główce, że wydobył z siebie nic nieznaczący bełkot w moją stronę? Zero konkretów żeś mi przedstawił, Panie, a już mam wierzyć na słowo? To właśnie urzędnik tego ministerstwa używa wobec mnie pięknych słówek o fabularyzacji i aktywizacji... Ile można gadać o tym? Podaj się Pan do dymisji i wyjdź do ludzi. Jak Pan to zrobisz, to postawię Panu flachę w pobliskiej karczmie.
Panie, statystyka dąży do pokazania zmian zestawionych do czasu. Ja należę do osób szczęśliwych i nie będę chciał oglądać jak ministerstwo, które Pan reprezentuje coś liczy... Jak Panu się tak bardzo nudzi, to niech Pan patrzy w zegar i sobie liczy minuty, godziny, dni...
Motywacją do dalszej aktywności jest to, że inna jednostka danym projektem się zainteresuje, na niego odpisze, zainspiruje innych do udzielania się w różny sposób, a ten Wasz ministerialny ranking ma służyć tylko statystyce, liczbom - niczemu więcej
Poprzez porównania zrównacie wszystko! Jestem ciekaw, dlaczego model sarmacki ministerstwo bialeńskie wykorzystuje w Bialenii?
Ponadto, marchewka ma być BODŹCEM zachęcającym do pójścia w poszczególnym kierunku, a nie WYRÓŻNIENIEM, tak jak Szanowny Lord wspomniał. I to nie ten ranking jest bodźcem, tylko konkretna aktywność, która ciągnie innych na stragan, aby coś kupić, sprzedać bądź tylko popatrzeć...
Zatem, mam uprzejmą prośbę - skończmy pieprzyć trzy po trzy o jakiś rankingach, marcheweczkach i moich barwnych metaforach, tylko twórz Pan interakcje międzyludzkie w tym kraju - albo ze mną albo z kimś innym bez mierzenia mi butów czy tam mierzenia na oko czyjegoś biustu.
Moim zdaniem wnosi on całkiem sporo - decyzję o ew. wywaleniu pozostawię Adasiowi.
Obaj doskonale wiemy, o co chodzi.
Widocznie tak, skoro nie jest na urzędzie, który pełnił był, gdy mieliśmy przyjemność spotkać się ostatnim razem. Nie lubię odpowiadać na retoryczne pytania, listy mają cel wyłącznie informacyjny, naszą prawdziwą wartością jest kapitał ludzki.
Skoro nie lubi Pan tak urzedników, to może najwyższy czas, by samemu zrobić cosik więcej niż wyrażanie swej dezaprobaty? Ze swojej strony, mogę, o ile nie będziemy musieli się wcześniej pożegnać, zaprosić do Lahazydii, trochę mi tam smutno samemu z kilkunastoma mieszkańcami z listy. Ależ oczywiście, że mógłbym to robić bez ministerstwa, ale zgodnie z wolą prezydenta, zajmuję ten urząd, jesli się ona zmieni, to z niego zrezygnuję i spokojnie będę sobie działał w Lahazydii, do której raz jeszcze serdecznie zapraszam.
I vice versa, mój drogi. Zarówno ja, jaki i Szanowny Pan, przerzucamy się ogólnikami. Z tym, że ja dodatkowo skupiam się na - jakbyście to nazwali - statystyce, a Szanowny Panicz na składaniu dobrych rad i nawoływaniu mnie do dymisji.
Czyli nagradzanie tych, którzy są aktywni, nie jest motywujące?
Niby, w jaki sposób? Nie wiem nic o modelu sarmackim, nie byłem w tym urokliwym kraju dłużej niż kilka godzin. ;c
Ależ oczywiście, praprzyczyną jest aktywność, zaś jej konsekwencją miejsce w rankingu, które może motywować do aktywności.