Króciutko i bez owijania w bawełnę - won. Do tej pory uprzejmie i dyplomatycznie odmawialiśmy, ale na coś takiego zwyczajnie nie będzie zgody i kurtuazja jest tu zbędna. Nie potrzebujemy niczyjego pozwolenia na przebywanie na tych wyspach - są one bialeńskie od 64 miesięcy, a zostały przejęte jako ziemia będąca niczyją od więcej niż (wtedy) dwóch lat. A Konstanty zgodę wyprosił... bo chciał. Nie była nam bynajmniej potrzebna. Idź sobie odtwarzać swój kraj gdzie indziej. W momencie ogłoszenia przejęcia władzy na Valhalli skierowane zostanie do sądu oskarżenie o próbę pozbawienia Republiki Bialeńskiej terytorium.Zgadzam się w pełni. Nie udało się mu wytrzymać presji władzy będąc Kanc(iarzem)lerzem to teraz chce tutaj reaktywować Vallhallę. Sarmacja to największe zło mikroświata i powinno być zwalczone!
Nie jesteśmy śmieciami, żeby wielki pan Sarmata się rozporządzał na naszym, jak zechce. Nie jesteśmy yoyo, żeby zmieniać kształt, bo jakiemuś koleżce się tak podoba. Jeżeli tak Ci zależało na CV, trzeba było o zabezpieczaniu terenu pomyśleć osiem lat temu. A nie przypominać sobie teraz.
Ciao.
Pragnę zakomunikować, że zmarli głosu nie mają, a Cesarstwo Valhalli leży głęboko pod ziemią, a nad nią jeszcze spoczywa Królestwo Sclavinii.
Nie potrzebujemy niczyjego pozwolenia na przebywanie na tych wyspach - są one bialeńskie od 64 miesięcy, a zostały przejęte jako ziemia będąca niczyją od więcej niż (wtedy) dwóch lat.
Po poddaniu weryfikacji autentyczności listu RCA przez najlepszych grafologicznych ekspertów Instytutu Pamięci Narodowej chciałabym przekazać, że jest on na 110% autentyczny. Pozdrawiam!
CV nie istnieje, a ty śmiesz jeszcze tu coś pierdolić. I tak BTW. to posłużę się zasadą wpajaną mi od przedszkola: "Pierwsze słowo do dziennika, drugie słowo do śmietnika. Śmietnik się spalił, a dziennik ocalił". Proszę zauważyć podobieństwo.: Maciej KamińskiNie potrzebujemy niczyjego pozwolenia na przebywanie na tych wyspach - są one bialeńskie od 64 miesięcy, a zostały przejęte jako ziemia będąca niczyją od więcej niż (wtedy) dwóch lat.Pomijając Pana bezbrzeżne chamstwo pragnę Pana poinformować, że potrzebujecie mojego pozwolenia by posługiwać się moim dorobkiem intelektualnym, a tym jest choćby geografia wysp valhallijskich. Jestem autorem tych wysp, map związanych z tym terenem, a cała Państwa działalaność na tym terenie to ODTWÓRSTWO. Więc tak, potrzebujecie mojej zgody, a ja tej zgody dłużej wyrażać nie zamierzam. Ziemie te wracają do mnie, jako do autora, założyciela i spadkobiercy Cesarstwa Valhalli.
Abstrahując od tej konkretnej sprawy, trzeba jednak się zastanowić nad kwestią wykorzystania dorobku innych.Tylko, że udało się nam zdobyć przychylność RCA wobec tradycji. Nie dostaliśmy wtedy możliwości używania nazwy regionu "Cesarstwo Valhalli". Teraz nie wiem co mu odbiło. Może rezygnacja z urzędu?
I tak np. jestem zdania, że Solardia fatalnie i wbrew naszym chęciom wykorzystała ziemie Cyberii, budując je na narracji antyhasselandzkiej, choć przecież Hasseland się z tych ziem wywodzi. Ja osobiście (i władze KH też) cofnąłem zgodę na używanie cyberyjsko-hasselandzkiej tradycji historycznej. I co? I nic.
Jestem więc zwolennikiem dogadywania się z właścicielami praw intelektualnych do nieistniejących już krain. Nie znam akurat meritum sporu i dlaczego nie udało się porozumieć z Kaizerem-Seniorem, jednak usilnie namawiam do takiego porozumienia i służę swoją pomocą. Bo doskonale Kaizera-Seniora znam... :)
Pomijając Pana bezbrzeżne chamstwo pragnę Pana poinformować, że potrzebujecie mojego pozwolenia by posługiwać się moim dorobkiem intelektualnym, a tym jest choćby geografia wysp valhallijskich. Jestem autorem tych wysp, map związanych z tym terenem, a cała Państwa działalaność na tym terenie to ODTWÓRSTWO. Więc tak, potrzebujecie mojej zgody, a ja tej zgody dłużej wyrażać nie zamierzam. Ziemie te wracają do mnie, jako do autora, założyciela i spadkobiercy Cesarstwa Valhalli.Rzuć okiem do galerii, tam mamy Twoją mapę i naszą mapę tuż obok siebie. Czy są identyczne?
