1. Przywitanie podczas kolacji w Pałacu Princepsa, wieczorek poetycki
2. Opracowanie i wprowadzenie kalendarza Prynycpatu Lahazydii
3. Kwestia narracji w Pryncypacie
4. Propozycje zmian w ustawie o utworzeniu Prynycpatu Lahazydii
5. Wolne wnioski i propozycje
6. Wybór nowego Princepsa Lahazydii, przyjęcie propozycji gminu
7. Zakończenie obrad przez nowo wybranego Princepsa
Pytanie brzmi tylko, co wprowadzić na miejsce Pryncypatu, bo brak jakiegokolwiek samorządu raczej nie wchodzi w grę, dopóki mamy państwa stowarzyszone.
Oczywiście, że nie. Jeśli Bialeńczyk będzie miał do wyboru jedynie zamieszkanie w jednym z dwóch państw stowarzyszonych, to zdecydowanie będzie to oznaczało, że coś jest w kraju nie tak.Pytanie brzmi tylko, co wprowadzić na miejsce Pryncypatu, bo brak jakiegokolwiek samorządu raczej nie wchodzi w grę, dopóki mamy państwa stowarzyszone.
Władze centralne nie wystarczą?
Jeśli Bialeńczyk będzie miał do wyboru jedynie zamieszkanie w jednym z dwóch państw stowarzyszonych, to zdecydowanie będzie to oznaczało, że coś jest w kraju nie tak.
Markus, zanim wybierzemy się na ziemie Victorii, może wpierw dokończymy poprzednią "kolonizację"?Bez przesady, Victorię można stowarzyszyć na takiej samej zasadzie jak Hasseland czy Brodrię. Tutaj nie będzie niczego do kolonizowania, bo Victoria była pełnoprawnym państwem z opisanym terytorium. O Marslandii zapomnijmy, bo w tym kraju nikomu się nigdy nie będzie chciało tego opisać do końca.
Markus, zanim wybierzemy się na ziemie Victorii, może wpierw dokończymy poprzednią "kolonizację"?Bez przesady, Victorię można stowarzyszyć na takiej samej zasadzie jak Hasseland czy Brodrię. Tutaj nie będzie niczego do kolonizowania, bo Victoria była pełnoprawnym państwem z opisanym terytorium. O Marslandii zapomnijmy, bo w tym kraju nikomu się nigdy nie będzie chciało tego opisać do końca.
Markus, zanim wybierzemy się na ziemie Victorii, może wpierw dokończymy poprzednią "kolonizację"?Bez przesady, Victorię można stowarzyszyć na takiej samej zasadzie jak Hasseland czy Brodrię. Tutaj nie będzie niczego do kolonizowania, bo Victoria była pełnoprawnym państwem z opisanym terytorium. O Marslandii zapomnijmy, bo w tym kraju nikomu się nigdy nie będzie chciało tego opisać do końca.
Z tymże później tam było SiB, a teraz fragment Victorii zajmuje państwo Tomlinsona.
Santania i Burgia to nie jest problem,
Santania i Burgia to nie jest problem,
Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...
Santania i Burgia to nie jest problem,
Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...
Ale cóż tu oczekiwać po Markusie, który jest zadeklarowanym intermikronacjonalistą? :))
Używasz zbyt pokrętnej logiki. Jasne, fajnie, że w profilu w miejsce jednego Pryncypatu będzie można wybrać sobie dwie wyspy, ale mnie chodziło bardziej o dział samorządowy. Bo chyba zgodzisz się, że rozrzucenie wątków o charakterze regionalnych po całym forum jest złym pomysłem?Jeśli Bialeńczyk będzie miał do wyboru jedynie zamieszkanie w jednym z dwóch państw stowarzyszonych, to zdecydowanie będzie to oznaczało, że coś jest w kraju nie tak.
