Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Maciej Kamiński Mon, 04 Apr 2016, 22:31:18
-
Dobra, wystarczy tego cholernego cyrku. Daję 24 godziny na ogarnięcie się. Potem strzelam.
-
Pani Prezydent, proszę dac sobie spokój, bo to jest żenada!
-
Dobra, wystarczy tego cholernego cyrku. Daję 24 godziny na ogarnięcie się. Potem strzelam.
Aż by się chciało zaśpiewać: "Sasza Wiśniewski padł!", ale ani to z sensem, ani po polsku...
-
Na drzwiach go ponieśli.
-
Proszę zachować szacunek dla Urzędu i nie bazgrać w Biuletynie Ustaw.
Nocna Zmiana znowu wam się nie uda.
-
Proszę zachować rozum i godność człowieka.
-
Zmiana nam się uda - Pani prezydentura to wielka farsa!
-
Proszę zachować rozum i godność człowieka.
Macieju, no ale żeby Gestapo trzeba było poprawiać - RiGCz piszemy z wielkiej litery!
-
Proszę zachować rozum i godność człowieka.
Macieju, no ale żeby Gestapo trzeba było poprawiać - RiGCz piszemy z wielkiej litery!
W dzisiejszych czasach pewne nieznane siły z innego świata, do którego portal jest gdzieś w ZSKHiW, i z którego Racjan III nie zechciał korzystać, mogłyby wytoczyć mi proces za korzystanie z imienia ich maskotki.
-
Proszę zachować rozum i godność człowieka.
Ona to zarejestrowała!
-
Zmiana nam się uda - Pani prezydentura to wielka farsa!
I jeszcze Adaś nie prosił o strzelanie? Zawiodłem się!
-
Aha? Nie ma to jak pojawiać się po kilku dniach nic nie robienia i ogłosić stan wyjątkowy. To już jest po prostu żałosne... Brak słów. Widzę, że potrafisz tylko niszczyć mikronacje, niszczyć Bialenię. Nie będę płakał, kiedy Maciej wystrzeli.
-
Aha? Nie ma to jak pojawiać się po kilku dniach nic nie robienia i ogłosić stan wyjątkowy. To już jest po prostu żałosne... Brak słów. Widzę, że potrafisz tylko niszczyć mikronacje, niszczyć Bialenię. Nie będę płakał, kiedy Maciej wystrzeli.
Zamknij ryj i słuchaj słuchaj, bo to dla ciebie. (https://www.youtube.com/watch?v=cYKrOYzb9Io)
-
Spadaj. Zrobiłeś przez całą karierę w Bialenii tyle co Sasza za swojej prezydentury, czyli nic. Zamiast budować, niszczycie i psujecie całą zabawę.
-
Spadaj. Zrobiłeś przez całą karierę w Bialenii tyle co Sasza za swojej prezydentury, czyli nic. Zamiast budować, niszczycie i psujecie całą zabawę.
Powiedziała osoba, która chciała wyjebać opozycję, zmieniła prawo na dogodne dla niej i cieszyła się z tego, a ułaskawienie mnie było na drodze konsultacji, gdzie wygrała opcja ułaskawienia, bo każdy miał cię po dziurki w nosie, debilu.
-
Spadaj. Zrobiłeś przez całą karierę w Bialenii tyle co Sasza za swojej prezydentury, czyli nic. Zamiast budować, niszczycie i psujecie całą zabawę.
Wyluzuj bo najwięcej zabawy psujesz Ty i tatuś.
-
Spadaj. Zrobiłeś przez całą karierę w Bialenii tyle co Sasza za swojej prezydentury, czyli nic. Zamiast budować, niszczycie i psujecie całą zabawę.
Powiedziała osoba, która chciała wyjebać opozycję, zmieniła prawo na dogodne dla niej i cieszyła się z tego, a ułaskawienie mnie było na drodze konsultacji, gdzie wygrała opcja ułaskawienia, bo każdy miał cię po dziurki w nosie, debilu.
Fiodorze Drogi, wyzywanie oponenta i używanie wulgaryzmów w żaden sposób nie spowoduje, iż audytorium będzie bardziej zainteresowane twoimi słowami lub że zacznie je wspierać. Dlatego proszę wróć do czasów, gdy nie używałeś takich chwytów.
-
Spadaj. Zrobiłeś przez całą karierę w Bialenii tyle co Sasza za swojej prezydentury, czyli nic. Zamiast budować, niszczycie i psujecie całą zabawę.
Pojechałeś za daleko.
-
Aha? Nie ma to jak pojawiać się po kilku dniach nic nie robienia i ogłosić stan wyjątkowy. To już jest po prostu żałosne... Brak słów. Widzę, że potrafisz tylko niszczyć mikronacje, niszczyć Bialenię. Nie będę płakał, kiedy Maciej wystrzeli.
A ja dalej czekam na obywatelstwo...
-
Aha? Nie ma to jak pojawiać się po kilku dniach nic nie robienia i ogłosić stan wyjątkowy. To już jest po prostu żałosne... Brak słów. Widzę, że potrafisz tylko niszczyć mikronacje, niszczyć Bialenię. Nie będę płakał, kiedy Maciej wystrzeli.
A ja dalej czekam na obywatelstwo...
Niegodnyś najwyraźniej...
-
Dzisiaj słyszałem, że to przez marną jakoś rozpatrującego wniosek.
-
Dzisiaj słyszałem, że to przez marną jakoś rozpatrującego wniosek.
No to trzeba zaprosić sarmacki Państwowy Komitet Oceny Jakości. Niech zrobią porządki.