Szanowni Państwo. Około tygodnia temu złożyłem władzom RB propozycję rozwiązania sytuacji wysp. Zasugerowałem by rozegrać to fajnie narracyjnie, i w wyniku tej narracji wyspy te zmieniły kształt. Rozwiązanie fajnie zabezpieczające zarówno moje roszczenie, jak i Wasze tu (zbyt długie już) zasiedzenie. Mojej propozycji, po tygodniu, odmówiono. Trudno się mówi.To jest postawa, brzydko mówiąc, stereotypowego Żyda, którego dziadek miał przed wojną kamienicę, i teraz, w XXI wieku, stara się wysiudać lokatorów.
W wyniku działania władz RB zdecydowałem się wycofać moją zgodę na używanie mojego dorobku, posługiwania się przez Was moimi mapami, kształtem wysp, etc. Sytuacja jest dla mnie nad wyraz jasna — zajmujecie te zienie bezprawnie, a tak się składa, że ich właściciel właśnie wrócił do domu.Ziemia została porzucona 1 sierpnia 2008. Dwa lata gniła. 22 listopada 2010 została przejęta przez nowy organizm państwowy. Ciągłość władzy od owego organizmu przeszła do RB. Nieszczególnie widzę tu bezprawie. Zajęte zostało co, czego nie chciał właściciel. Do tego: nie posługujemy się mapami valhallijskimi (są tylko w ramach ciekawostki, oficjalne mapy to te wykonane przez nas - jeżeli tak bardzo to boli, to własność intelektualną RCA wywalimy), nie posługujemy się (przestaliśmy po Twojej odmowie objęcia tronu) symboliką CV, kształt wysp również NIE JEST identyczny. Jedyna zbieżność to położenie na mapie świata w tym samym miejscu.
Do tego: nie posługujemy się mapami valhallijskimi (są tylko w ramach ciekawostki, oficjalne mapy to te wykonane przez nas - jeżeli tak bardzo to boli, to własność intelektualną RCA wywalimy), nie posługujemy się (przestaliśmy po Twojej odmowie objęcia tronu) symboliką CV, kształt wysp również NIE JEST identyczny. Jedyna zbieżność to położenie na mapie świata w tym samym miejscu.
Całe północne wybrzeże zachodniej wyspy i zachodnie wschodniej wyspy jest znacznie bardziej postrzępione niż na oryginalnej mapie.: Maciej KamińskiDo tego: nie posługujemy się mapami valhallijskimi (są tylko w ramach ciekawostki, oficjalne mapy to te wykonane przez nas - jeżeli tak bardzo to boli, to własność intelektualną RCA wywalimy), nie posługujemy się (przestaliśmy po Twojej odmowie objęcia tronu) symboliką CV, kształt wysp również NIE JEST identyczny. Jedyna zbieżność to położenie na mapie świata w tym samym miejscu.
Wskaż mi, proszę, różnice między kształtem wysp z mapy CV, a kształtem wysp z mapy oficjalnej RB. Ja ich nie dostrzegam.
Położenie nie jest problemem - w mojej propozycji jaką złożyłem władzom RB zasugerowałem pozostanie w tym miejscu, w którym jesteście, i jedynie zmianę kształtu wysp. Wtedy problem by w ogóle nie zaistniał. Odmówiono! Ja jestem wciąż otwarty na rozmowy. Nie zależy mi na robieniu kwasów Wam, ale zależy mi na możliwości wykorzystania wysp Valhalliskich.
Położenie nie jest problemem - w mojej propozycji jaką złożyłem władzom RB zasugerowałem pozostanie w tym miejscu, w którym jesteście, i jedynie zmianę kształtu wysp. Wtedy problem by w ogóle nie zaistniał. Odmówiono! Ja jestem wciąż otwarty na rozmowy. Nie zależy mi na robieniu kwasów Wam, ale zależy mi na możliwości wykorzystania wysp Valhalliskich.Nikt nic nie będzie zmieniać, bo masz taki humor. Bialenia zajmowała te wysypy, kiedy były one bez przynależności państwowej i naprawdę kuriozalne jest myślenie, że z tego powodu przeniesiemy się na kontynent, bądź zmienimy kształt naszych wysp. Dlatego nalegam, abyś zakończył ten cyrk, ponieważ nawet wśród osób z poza Bialenii rodzą się głosy antysarmackie przez twoje powyższe zachowanie.
