Forum Republiki Bialeńskiej
Podział administracyjny => Prefektury => Królestwo Hasselandu => Vienbien => : Eddard Noqtern Sat, 27 Feb 2016, 21:53:04
-
Witam Serdecznie,
Pora wrócić do Vienbien i kontynuować prace. Przyszedł czas na ogrody, które powinniśmy opisać i przedstawić graficznie. Ogrodów mamy aż 8 - 5 zewnętrznych i 3 centralne.
[ You are not allowed to view attachments ]
Tutaj znajdziemy krótkie opisy od autorów pomysłów: http://spolecznosc.bialenia.org.pl/vienbien/vienbien-konkurs-nazw/
Mam taką propozycję, aby każdy z zaangażowanych i chętnych opisał jeden ogród.
I tak Manduraj mógłby opisać ogród razuryjski, ja Park Królów, a co do reszty - poszukuje chętnych. Ewentualne szczegóły mogę pisać na PW, albo tutaj.
-
Jeśli chodzi o Ogród im. Obrońców Pokoju, wyobrażam sobie pod tą nazwa wielki park z alejami kwiatów (np. dywany czerwonych róż, dywany białych róż), oprócz tego sporej wielkości pomniki żołnierzy Królestwa, dzieci (jako nadziei na pokój w przyszłości), gołębia. Może w sercu parku centralny plac z fontanną (a z kostki ułożona flaga Królestwa otoczona zielonym wieńcem) i drzewa (jako, że północ, sporo iglaków).
Co do Ogrodu im. Ludzi Pracy:
- plac zabawy
- siłownie pod chmurką
- dużo ławek
- ścieżki rowerowe
- dużo zieleni (ale niekoniecznie samych kwiatów)
- jakieś fontanny połączone siecią kanałów z mostkami
-
Sugeruję jeszcze odlew niewykorzystanej przez tych żołnierzy atomówki.
-
Sugeruję jeszcze odlew niewykorzystanej przez tych żołnierzy atomówki.
Oryginał stoi w muzeum w Angemont. Można ją przenieść do Vienbien. <O0
-
Natomiast w kwestii ogrodów - oczywiście, część razuryjska zostanie dokładnie opisana. Wyobrażam ją sobie jako miejsce, gdzie rosnąć będą rośliny z wysp Razuri i Zegiesa, miejsce pełne fontann, stawów i ścieżek do spacerów. Całość byłaby oświetlona tradycyjnymi razuryjskimi lampionami. Myślę także o tym, aby park wzbogacić Drogą Mandurajów, wypełnioną pomnikami wszystkich Mandurajów Razuri.
-
A to nie będzie taki misz masz? Może lepiej umieścić wszystkich wodzów w jakimś muzeum poświęcone wszystkim wodzom a nie ustawiać je wśród ścieżek i ogrodów. Przecież według mnie z definicji ogrody mają być miejscem wypoczynku dla Razuryjczyków a nie patrzeniem na wodzów. Troszkę tego za dużo. Ja rozumiem ze nowy wódz chce wszystko uczcić ale bez przesady. Oczywiście bez obrażania się. Ja tylko wyraziłam swoje zdanie.
-
Drodzy Panowie,
Bardzo mi się podobaja Wasze pomysłu. Jeżeli będziecie gotowi, moglibyście założyć osobny temat dla waszego ogrodu (1 ogród - 1 temat), w którym przedstawicie plany, opisy, zdjęcia, informacje itp. Oczywiście, nie wszystko musi być od razu - może to się odbywać etapami.
Dame Irmino,
Mówiłaś do mnie, czy do Manduraja? Te ogrody będą naprawdę gigantyczne, dlatego myślę, że w każdym powinny znaleźć się zarówno atrakcje, jak i miejsca wypoczynku, których na pewno będzie multum.
-
A to nie będzie taki misz masz? Może lepiej umieścić wszystkich wodzów w jakimś muzeum poświęcone wszystkim wodzom a nie ustawiać je wśród ścieżek i ogrodów. Przecież według mnie z definicji ogrody mają być miejscem wypoczynku dla Razuryjczyków a nie patrzeniem na wodzów. Troszkę tego za dużo. Ja rozumiem ze nowy wódz chce wszystko uczcić ale bez przesady. Oczywiście bez obrażania się. Ja tylko wyraziłam swoje zdanie.
Moim zdaniem należy pielęgnować pamięć o Mandurajach. Ważne jest to, aby Razuryjczycy mieli świadomość swego pochodzenia i wiedzieli o tym, że ich historia jest zupełnie inna od tej, którą na wyspy Razuri i Zegiesa przywieźli ze sobą Hasselandczycy. Ponadto uważam, że wypoczynek można połączyć z "patrzeniem na wodzów".
-
Wasza Wysokość,
Akurat mówiłam do Manduraja naszego. Co do wielkości. Ja rozumiem, że będą one gigantyczne i powinniśmy uczcić pamięć przodków jak i poprzednich Mandurajów, ale czy nie warto wybudować chociażby świątyni w której będą oddawane hołdy i ludzie będą mogli spędzać czas na modlitwach, a po prostu ogrody zostawić dla Razuryjczyków i mieszkańców, aby po codziennych trudach dniach mogli spokojnie odpocząć bez patrzenia się na wodza? Jasne jeśli chcemy to czcić to może ustalmy jeden dzień w tygodniu gdzie będziemy palić świece i wznosić modlitwy do naszych wodzów? Może tak będzie lepiej niz w ogrodach. Dla mnie przynajmniej ogród jest miejscem wypoczynku a nie upamiętniana wodza.
-
Dame Irmino,
Jeśli mogę, uważam, że w ogrodach jest miejsce zarówno na uczczenie przodków, jak i na miejsca wypoczynku. Sądzę, że kilka alejek poświęconych historii, nie wpłyną negatywnie na Razuryjczyków, a może nawet pozwoli im się czegoś nauczyć i dowiedzieć.
-
Ależ robimy z igły widły. Przecież nikt nie będzie zmuszany do patrzenia się w pomniki...
-
Mam propozycję, żeby wielmożna Dame spróbowała swoich sił w projektowania własnego ogrodu. Do dyspozycji są jeszcze trzy - te centralne.
-
Nie no ja nie widzę siebie w roli projektanta. Skoro głos normalnego mieszkańca jest odrzucony to ja nie będe oponować. Niech tak sie stanie jak zaproponował Manudraj. Nie będę wchodziła w paradę.
-
Nikt z Nas nie jest tak naprawdę projektantem. Zapraszam do spróbowania swoich sił i stworzenia jednego z ogrodów. :D
-
Wasza Wysokość,
Dziękuje za zachetę, ale niestety nie mam pomysłu. Może wena mnie najdzie wkrótce.