No to wtedy bezpośrednio będzie miał do wyboru Bialenię, Anatolię albo jedno z państw stowarzyszonych. I jak z tego wynika - Bialenia i Anatolia jako region "centralny" miałby całe forum do dyspozycji jako forum centralne tych regionów. Rozumiesz? :P
Zakład?Markus, zanim wybierzemy się na ziemie Victorii, może wpierw dokończymy poprzednią "kolonizację"?O Marslandii zapomnijmy, bo w tym kraju nikomu się nigdy nie będzie chciało tego opisać do końca.
Hewret, przypomnij sobie hasło i otwórz Burbonię z powrotem. ^^,Santania i Burgia to nie jest problem,
Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...
Ale cóż tu oczekiwać po Markusie, który jest zadeklarowanym intermikronacjonalistą? :))
Ten intermikronacjonalizm, w tym przypadku, jest gwoździem do trumny dla wielu państw polskiego mikroświata - a właściwie był, bo one już nie istnieją. ;)
W jakim sensie?Pobawić się w RCA. :P Jednakże rozsądniej będzie po prostu ulokować Victorię w miejscu Lahazydii. Ciekaw jestem czy do Victorii wróciłby Dan Mark?
Nie zaczynaj znowu. Proponowałem Tobie reaktywację SiB w Bialenii, to nie chciałeś.Santania i Burgia to nie jest problem,Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...
Ten intermikronacjonalizm, w tym przypadku, jest gwoździem do trumny dla wielu państw polskiego mikroświata - a właściwie był, bo one już nie istnieją. ;)Z tego co mi wiadomo to jedynie Królestwo Victorii upadło z państw, których byłem współzałożycielem. ;*
W jakim sensie?
Pobawić się w RCA. :P Jednakże rozsądniej będzie po prostu ulokować Victorię w miejscu Lahazydii. Ciekaw jestem czy do Victorii wróciłby Dan Mark?Santania i Burgia to nie jest problem,
Dla Ciebie Santania i Burgia nigdy nie była problemem, nawet wtedy, kiedy potrzebowała wsparcia i radykalnych, pozytywnych zmian, to nigdy tego nie zauważałeś. I się skończyło, jak się skończyło...
Nie zaczynaj znowu. Proponował Tobie reaktywację SiB w Bialenii, to nie chciałeś.: Frederick HufflepuffTen intermikronacjonalizm, w tym przypadku, jest gwoździem do trumny dla wielu państw polskiego mikroświata - a właściwie był, bo one już nie istnieją. ;)
Z tego co mi wiadomo to jedynie Królestwo Victorii upadło z państw, których byłem współzałożycielem. ;*
No właśnie - reaktywacja SiB w Bialenii nikogo by nie zadowoliła, natomiast do listy państw, które upadły przez Ciebie, a których nie musiałeś być przecież współzałożycielem, należy dodać jeszcze Santanię i Burgię, Skandynawię, Islamską Federację i wiele innych.Skandynawia to inna historia, która się nawet nie zaczęła, a w Islamskiej Federacji nie byłem. I jeśli wspominasz w tym kontekście o Islamskiej Federacji, to nawet nie znasz historii Bialenii, w której startujesz na prezydenta.
i wiele innych.Wymień dokładnie jakich, bo bawienie się w redaktora Gazety Polskiej Ci nie wychodzi. ;)
Nie mam zamiaru wymieniać ani się tłumaczyć - wiele osób zdążyło już wyrobić sobie o Tobie zdanie. Wierz mi, że nie jest pozytywne.I kto to mówi. <haha> Ty jesteś naprawdę taki tępy, że nie zauważyłeś, iż internacjonalizm od początku był żartem i nigdy nie podjęto w jego sprawie żadnych kroków?
Zamieszkałeś w Santanii i Burgii po to, żeby sprowadzić do niego Hothów,Hothów poznałem w SiB, a odeszli dlatego, bo chcieli spróbować stworzyć coś swojego. Ich wolne prawo.