Obecne mapy RB są zbytnio podobne do map CV. Dlatego proponowałem Wam rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony. Nie wiem czemu Twój rząd odmówił. Nie udzielono mi szczegółowej informacji.To jest niestety wyłącznie Twoja opinia, i mówiąc szczerze, nikt nie ma zamiaru się nią przejmować. Są identyczne? Nie. I muszę stwierdzić, że to jest koniec tego wątku. Do tego, rząd bialeński (który nie jest mój) nie musi tłumaczyć się prywatnej osobie z zagranicy ze swoich działań. Szczególnie w zakresie przyjmowania bądź odrzucania kontrowersyjnych propozycji dotykających podstaw państwa, które on reprezentuje.
Niemniej - moja propozycja wlasnie taka byla - ksztalt wysp RB przestaje przypominac wyspy CV, a ja wyspy CV przesuwam w inne miejsce (na 99% byłoby to na pólnocny zachod od Zachodniej Valhalli).
To jest postawa, brzydko mówiąc, stereotypowego ŻydaOMGZ, a teraz to towarzysz strzelił coś co zupełnie rzal.sarmacja.org komentować. Ech.
Wasza Cesarska Wysokość,Twoja żona chce Bialenię dla siebie za co ją chwalimy.
Witaj w domu! Zachęcam do złożenia wniosku o obywatelstwo. Mile widziane byłoby także zrzeczenie się obywatelstwa sarmackiego, żeby uniknąć podejrzeć, iż chce WCW te ziemie dla Księstwa Sarmacji (zdaniem takich samych niepoprawnych marzycieli, jak WCW nielegalnie istniejącego na swoich ziemiach od 2007 r.). Następnie może WCW założyć partię monarchistyczną i przejąć legalnie władzę w Bialenii. Myślę, że znajdzie WCW poparcie wśród obywateli hasselandzkich oraz bialeńskich monarchistów, np. mojej żony
Dobra, RCA, rozumiem że ileśtam lat temu byłeś na tych wyspach "kaizerem". Nie usprawiedliwia to jednak twojego postępowania. Gdybym sprzedał komuś dom, a następnie po kilku latach terroryzowałbym tego kogoś i wyrzucił go z domu bo "kiedyś ten dom był mój", wówczas postąpiłbym źle i niesprawiedliwie. Podobnie czynisz ty. Przychodzisz do nas w gości, rządzisz się jak u siebie, szantażujesz Rząd i nazywasz to "propozycją". Naród Bialeński to nie jest twój sługa, dłużnik, a co za tym idzie nie jest na twojej łasce. Twoje roszczenia, zezwolenia czy sprzeciwy są warte tyle co dziurawy worek po ziemniakach.
To tyle, życzę miłego pobytu w więzieniu wolnogradzkim.
Ergo, poziom jedenastolatka, który wyrzucił w parku grę z Cyber-Mychy, a potem sobie przypomniał, że jednak ją lubił, i zaczął się rzucać z pięściami do przypadkowego znalazcy. A, i to nie RB zajęła te ziemie, tylko jeden z wielu naszych poprzedników.Dobra, RCA, rozumiem że ileśtam lat temu byłeś na tych wyspach "kaizerem". Nie usprawiedliwia to jednak twojego postępowania. Gdybym sprzedał komuś dom, a następnie po kilku latach terroryzowałbym tego kogoś i wyrzucił go z domu bo "kiedyś ten dom był mój", wówczas postąpiłbym źle i niesprawiedliwie. Podobnie czynisz ty. Przychodzisz do nas w gości, rządzisz się jak u siebie, szantażujesz Rząd i nazywasz to "propozycją". Naród Bialeński to nie jest twój sługa, dłużnik, a co za tym idzie nie jest na twojej łasce. Twoje roszczenia, zezwolenia czy sprzeciwy są warte tyle co dziurawy worek po ziemniakach.
To tyle, życzę miłego pobytu w więzieniu wolnogradzkim.
Porównanie tyleż nieprzydatne co zwyczajnie chybione. RB zajęła ziemie na wyspach bez zgody Kaizera, czy Kaizera-Seniora. Zajęliście je, a post factum pytacie czy to OK. Dziś mówię - nie, to już nie jest OK. Tyle. Nikt Was tu nie zapraszał.
