Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => Opiniotwórczość => : AndrzejSwarzewski Thu, 05 Dec 2013, 20:22:39
-
Do wyborów jeszcze ponad doba. To dobry czas, żeby porozmawiać o polityce zagranicznej.
Jest to temat rozległy, ale podjęcie tej dyskusji może pomóc przyszłemu MSZ, a także przynieść wiele ciekawych koncepcji.
Pozwoliłem sobie podzielić ten temat na kilka części. Oczywiście chętni mogą dodawać kolejne punkty.
1) Stosunek do historycznej polityki zagranicznej, głównie okresu Dżamahiriji. Wyparcie, kontynuacja, czy traktowanie jako historii i nie odnoszenie się?
2) Stosunek do sojuszu z NUPIA i utworzenia wspólnoty państw rozwijających się.
3) Stosunek do ewentualnego miejsca Republiki Bialeńskiej w sarmackim kręgu kulturowym, a także do samego Księstwa Sarmacji.
4) Pójście w stronę sojuszu z mocarstwami, jako poboczne państwo, czy zorganizowanie nowej wspólnoty, z Bialenią i NUPIA na czele?
Zachęcam do dyskusji! :)
-
Ja jestem wielkim orędownikiem utworzenia MOWW (Międzymikronacyjnej Organizacji Wspierania Wewnętrznego) która ma wspierać formy prawne państw zrzeszonych w organizacji przyjętych w tych krajach. Ma to pomóc zwalczać ewentualne ruchy rewolucyjne i wspierać się wzajemnie.
-
Ja jestem wielkim orędownikiem utworzenia MOWW (Międzymikronacyjnej Organizacji Wspierania Wewnętrznego) która ma wspierać formy prawne państw zrzeszonych w organizacji przyjętych w tych krajach. Ma to pomóc zwalczać ewentualne ruchy rewolucyjne i wspierać się wzajemnie.
Również popieram ten pomysł, jednakże poszedłbym także bardziej w stronę wzajemnej wymiany kulturalnej, może też utworzenia wspólnej ligi piłkarskiej. Postawiłbym również na formę organizacji międzynarodowej, która byłaby jedyną w obecnym mikroświecie, po upadku Organizacji Polskich Mikronacji. Oczywiście wymiana ambasad również byłaby pożyteczna.
-
Ja jestem wielkim orędownikiem utworzenia MOWW (Międzymikronacyjnej Organizacji Wspierania Wewnętrznego) która ma wspierać formy prawne państw zrzeszonych w organizacji przyjętych w tych krajach. Ma to pomóc zwalczać ewentualne ruchy rewolucyjne i wspierać się wzajemnie.
Również popieram ten pomysł, jednakże poszedłbym także bardziej w stronę wzajemnej wymiany kulturalnej, może też utworzenia wspólnej ligi piłkarskiej. Postawiłbym również na formę organizacji międzynarodowej, która byłaby jedyną w obecnym mikroświecie, po upadku Organizacji Polskich Mikronacji. Oczywiście wymiana ambasad również byłaby pożyteczna.
Andrzeju teraz to nikt by nie chciał z tzw większych państw uczestniczyć w tym projekcie MOWW chyba ze male państwa które już dawno wyginęły z braku aktywności
-
Istnieje kilka mniejszych państw, które mają się całkiem aktywnie. Duże z pewnością początkowo nie będą zainteresowane, jednakże gdy zjednoczymy odpowiednią ilość mikronacji, to wszystkie mikronacje będą musiały zacząć się liczyć z MOWW. Jest to projekt ciekawy, aczkolwiek trudny do zrealizowania, szczególnie w czasie trudnej, pierwszej kadencji Parlamentu RB. Ale czy w przyszłości moglibyśmy liczyć na współpracę NUPIA przy tworzeniu wspólnoty międzynarodowej?
-
NUPIA pewnie by była w stanie w Przyszłości pomoc w Zaistnieniu MOWW
-
Ja, jako reprezentant ZPB, ogłaszam nasze oficjalne stanowisko.
