Wola Prezydenta, jest ucieleśnieniem woli narodu. A sam Prezydent personifikacją narodu bialeńskiego. Prezydent, niczym król przez biskupa, został namaszczony do sprawowania władzy, nie podczas uroczystej koronacji, lecz w nieco bardziej wulgarny sposób - podczas demokratycznych wyborów. Przeto winniśmy zachować należyty szacunek dla jego (mam na myśli urząd prezydencki, nie zaś konkretną osobę, która aktualnie go sprawuje) decyzji. A wszelkie niesnaski winny być - zwłaszcza w tak istotnych sprawach, jak kwestie polityki zagranicznej, wyjaśniane w prywatnych gabinetach Pałacu Prezydenckiego.