Forum Republiki Bialeńskiej
Władze Republiki Bialeńskiej => Pałac Prezydencki => Archiwum Pałacu Prezydenckiego => : Aleksandra Dostojewska Thu, 24 Mar 2016, 22:48:13
-
Drodzy Rodacy!
W dniu dzisiejszym doszło do wielu nieprzyjemnych rzeczy. Skłóciliśmy się i nasze ambicje (każdej ze stron) wzięły górę nad racjonalnymi sposobami rozwiązania sporu.
Zawiniłam ja, ale zawiniły i osoby takie jak przedstawiciele WR, czy ich sympatycy.
Nie będę wskazywała nazwisk, bo nie chcę kolejnych sprzeczek.
Dokonano zamachu stanu i usunięcia poprzez egzekucję legalnego Prezydenta RB, który nie złamał żadnego z Praw Republiki. Jednakże oświadczam, że wybaczam Heinrichowi Wettinowi i nie postawię go w stan oskarżenia.
Teraz apeluję o ostudzenie emocji, bo cała sprawa kompromituje nasz Kraj na arenie międzynarodowej. Powiecie, że przeze mnie. Tak, wydałam wczoraj niefortunne oświadczenie, jednakże wycofałam się z niego i przeprosiłam, a przeprosiny zostały przyjęte. I pewnie na tym cała sprawa by się skończyła, gdyby nie.... obywatele Bialenii.
Stan nadzwyczajny będzie trwał poprzez okres świąteczny, byśmy wszyscy ochłonęli i przemyśleli do czego dążymy, potem rozpoczniemy rozmowy, które będą miały na celu zaprowadzenie porządku.
Jednocześnie podkreślam, że dzisiejsze rozporządzenie o internowaniu było niezgodne z Prawem i nie ma mocy sprawczej.
Niech dni Misterium Paschalnego, które przeżywamy przysłużą się również do szerszej refleksji nad naszym postępowaniem.
-
Stan nadzwyczajny będzie trwał poprzez okres świąteczny, byśmy wszyscy ochłonęli i przemyśleli do czego dążymy, potem rozpoczniemy rozmowy, które będą miały na celu zaprowadzenie porządku.
Stan nadzwyczajny został zniesiony (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4822.msg42563#msg42563).
-
Dlaczego Pani w to brnie, dlaczego po prostu nie zrezygnuje? Ile jeszcze będzie tych oświadczeń, przeprosin, orędzi i przemówień? Aż tak pokochała Pani władzę, że nie chce jej oddać, mimo tego, że Pani dymisji żąda 75% obywateli?
-
Dlaczego Pani w to brnie, dlaczego po prostu nie zrezygnuje? Ile jeszcze będzie tych oświadczeń, przeprosin, orędzi i przemówień? Aż tak pokochała Pani władzę, że nie chce jej oddać, mimo tego, że Pani dymisji żąda 75% obywateli?
Proszę, pokrzycz sobie gdzieś indziej. Słyszeliśmy już to. Kompromis polega na tym, że każdy z czegoś rezygnuje. Niczego nie osiągniemy przez pyskówki, nawoływania do dymisji i robienie polityki przez wiece uliczne. Nie bawmy się w drugą "Solidarność".
-
Dlaczego Pani w to brnie, dlaczego po prostu nie zrezygnuje? Ile jeszcze będzie tych oświadczeń, przeprosin, orędzi i przemówień? Aż tak pokochała Pani władzę, że nie chce jej oddać, mimo tego, że Pani dymisji żąda 75% obywateli?
Proszę, pokrzycz sobie gdzieś indziej. Słyszeliśmy już to. Kompromis polega na tym, że każdy z czegoś rezygnuje. Niczego nie osiągniemy przez pyskówki, nawoływania do dymisji i robienie polityki przez wiece uliczne. Nie bawmy się w drugą "Solidarność".
Nie możemy trwać w takim stanie jak obecnie. Albo dymisja, albo porządna, ogolnonarodowa dyskusja mająca na celu zapobiezenie jeszcze silniejszemu kryzysowi.
-
O tym, że ktoś zostaje skazany na karę śmierci decyduje Sąd nie Wettin, więc rozporządzenia ojca Severino były nielegalne. A ktoś najwyraźniej próbował wprowadzić Księdza w błąd ;).
-
Dlaczego Pani w to brnie, dlaczego po prostu nie zrezygnuje? Ile jeszcze będzie tych oświadczeń, przeprosin, orędzi i przemówień? Aż tak pokochała Pani władzę, że nie chce jej oddać, mimo tego, że Pani dymisji żąda 75% obywateli?