1. Powołanie wspólnoty państw rozwijających się. W skrócie WPR. Co do MOWW-u nie jestem przeciwny, lecz proponuje zacieśnić współprace w niej.
2. Ustabilizowanie na stan średnich stosunków z Sarmatią.
3. Nawiązanie współpracy z Dreamlandem i być może Austro-Węgrami, przynajmniej na poziomie ambasad.
4. Ambasada w NUPIA, sojusz, może w przyszłości federacja.
-
1. Powołanie wspólnoty państw rozwijających się. W skrócie WPR. Co do MOWW-u nie jestem przeciwny, lecz proponuje zacieśnić współprace w niej.
Czy ma Pan jakieś typy co do państw, które mogłyby należeć do tej wspólnoty? Ja osobiście popieram powołanie jakiejś organizacji międzynarodowej, jednakże nie mam jeszcze wyrobionego zdania, co do tego, czy ma to być WPR, czy MOWW.
2. Ustabilizowanie na stan średnich stosunków z Sarmatią.
Jednakże czy na pewno inicjatywa ma pójść z naszej strony. Sarmacja jest krajem większym i starszym, więc może to oni powinni pierwsi wyciągnąć rękę? Jak wyciągną, to powinniśmy odpowiedzieć tym samym. Ale czy dobrą praktyką jest proszenie państwa silniejszego o normalizację stosunków?
3. Nawiązanie współpracy z Dreamlandem i być może Austro-Węgrami, przynajmniej na poziomie ambasad.
Jak najbardziej popieram. Jeśli państwa te będą zainteresowane współpracą, to jak najbardziej możemy w nią wejść. Nie są to raczej kandydaci do WPR/MOWW, ale z pewnością są to kandydaci na naszych przyjaciół.
4. Ambasada w NUPIA, sojusz, może w przyszłości federacja.
Popieram sojusznicze stosunki z NUPIA, jednakże jestem przeciwnikiem federacji. Będzie to strata dla obu państw.
Zakładając, że Bialenia to x, a NUPIA to y, nie wyjdzie tak, że Federacja=y+x. Będzie wiele strat procesu łączenia, a także spadek aktywności. Nauczony historią, jestem zwolennikiem bardzo bliskiego sojuszu, jednakże przeciwnikiem federacji.
-
Jestem zwolennikiem sojuszniczych relacji z NUPIA. Jednak podobnie jak Pan Andrzej Swarzewski przeciwnikiem federowania obu państw. My jesteśmy już nauczeni po prostu tym co nazywają historią, że to nie przynosiło dobrego rezultatu. Projekt MOWW przewiduje przede wszystkim wzajemne stabilizowanie systemów politycznych. Obie strony powinny wymieniać się aktami prawnymi obowiązującymi na terenie swoich państw. To ma dawać możliwość rozeznania w sytuacji prawnej państwa zrzeszonego, tak aby to drugie mogło reagować w czasie sytuacji napięć. Nie ingerujemy jak, kto sobie system polityczny wybrał, ale jeśli stwierdza w dokumentach, że właśnie tak on wygląda to na państwach zrzeszonych w MOWW jest odpowiedź na zdarzenia zagrażające systemowi tego państwa.
-
Jednakże czy na pewno inicjatywa ma pójść z naszej strony. Sarmacja jest krajem większym i starszym, więc może to oni powinni pierwsi wyciągnąć rękę? Jak wyciągną, to powinniśmy odpowiedzieć tym samym. Ale czy dobrą praktyką jest proszenie państwa silniejszego o normalizację stosunków?
Panie Andrzeju, silniejszy prosić słabszego o nic nie będzie, polityka już taka jest.
