Forum Republiki Bialeńskiej

Podział administracyjny => Prowincja Razuri => Prefektury => Królestwo Hasselandu => Angemont => : Eddard Noqtern Mon, 14 Mar 2016, 19:12:24

: Odwiedziny Króla w szpitalu miejskim
: Eddard Noqtern Mon, 14 Mar 2016, 19:12:24
(http://www.flad.com/content/images/alberta_4.jpg?201510)
Szpital miejski w Angemont


Pod szpitalem miejskim w stolicy Hasselandu zebrał się mały tłum. Ludzie napierali na barierki widocznie na coś czekając. Wtem zdało się słychać syreny, a po chwili ludzie zobaczyli ich źródło. Na szpitalny parking wjechały limuzyny królewskie. Ze środka wyszedł tłum ochroniarzy oraz Król Hasselandu Eddard I. Grupka podeszła do drzwi - stojący w tłumie ludzie mogli zobaczyć uśmiechającego się do nich monarchę zastawionego przez licznych strażników. Drzwi do szpitala otworzyły się, a grupka weszła do środka.

(http://brainandspineinjury.wp.lexblogs.com/wp-content/uploads/sites/355/2010/12/Hospital-Hall.jpg)
Hol szpitalny

W środku Króla powitali lekarze, pielęgniarki i wszyscy pacjenci zdolni do swobodnego chodzenia po ośrodku. Nie obyło się bez podziękować, przemów, podarków z obu stron i licznych uścisków dłoni. Król wymienił je ze wszystkimi pacjentami. Następnie Eddard przeszedł się po salach szpitalnych - każdy z pacjentów został wyściskany i otrzymał prezent - pluszowego misia w oddziale pediatrycznym lub bombonierkę w oddziałach dla dorosłych.


(http://g02.s.alicdn.com/kf/HTB1C0DzGpXXXXaxaXXXq6xXFXXXm/202296999/HTB1C0DzGpXXXXaxaXXXq6xXFXXXm.jpg)
Drzwi do oddziału chorych na realiozę


W końcu Król doszedł do tego miejsca. Wejścia do oddziału chorych na realiozę - najcięższą chorobę całego mikroświata. - Zostawcie mnie, chcę wejść do środka sam - rzekł Król w stronę ochroniarzy, Ci kiwnęli głową wpuszczając go do środka. Drzwi otworzyły się skrzypiąc, Król poczuł odrętwiający zapach rozkładających się ciał. Zrobił krok do tyłu, ale w koću przemógł się wszedł do środka.

W sali nie było nikogo prócz chorych. Do uszu docierały tylko odgłosy aparatury sztucznie podtrzymującej życie. Pierwsze łóżka pozostawały puste. Mniej więcej w połowie sali leżał pierwszy chory. A może nie chory, bo ciało przykryte bylo kołdrami w całości. W każdym razie aparatura pracowała, ale bardzo cicho i powoli. Z przodu Eddard dostrzegł tabliczkę Markiz Laging. Tuż obok, w podobnej "pozycji" spoczywał Premier Virtulius - tak przynajmniej głosiła tabliczka. Król postanowił iść dalej. Jego uwagę zwróciło jedno łóżko, widocznie przez długi czas używane było teraz puste. Tabliczka była jednak obdarta. Przyglądając się dokładnie można było jednak dostrzec literkę B. - Hmmm... - tabliczki, nazwiska, znane twarze - aeon konstruktor, Klaudiusz Frollo, Anszlus, aż w końcu - sala "świeżaków". Król wziął stojący niedaleko taboret i postawił go między pewnymi dwoma łóżkami. Na jednym z nich leżał mężczyzna o rysach podobnych do Króla, w stanie średnim. Aparatura pracowała dość szybko i sprawnie. Na drugim łóżku spoczywał mężczyzna w charakterystycznej czapce lotnika - nawet jej nie zdjęli? - zastanawiał się Król - ta osoba trafiła tu całkiem niedawno. Aparatura działała bardzo sprawnie i szybko. Co ciekawe tabliczka z imieniem była bardzo zużyta - tak jakby cały czas ją zdejmowano i z powrotem wstawiano. Król zamknął oczy i lekko dotknął po głowie leżących chorych: "wróćcie do nas, potrzebujemy Was" - cicho westchnął mężczyzna - "ile bym za to dał...".
: Odp: Odwiedziny Króla w szpitalu miejskim
: Brandon Noqtern Tue, 15 Mar 2016, 17:21:03
Ekh, ekh, ekh...
Co się ze mną dzieje? Gdzie ja jestem? Pomocy proszę...



Eddard! Bracie! Pomóż mi, pomóż mi wstać...
 
: Odp: Odwiedziny Króla w szpitalu miejskim
: Eddard Noqtern Tue, 15 Mar 2016, 17:24:48
W pewnym momencie rozmyślającego Króla z zamyślenia wyrwał dziwny dźwięk. To aparatura podtrzymywania życia zaczęła działać coraz szybciej, i szybciej, aż nagle: "bing" i ucichła. Wtedy też mężczyzna leżący na łóżku podniósł się i zaczął coś krzyczeć. Eddard nie mógł zrozumieć co, ale pomógł mu usiąść i szybko pobiegł wołać lekarzy i pielęgniarki.
: Odp: Odwiedziny Króla w szpitalu miejskim
: Brandon Noqtern Tue, 15 Mar 2016, 17:27:34
Eddard! Jak dobrze Cię widzieć.
Czemu jestem w... szpitalnym łóżku?
: Odp: Odwiedziny Króla w szpitalu miejskim
: Eddard Noqtern Tue, 15 Mar 2016, 17:32:08
Nie wierzę... - Eddard był naprawdę mocno zszokowany. - Brandonie, byłeś ciężko chory. Na realiozę. Dobrze, że jesteś.
: Odp: Odwiedziny Króla w szpitalu miejskim
: Brandon Noqtern Tue, 15 Mar 2016, 17:36:46
Nawet nie wiesz jak się ciesze, że Cie widzę.
Co to za korona? Jesteś Królem? Eh... Ile musiało się dziać podczas mojej choroby...
: Odp: Odwiedziny Króla w szpitalu miejskim
: Eddard Noqtern Tue, 15 Mar 2016, 18:10:22
Chodźmy, po drodze wszystko Ci opowiem - rzekł Eddard. Wychodząc w eskorcie ochrony i zaciekawionych lekarzy i pielęgniarek nie zauważyli, że jeszcze jeden automat zmienił rytm pracy. A może to tylko złudzenie?