Porównanie tyleż nieprzydatne co zwyczajnie chybione. RB zajęła ziemie na wyspach bez zgody Kaizera, czy Kaizera-Seniora.Selawi, zdarza się. Mi też się czasami chce płakać jak np. jakieś Angsremy zajmują miejsce dawnej Brugii i najchętniej bym ich stamtąd przepędziła… ale jak już się to zdarzyło to nie ma co zachowywać się jakby jakieś cholerne piksele na nicnieznaczącej mapie były jakąś niewiadomojaką własnością. Trzeba niestety pogodzić się z faktami że Bialenia już ma takie same prawa do tego terenu co Valhalla.
Nie ma.Nie ma to tutaj jedynie towarzysz rozumu, godnoścy, racji ani nawet poparcia w swojej ojczyźnie. Ani możliwości żeby móc jakoś wymóc na Bialenii realizacji waszych żądań. Więc radzę z honorem się z tego wszystkiego wycofać. Tym bardziej że wasz honor zawsze oznaczał wierność. Mam nadzieję, wierność jakiemuś poziomowi zabawy w mikroświat.
BTW kolejny raz żałuję że nie tworzę już tych najbardziej powszechnych map mikroświata, bo umieszczenie dwóch tych samych archipelagów to prawie taki absurd, jak naniesienie dwóch konturów Francji na mapie swego czasu.Bo to jest absurd, a władca rzekomego archipelagu nawet niech nie liczy na przychylność KIKu w tej sprawie. Nigdy.
KIK i tak nie działa jak należy :) Więc no cóż :)Ktoś, kto wie już, że zostanie przez KIK "pokrzywdzony" nie może być obiektywny :P
KIK i tak nie działa jak należy :) Więc no cóż :)Ale działa, w przeciwieństwie do twojego rządu. :P
Przyglądałem się tej dyskusji spokojnie do czasu, aż pojawiła się kserovalhalla. Z przykrością muszę stwierdzić, że jakkolwiek co by się z tymi skserowanymi wyspami nie działo to nigdy nie będą zaznaczone na mapach KIKuNo cóż, tow. RCA ma prawo ogłaszać że jakieś lądy istnieją, mapotwórcy mają prawo ich nie umieszczać na swoich mapach. Swoją drogą mam nadzieję, że skoro już uznaliście że powinniście trzymać w mapach KIK-u jakieś standardy, przestaniecie na nie walić też jakieś rozmaite yoya, jak np. coś co się przykleiło ostatnio do zachodniego Elderlandu. Gdyż yoya szybko upadają, a niedobrze wyglądające lądy po nich później pozostają i straszą ludzi przez lata. Szczególnie jeżeli są to całkowicie out-of-place carbon copies lądów z reala.
Oczywiście, że tak. Ja mu żadnych praw nie odbieram. Dopóki ma siły może stworzyć sobie multum kser Valhalli, w kolorze i bez.Przyglądałem się tej dyskusji spokojnie do czasu, aż pojawiła się kserovalhalla. Z przykrością muszę stwierdzić, że jakkolwiek co by się z tymi skserowanymi wyspami nie działo to nigdy nie będą zaznaczone na mapach KIKuNo cóż, tow. RCA ma prawo ogłaszać że jakieś lądy istnieją, mapotwórcy mają prawo ich nie umieszczać na swoich mapach. Swoją drogą mam nadzieję, że skoro już uznaliście że powinniście trzymać w mapach KIK-u jakieś standardy, przestaniecie na nie walić też jakieś rozmaite yoya, jak np. coś co się przykleiło ostatnio do zachodniego Elderlandu. Gdyż yoya szybko upadają, a niedobrze wyglądające lądy po nich później pozostają i straszą ludzi przez lata. Szczególnie jeżeli są to całkowicie out-of-place carbon copies lądów z reala.
Królestwo Francji i Nawarry ma się nie najgorzej z tego co zaobserwowałem, a i kawałek czasu istnieje. Dłużej niż część państw po drugiej stronie Morza Valhalla. Gdyby coś bardzo niedobrego stało się z tym krajem to problem pustych ziem zostanie rozwiązany jeszcze szybciej niż wtedy gdy powstawały. Gwarantuję (o ile doczekam tych czasów).No to słodko. Takie już niepotrzebne rzeczy dobrze jest zatapiać. Żeby nie powtórzyła się sytuacja jak tutaj, że ktoś osiedla się na terra nullius a potem wcześniejsi zasiadcy się plują że im piksele zabrali, a potem te piksele Ctrl-C Ctrl-V. Sama mam ochotę np. zatopić Anhalt, ale niestety zrobili mi tam jakiś Ibsenat i nie można tego teraz ruszyć :/.