-
Nie chcę otwierać specjalnie nowego tematu (co by się niektórzy cudzoziemcy nazbyt nie podniecili), a chciałbym się wypowiedzieć na pewien temat. W Sarmacji ponownie trwa walka (chciałoby się rzecz wojna klas: pomiędzy tymi co mają 8, itd.), a oszołomione społeczeństwo sarmackie wciąż nie ogarnęło, że te spory to tak nie na poważnie. Niedawno skończyło się kilka wojenek wewnątrz jednej grupki przyjaciół (niegdyś jednego państwa, niedawno.wciąż jednej/dwóch prowincji sarmackich), oczywiście happy endem, czyli powrotem do Kółka Wzajemnej Masturbacji (tekst typu "On mną gardził, ale bardzo słusznie! tak wybitny człowiek miał powód i prawo!", obu(trój-, czwór-?)stronnie.). Znowu wyciągnięto arsenały środków ostatecznych, typu wyrzucanie ludzi/prowincji. Chciałoby się powiedzieć (ja bym chciał, może Wy-Czytający również)- na chuj, przecież to przewidywalne, zakończenie jest przewidywalne, a wręcz wiadome. Otóż nie wiadome, ani nie przewidywalne, a przynajmniej nie dla wszystkich. Cała Sarmacja znowu patrzy w ten obrazek, współczuje jednym lub drugim, kibicuje jednym lub drugim, co bardziej naiwni włączają się do sporu, no i wszyscy zastanawiają się "co dalej będzie?". Prawidłowe pytanie brzmi "kiedy zakończy się teatrzyk?", a drugie "na jak długo?". Prawda jest taka, że kraju tego zwyczajnie nie stać na kolejną banicję, lub kolejne wykluczenie przez ostracyzm społeczny. A już kilka lat temu co inteligentniejsi (w większości wydaleni lub wykluczeni, choć niekoniecznie) widzieli, że kraj ten istnieje wciąż na całkiem niezłej aktywności dzięki ciągłym flejmom, szukaniu kozłów ofiarnych i następującym co jakiś czas "polowaniu na czarownice", niszczeniu konkretnych v-rodzin lub środowisko społecznych, kulturowych lub politycznych.
Po co to piszę? Bo nie mogę uwierzyć w ludzką naiwność.
-
Otóż, w tym właśnie momencie, chyba jak narazie najgorszym w Sarmatii, trzeba prosić o nawiązanie stosunków. Będziemy dla nich takim Burkina Faso, z którym mają nie miłe wspomnienia z przeszłości. Jako, sądze że nieoficjalny minister MSZ sądze że trzeba wystosować misję. Musimy pod to tutaj podjąć nieoficjalne głosowanie. No więc jak, drodzy koalicjanci?
-
Jako, sądze że nieoficjalny minister MSZ sądze że trzeba wystosować misję. Musimy pod to tutaj podjąć nieoficjalne głosowanie. No więc jak, drodzy koalicjanci?
Na to jest miejsce w gmachu Urzędu Rady Ministrów lub Parlamencie. Na chwilę obecną nie wiem, czy popieram, zbyt mało konkretów, zbyt ogólne pytanie. Pomysł ciekawy, jednakże musimy go gdzieś indziej przedyskutować.
-
http://prawo.sarmacja.org/akt,6319.html (http://prawo.sarmacja.org/akt,6319.html)
A jak na to zapatrują się bialeńscy sarmatoentuzjaści?
-
Według mnie jednak z Sarmacja nic nie robić żadnych układów
-
Według mnie jednak z Sarmacja nic nie robić żadnych układów
Opcja warta rozważenia i przedyskutowania.
(-) Permanentnie zbanowany na stronie sarmacja.org (bez żadnego wyroku)
-
to jak nie możesz wejsc na sarmacja.org ?
może jakiś screen z tego podasz na forum
-
http://www.sarmacja.org/mieszkaniec/profil/AD718 (http://www.sarmacja.org/mieszkaniec/profil/AD718)
-
Ale akurat to jednak nie jest nic złego ponieważ sam sie zrzekłeś obywatela wiec oni mieli prawo je zablokować żeby porządki w ich systemie zrobić
Osobiście ja tez tak robię w swojej sieci wifi ze blokuje niewypłacalnych i kasuje a w ich miejsce daje kogoś nowego (na jedno łącze przyda aż 45 TB danych)
-
Nie ma praktyki takiego robienia porządku. ;) Ale ja nie mam przecież niczego za złe, nie mówiłem o sobie, tylko o tow. Paulinie Tradycji Wileńskiej, która aktywnie uczestniczyła w życiu Sarmacji.