żeby próbować wskrzesić na siłę kraj w postaci SRS, za który nieomal nie poszedłeś do więzienia (tego realnego)Kolejny pokaz twojej inteligencji. Cały ten komunikat na forum SRS był żartem moim i Hewreta. Nigdy nikt z nas nie miał problemów realnych z tego powodu.
Od. Teraz.
Każdy następny post o Santanii napisany tutaj idzie prosto do kosza.
Mam pytanie co do terytorium. Wspomniano tu, że Victoria posiadała jasno określone terytorium i w przypadku jej reaktywacji nie wyobrażam sobie opcji innej niż powrót na Orientykę, nawet w nieco zmienionych granicach. Co w takiej sytuacji stanie się z obecnymi ziemiami Pryncypatu, które są przecież rdzeniem Bialenii?Stworzymy niewidoczny region o nazwie Bialenia i Anatolia, w którym będzie się znajdował plac zielony, parlament itd. Będzie to taki główny region, który nie będzie widoczny w samorządach. W ten sposób wszystko wróci do normy, bo Bialenia będzie znowu Bialenią.
Szanuję, rozumiem że pod BiA podchodzić będą nadal lenna tam zlokalizowane?Teoretycznie tak, jednak proponowałbym, aby były one nadal oddzielone tak jak są teraz.
Dokładnie o tym samym mówiłem Hewretowi. Nie dość, że zrobi to kompletny bałagan (jeśli nie wierzysz, to otwórz forum takiej Wenedii i spróbuj coś znaleźć), to jeszcze jest kompletnie wbrew tradycji.Mam pytanie co do terytorium. Wspomniano tu, że Victoria posiadała jasno określone terytorium i w przypadku jej reaktywacji nie wyobrażam sobie opcji innej niż powrót na Orientykę, nawet w nieco zmienionych granicach. Co w takiej sytuacji stanie się z obecnymi ziemiami Pryncypatu, które są przecież rdzeniem Bialenii?Stworzymy niewidoczny region o nazwie Bialenia i Anatolia, w którym będzie się znajdował plac zielony, parlament itd. Będzie to taki główny region, który nie będzie widoczny w samorządach. W ten sposób wszystko wróci do normy, bo Bialenia będzie znowu Bialenią.
Macieju, ale można przecież utworzyć dział dla wydarzeń, spraw lokalnych. Ja nie widzę problemu.Dla spraw lokalnych dział już mamy, ba, mamy całą kategorię na forum. Nazywa się: "Samorządy i państwa stowarzyszone".
Jednak nie zgadzam się z tym, aby tworzyć kolejny sztuczny region, który będzie odwzorowywał region centralny, gdzie tak naprawdę aktywność takiego regionu odbywa się w głównych działach forum.
Można ewentualnie powołać przy władzach centralnych, oczywiście nieobligatoryjnie, pełnomocnika do spraw Bialenii i Anatolii (generał-gubernator?), który jakoś by to trzymał w ryzach, ale główny ciężar rozwoju narracyjnego w regionie przekazałbym ziemianom.Lew Wolnogradu. |B)
Brak konsekwencji w zwrotach. :-X
Do Ametysta pełen tytuł, a do mnie pan.Brak konsekwencji w zwrotach. :-X
Nigdy wcześniej nie zauważyłem, by ten emotikon był przez kogoś używany. W jakim sensie brak konsekwencji?
A może gdyby tak nawiązać współpracę z Trizondalem i zaproponować im umowę stowarzyszeniową?Pomysł świetny, bo to bardzo sympatyczni ludzie na poziomie, aczkolwiek moim zdaniem niestety awykonalny.
A może gdyby tak nawiązać współpracę z Trizondalem i zaproponować im umowę stowarzyszeniową?Pomysł świetny, bo to bardzo sympatyczni ludzie na poziomie, aczkolwiek moim zdaniem niestety awykonalny.