Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Hewret Faradobus Tue, 29 Mar 2016, 21:46:37
-
Tak sobie myślę o obecnej sytuacji w Bialenii.
I tak sobie wymyśliłem, że choć wszelkie konflikty są motorem napędowym Republiki Bialeńskiej, to jest oczywiście pewna miara której nie wolno przekroczyć (a ja osobiście taką granicę niestety przekroczyłem). Całe szczęście, że udało mi się w czas odwrócić moje czyny i uchronić Bialenię przed dalszymi konsekwencjami, a tym samym udało mi się pogodzić z Aleksandrą. Żeby nie dopuścić do powtórnej sytuacji w przyszłości musielibyśmy ograniczyć możliwość niepożądanych czynów do minimum, tak aby kłótnie (jako motor napędowy) stanęły na poziomie słownym, a co najwyżej - na poziomie politycznym, w taki sposób, aby konflikt nie przenosił się w inne płaszczyzny, a tym samym - dotyczył tylko wirtualnej rzeczywistości.
Tak też sobie pomyślałem, że hasła pozytywistyczne są cudownym wyznacznikiem do tworzenia mikronacyjnego dzieła - czyli Republiki Bialeńskiej. Odpowiednie ich sformułowanie oraz dążenie do ich realizacji może przynieść wiele pozytywnych skutków w rozwoju Republiki Bialeńskiej i pozwoli utrzymać przyjacielską więź między obywatelami. Przede wszystkim, i to aż prawie wszystkim (obywatelom) przecież zależy jak na największej potędze Republiki Bialeńskiej oraz państw stowarzyszonych.
Tak też hasła pozytywistyczne przełożyłem na realia mikronacyjne:
SCJENTYZM - umiłowanie nauki i wiedzy, która umożliwia poznanie prawdy, wymianę opinii i relacji na poziomie, a w efekcie doprowadzi to do merytorycznej polemiki między osobami.
UTYLITARYZM - wszelkie działania powinny być użyteczne dla społeczeństwa, a zarazem satysfakcjonujące dla jednostki. Wszelkie dzieła mają być powszechnie pożyteczne dla ogółu.
EWOLUCJONIZM - wszelkie zmiany zachodzą na drodze ewolucji, stopniowych zmian - tak jak zachodzą zmiany przyrodnicze. Wszelkie rewolucje i niestabilności są niepożądane.
ORGANICYZM - Państwo i Naród są zbudowane jak organizm, który prawidłowo funkcjonuje, jeśli wszystkie organy podejmują współpracę i żyją w harmonii.
PRACA ORGANICZNA - wysiłek oraz wiedza wszystkich osób może przyczynić się do stworzenia wspólnego dzieła - Republiki Bialeńskiej.
PRACA U PODSTAW - należy wszystkim osobom pomagać oraz uzupełniać braki w wiedzy, kiedyś wszyscy byliśmy równi i w przyszłości, w obliczu śmierci znów będziemy. Należy porzucić konflikty wewnętrzne i nawiązać wzajemną solidarność.
DETERMINIZM - wszelkie czynności i decyzje niosą ze sobą skutki, stąd wszelkie pomysły należy przedyskutować we wspólnym gronie, zanim podejmie się jakąkolwiek decyzję.
EMANCYPACJA KOBIET - kobiety są równe mężczyznom, posiadają te same prawa i te same obowiązki (w tym służbę wojskową).
RÓWNOUPRAWNIENIE RAS - ludzie, kuce, elfy i Bóg wie co tam... podlegają tym samom prawom i obowiązkom.
ASYMILACJA - należy utworzyć mikroświatową Wspólnotę w ramach Republiki Bialeńskiej i doprowadzić do wspólnej symbiozy (do stałego współżycia i tolerowania się), gdzie oba organizmy odnoszą wspólne korzyści bez żadnych strat.
-
Jak wywalimy Hasseland to popieram. ^^
-
To byłby krok w tył w stosunku do asymilacji.
-
To byłby krok w tył w stosunku do asymilacji.
Tylko, że asymilacja działa wobec emigrantów i imigrantów (i to nie zawsze), a nie wobec stowarzyszeń. Hasseland chce na siłę nam dać swoje tradycje, jak Muzułmanie Europejczykom w czasach Złotego Wieku Rzeczypospolitej.
-
Jak wywalimy Hasseland to popieram. ^^
I będziesz to powtarzał w każdym temacie jak mantrę?
- "Wywalić Hasseland"
- "Nienawiść do Sarmatów"
Lubisz czy choćby tolerujesz kogokolwiek prócz siebie?
-
Proponuję w ramach asymilacji utworzyć jeden sprawny "organizm", a nie kilka , które się będą szykanowały.
-
Proponuję w ramach asymilacji utworzyć jeden sprawny "organizm", a nie kilka , które się będą szykanowały.
OK, to ja jutro napiszę ustawę. 3-D
-
Proszę bardzo. ;D
-
Pozytywistyczne mity niedość, że są złudnym marzeniem nie opisującym prawdziwej rzeczywistości to determinuje jeszcze konflikty gdy stają się linią przewodnią, jak będę mógł to napisze coś o tym czemu te hasła się nie sprawdzą w mikronacji jak RB ale póki co okaże tylko swoje niezadowolenie. :<
-
Realiści rządzą.
-
Realiści rządzą.
Tescoci przegrywają.
-
Auchanici remisują (jak to napisać ?).
-
Powinno być "Auschauomy". ,;)
-
Naszym hasłem i dewizą powinno być: „bella gerant alii, tu Alexandra felix nube .
-
Realiści rządzą.
Towarzyszko Akrypo! Czy wysłać bojówki idealistyczne i heglistowskie na ulicę?
Naszym hasłem i dewizą powinno być: „bella gerant alii, tu Alexandra felix nube .
Słynny cytat - Macieja Korwina (Kamińskiego).
-
Powracając do tematu , najlepiej stwórzmy federację.
-
Hasseland chce na siłę nam dać swoje tradycje, jak Muzułmanie Europejczykom w czasach Złotego Wieku Rzeczypospolitej
Naprawdę, nie chce mi się polemizować z absurdami. To jak udowadnianie, że się nie jest wielbłądem.
Tym niemniej...
1. Hasseland nie chce nikomu "dawać swoich tradycji". Hasseland ma swoje tradycje - to są tradycje hasselandzkie, a nie inne - i takie pozostaną. Podobnie tradycje bialeńskie pozostaną bialeńskimi, sarmackie sarmackimi itp. Tradycji dać czy oddać nie można.
2. Gdybyśmy zamiast bronić Wiednia zdobyli go razem z Turkami, nie byłoby rozbiorów Rzeczypospolitej.
-
Naszym hasłem i dewizą powinno być: „bella gerant alii, tu Alexandra felix nube .
Tłumacząc z leblandzkiego: „Bella geriatryczką Ali, a Aleksandra Feliksowi noobem”.
-
W zdobyciu Wiednia , przeszkadzało wyznanie i nienawiść Turków do chrześcijan.
-
W tym momencie dyskusja na tematy reala zostaje przerwana. ,;)
I tym razem to jest zaprzeczanie na siłę. Nawet, jeśli Hasseland nie chce dawać swoich tradycji, to wciąż wedle tych tradycji postępują wychowani w nich Hasselandczycy. Tego się nie przeskoczy. Ja z tego powodu (obycie i wykucie w tradycjach bialeńskich) nie mógł bym mieszkać np. w Baridasie.
-
Skoro jest pozytywizm to teraz widzimy sprawdzam, czyli negatywizm i można się cmoknąć w mosznę...