Moja Prezydentura będzie okresem zamknięcia się Bialenii na sprawy zagraniczne a otworzeniem na rozwój wewnętrzny i na to będę kładł większy nacisk.Co jest wystąpieniem przeciwko konsekwentnie budowanej od dwóch lat renomie, która doprowadziła nad do obecnego stanu RB.
Ale w ten sposób stare dziadygi będą niemożliwymi do przebicia oligarchami rolniczymi.
Problem w tym, że już to przerabialiśmy... i poza "księgowymi" nikomu to nie pasowało.Kiedy? Ja pamiętam Jankowy system gospodarczy, oparty o zależności, ale żeby coś takiego kiedyś było, to nie...
Kiedy? Ja pamiętam Jankowy system gospodarczy, oparty o zależności, ale żeby coś takiego kiedyś było, to nie...
Może jednak warto spróbować ? Przecież nic sie nie stanie jeżeli ów pomysł zawiedzie.Oczywiście - ja nie jestem wcale tego przeciwnikiem... przecież swego czasu to sam opracowywałem ustawy gospodarcze i prowadziłem większość firm, Maciej był "Księgowym RB" i ściągał podatki oraz kontrolował nasze działania. Tyle, że w koncu we dwóch się praktycznie bawiliśmy.
Jak nie? Wiosna 2014 - początek 2015... wystarczy zajrzeć do działów firm w RB - pierwsza z brzegu: https://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=857.0
Przecież nawet ustawy gospodarcze były i funkcjonowały prawie rok...
[ You are not allowed to view attachments ]
Ministerstwo Astronautyki, jak sama nazwa mówi będzie sprawować pieczę nad programem badania Kosmosu. Ministerstwo będzie współpracować z Agencją Kosmiczną lub w razie potrzeby, przejmie jej obowiązki.A nie sądzisz, że to przerost formy nad treścią? W V-kosmos to w porywach bawi się tutaj jedna osoba... no dwóch na raz to już był "tłum" - czy potrzebne jest ministerstwo ku temu?
A dlaczego nie? Po coś w końcu powstała Agencja Kosmiczna. Moje Ministerstwo rozpocznie nowy rozdział w dziedzinie badań kosmosu.Emmmm... bo to mniej więcej tak, jakby stworzyć ministerstwo lotnictwa tylko dlatego, że
A dlaczego nie? Po coś w końcu powstała Agencja Kosmiczna. Moje Ministerstwo rozpocznie nowy rozdział w dziedzinie badań kosmosu.Czy stworzenie ministerstwa (jakiegokolwiek, ale na przykładzie "Ministerstwa Astronautyki") sprawi, że jakaś dziedzina działań w RB nagle wzbudzi zainteresowanie? W jaki sposób niby ministerstwo spowoduje, że znajdzie się ktoś chcący angażować się w te działania?
Ciężko interesować się czymś co jest nie aktywne prawda? Co innego aktywne instytucje.Ale aktywność nie wynika przecież z tego, że coś jest instytucją, ministerstwem itd. Wynika z chęci obywateli w zabawę w to czy tamto. Powiedziałbym, że jest zupełnie odwrotnie - coś jest nieaktywne czy mało aktywne, bo nie ma osób zainteresowanych, a nie nie ma osób zainteresowanych bo nie ma do tego "aktywnej instytucji".