Proszę, pokrzycz sobie gdzieś indziej. Słyszeliśmy już to. Kompromis polega na tym, że każdy z czegoś rezygnuje. Niczego nie osiągniemy przez pyskówki, nawoływania do dymisji i robienie polityki przez wiece uliczne. Nie bawmy się w drugą "Solidarność".
Nie możemy trwać w takim stanie jak obecnie. Albo dymisja, albo porządna, ogolnonarodowa dyskusja mająca na celu zapobiezenie jeszcze silniejszemu kryzysowi.
Z całym szacunkiem, ale ty jesteś największą ''Tubą''tego przedsięwzięcia, które podjęliście z Eddardem.
-
Nie jestem żadna tuba - jestem opozycjonistą, którego Szanowna Pani Prezydent postanowiła nielegalnie wyrzucić z kraju. O tym już była mowa, więc nie będę znowu tego tłumaczył.
-
Dobra, dalej ciśniecie lipiec 2015. Powracam do moich słów stąd: http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4812.msg42524#msg42524
Jak już sprzątać, to od razu porządnie.
-
O tym, że ktoś zostaje skazany na karę śmierci decyduje Sąd nie Wettin, więc rozporządzenia ojca Severino były nielegalne. A ktoś najwyraźniej próbował wprowadzić Księdza w błąd ;).
Tak chyba było. Myślałem, że usunęłaś konto lub dostałaś bana. A ja nie znoszę być marionetką.
-
O tym, że ktoś zostaje skazany na karę śmierci decyduje Sąd nie Wettin, więc rozporządzenia ojca Severino były nielegalne. A ktoś najwyraźniej próbował wprowadzić Księdza w błąd ;).
Tak chyba było. Myślałem, że usunęłaś konto lub dostałaś bana. A ja nie znoszę być marionetką.
Miałam bana przez ok. 20 minut, ale nie można kogoś skazać bez wyroku Sądu. Ciągle żyłam, a komuś chyba bardzo zależało na podjęciu tych kroków przez WE.
-
Drodzy Rodacy!
W dniu dzisiejszym doszło do wielu nieprzyjemnych rzeczy. Skłóciliśmy się i nasze ambicje (każdej ze stron) wzięły górę nad racjonalnymi sposobami rozwiązania sporu.
Zawiniłam ja, ale zawiniły i osoby takie jak przedstawiciele WR, czy ich sympatycy.
Nie będę wskazywała nazwisk, bo nie chcę kolejnych sprzeczek.
Dokonano zamachu stanu i usunięcia poprzez egzekucję legalnego Prezydenta RB, który nie złamał żadnego z Praw Republiki. Jednakże oświadczam, że wybaczam Heinrichowi Wettinowi i nie postawię go w stan oskarżenia.
Teraz apeluję o ostudzenie emocji, bo cała sprawa kompromituje nasz Kraj na arenie międzynarodowej. Powiecie, że przeze mnie. Tak, wydałam wczoraj niefortunne oświadczenie, jednakże wycofałam się z niego i przeprosiłam, a przeprosiny zostały przyjęte. I pewnie na tym cała sprawa by się skończyła, gdyby nie.... obywatele Bialenii.
Stan nadzwyczajny będzie trwał poprzez okres świąteczny, byśmy wszyscy ochłonęli i przemyśleli do czego dążymy, potem rozpoczniemy rozmowy, które będą miały na celu zaprowadzenie porządku.
Jednocześnie podkreślam, że dzisiejsze rozporządzenie o internowaniu było niezgodne z Prawem i nie ma mocy sprawczej.
Niech dni Misterium Paschalnego, które przeżywamy przysłużą się również do szerszej refleksji nad naszym postępowaniem.
Pani Prezydent,
Dlaczego nie umie Pani przyznać się do porażki i ustąpić? Co jeszcze musi się zdarzyć, aby do tego doszło?
Dlaczego wypowiada się Pani w imieniu każdej ze stron? Nas nie poniosły ambicje, to nie WR zawiniło tylko Pani. My nie mamy sobie nic do zarzucenia, czego nie można powiedzieć o Pani. Nie ostudzimy emocji, dopóki Pani nie ustąpi, nie opuści Pałacu Prezydenckiego na zawsze! I proszę nie zrzucać winy na innych obywateli, bo to Pani, Pani jako Prezydent ponosi pełną odpowiedzialność działań.
Aleksandra do dymisji!
-
Nie może być zgody na antydemokratyczne działania. Pani Prezydent niszczy Bialenię. Szkody będą trudne do naprawienia.
-
Dlaczego głównie Hasselandczycy to zarzucają?
-
Dlaczego głównie Hasselandczycy to zarzucają?
Znowu doszukuje się powiązań narodowościowych? Nie jestem Hasselandczykiem i narodowość nie ma żadnego znaczenia.
-
A miało nie być podziałów narodowościowych -> a jednak.
-
Wbrew pozorom, nie doszło do większych szkód. Co jakiś czas musi dojść do takiego spięcia. Po świętach zakończymy stan wyjątkowy, a następnie być może dojdzie do referendum i będziemy musieli wybrać nowego prezydenta... Mam nadzieję, że społeczeństwo pokaże czerwoną kartkę nie tylko Aleksandrze, ale też niemerytorycznej, krzyczącej i łamiącej prawo opozycji. Jako ewentualnego następcę Saszy widzę Severina, Adama lub Macieja.
-
Ja również wzywam do spokoju, naprawdę...
Proszę także Wszystkich Ministrów o nie odpowiadanie na zaczepki i ignorowanie takich zachowań.
Trzy dni spokoju.
-
Najlepsza rada na 3 dni spokoju to wyłączyć na te 3 dni forum.
-
Najlepsza rada na 3 dni spokoju to wyłączyć na te 3 dni forum.
Dlatego trwa stan nadzwyczajny. Jeżeli ktoś chce ciągle wykrzykiwać i protestować - to proszę, ale niech nie spodziewa się reakcji.
-
To proszę o zawieszenie mundialu w ten weekend... w stanie nadzwyczajnym żadne imprezy nie powinny sie odbywać.
-
Nie mam pojęcia, dlaczego stan nadzwyczajny jeszcze trwa...
-
To proszę o zawieszenie mundialu w ten weekend... w stanie nadzwyczajnym żadne imprezy nie powinny sie odbywać.
Nigdzie nie ma takiego przepisu, że nie powinny się takie imprezy odbywać w trakcie trwania stanu nadzwyczajnego. Mundial się odbędzie.
-
Tak swoją drogą, zepsuła Pani Prezydent tę atmosferę, która towarzyszyła każdemu V-Mundialowi i która miała towarzyszyć także nam, gdy ta wielka impreza odbywa się u nas. Musimy zajmować się rozwiązywaniem problemów, które Pani rozpoczęła i pogłębiła. Lepiej, żeby nie pokazywała się Pani Prezydent na bialeńskich stadionach. Kibice mogą być bezlitośni.
-
Ja w każdym razie zawieszam działanie strony mundialowej do czasu odwołania stany nadzwyczajnego.
-
Ja w każdym razie zawieszam działanie strony mundialowej do czasu odwołania stany nadzwyczajnego.
To ma być prowokacja? Szantaż? Tego się nie spodziewałam. Nie odwołam stanu nadzwyczajnego do Poniedziałku Wielkanocenego. A brak jakichkolwiek przeciwskazań aby Mundial miał się nie odbyć.
-
Szanowna Pani strona jest mojego autorstwa i mogę z nią zrobić co mi się podoba... i to nie szantaż.
-
Szanowna Pani strona jest mojego autorstwa i mogę z nią zrobić co mi się podoba... i to nie szantaż.
Proszę bardzo, to pański wybór.
-
W imieniu Brodryjskiej Federacji Piłkarskiej stanowczo protestuję przeciwko zamachowi na święto piłki nożnej!
-
Pewne osoby grają wizerunkiem całego kraju w celu uzyskania korzyści politycznych. Smutne.
-
To jak? Znosim stan nadzwyczajny? Wydaje mi się, że atmosfera w kraju już się uspokoiła. Manifestanci porozchodzili się do domów na świąteczne obiady. Na Placu Zielonym zostały niewielkie grupki osób w zielonych koszulkach, sprzątające po protesach. Podobnie kontrmanifestanci od Swirydiuka - pokrzyczeli o Wielkiej Bialenii i Bohaterach Powstania Marcowego i sobie poszli. Zaś drzewo, na którym rzekomo powieszono panią prezydent zostało już wycięte i zarosło mchem. A w samym Pałacu, gdzie jeszcze kilka nocy temu nieustannie odbywały się narady z ministrami też jakby pusto. Podobnie w ministerstwach, gdzie na blatach biurek leżą tylko prośby o dymisję. Myślę, że możemy już kończyć tę zabawę.