Forum Republiki Bialeńskiej

Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => Opiniotwórczość => : Fiodor Swirydiuk Thu, 14 Apr 2016, 21:43:30

: Co jest chore w nowej/starej ordynacji wyborczej?
: Fiodor Swirydiuk Thu, 14 Apr 2016, 21:43:30
Nowa ordynacja nic w praktyce nie zmieniła! Kto ją przegłosował powinien zostać wychłostany gorzej niż kobiety u Sunnitów za zdjęcie burki w miejscu publicznym!
Zacznijmy od początku:

3. Nie można kandydować jednocześnie na urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej oraz do Parlamentu Republiki Bialeńskiej.
Głupota, despota, głupota, przeczenie tradycji, hurr durr.

3. Zebrała 5 podpisów stałych obywateli Republiki Bialeńskiej w przewidzianym terminie na zgłaszanie kandydatur;
"Nie możesz mieć kandydatury, bo prawo z reala o zbieraniu podpisów ci nie pozwala" - Wspólnota Rozwoju i Heinrich Hewret Wettin przy tłumaczeniu ordynacji

5. Jest członkiem lub posiada poparcie partii politycznej, wyrażone przez jej statutowe władze;
"W dzisiejszych czasach powinniśmy się kierować zależnością od kagańca" - Mówcy ostatniego tłumaczenia

6. Nie pełni funkcji we władzach państwowych w innych mikronacjach, z wyjątkiem państw stowarzyszonych;
To mogę w Abachazji, bo ma Unię Personalną z Brodrią, która jest państwem stowarzyszonym. :P

7. Nie posiada obywatelstwa innej mikronacji, z wyjątkiem państw stowarzyszonych.
To samo co wcześniej. :P

2. Nie pełni funkcji niepołączalnych z mandatem posła;
Czyli tylko Prezydenta i Sędziego Ludowego?

3. Jest członkiem partii politycznej lub zebrała liczbę podpisów równej 1/8 liczby obywateli Republiki Bialeńskiej (zaokrąglone do pełnych jedności)
Powtórka z 2 cytatu.

4. Nie sprawowała funkcji posła w trakcie każdej z trzech ostatnich kadencji przez okres ponad połowy danej kadencji.
Nic się nie zmieniło poza jedną kadencją dodatkowo, brawo innowacjo!

W wyborach parlamentarnych zgłaszać mogą się indywidualni kandydaci oraz komitety wyborcze za pośrednictwem list wyborczych.
Sarmatazji to nie odkryliście!

Koniec!
P.S. Przerzućcie to do OBOPu. :D
: Odp: Co jest chore w nowej/starej ordynacji wyborczej?
: Hewret Faradobus Thu, 14 Apr 2016, 21:52:25
Głupota, despota, głupota, przeczenie tradycji, hurr durr.

To się wzięło z przepisów konstytucji - nie można pełnić jednocześnie stanowisk łącząc uprawnienia władzy wykonawczej i ustawodawczej. Jednak jest wyjątek, który zależy od interpretacji prawnej, czy prezydent jest członkiem rządu, czy nie. Jednak ta blokada w ordynacji uniemożliwia mu sprawowanie mandatu posła dodatkowo - i słusznie.

"Nie możesz mieć kandydatury, bo prawo z reala o zbieraniu podpisów ci nie pozwala" - Wspólnota Rozwoju i Heinrich Hewret Wettin przy tłumaczeniu ordynacji

Nie rozumiem.

"W dzisiejszych czasach powinniśmy się kierować zależnością od kagańca" - Mówcy ostatniego tłumaczenia

Ale ten zapis jest słuszny. Aktywizuje partie polityczne i zmusza ich do minimum działania - prowadzenia kampanii wyborczych oraz tworzenia programów, choć i tak znając życie każdy głosuje po znajomości.

To mogę w Abachazji, bo ma Unię Personalną z Brodrią, która jest państwem stowarzyszonym. :P

Błędna interpretacja.
Państwem stowarzyszonym rozumie się jako państwo, które zawarło taki układ stowarzyszeniowy z innym państwem. Abachazja nie jest państwem stowarzyszonym Republiki Bialeńskiej, bo żeby się takim stać, musiałoby dojść do unii realnej, przy czym podkreślam, z odpowiednimi zapisami podczas zawiązywania takiej unii Abachazja-Brodria.

Czyli tylko Prezydenta i Sędziego Ludowego?

Patrz konstytucja.

Nic się nie zmieniło poza jedną kadencją dodatkowo, brawo innowacjo!

Z drugiej strony daje szansę osobom, które nigdy nie były posłami, a chciałyby.

Sarmatazji to nie odkryliście!

A sam zgłaszałeś się na posła/prezydenta poprzez wyrażenie "zgłaszam się".
Ani me, ani be, ani pocałuj mnie w dupkę.

: Odp: Co jest chore w nowej/starej ordynacji wyborczej?
: Alberto de Medici Thu, 14 Apr 2016, 22:20:23
Jednak jest wyjątek, który zależy od interpretacji prawnej, czy prezydent jest członkiem rządu, czy nie.

Tutaj konstytucja wypowiada się raczej precyzyjnie...

Rząd składa się z Ministrów oraz z Prezydenta, który przewodniczy rządowi.

5. Jest członkiem lub posiada poparcie partii politycznej, wyrażone przez jej statutowe władze;
"W dzisiejszych czasach powinniśmy się kierować zależnością od kagańca" - Mówcy ostatniego tłumaczenia

Tu akurat się zgadzam, ten przepis jest absurdalny. Podobnie, jak tłumaczenie o tym, że aktywizuje on partie polityczne i zmusza na do minimum działania. Chyba już kiedyś sobie wyjaśniliśmy, że zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek nie ma najmniejszego sensu. Jeśli ktoś chce organizować ugrupowanie polityczne z prawdziwego zdarzenia (jak Wspólnota Rozwoju), to pewnie będzie chciał się bawić w prowadzenie kampanii wyborczych i tworzenie całej otoczki z nią związanej na szczeblu partyjnym. To jego wola - od niego zależy na ile będzie sprawną jego partia i na ile będzie angażowała się w kampanie wyborcze. Praktyka pokazuje jednak, że kampania wyborcza zazwyczaj jest organizowana nie przez partię polityczną, a przez konkretnego kandydata (w przypadku wyborów prezydenckich) albo nie jest praktycznie organizowana (w wyborach parlamentarnych). Ze swojego doświadczenia powiem, że wymóg posiadania poparcia partii politycznej, był dla mnie tylko niepotrzebnym utrudnieniem. Gdyby nie dobra wola Macieja i archeologiczne prace mojego papy, to stworzyłbym jakieś fikcyjne ugrupowanie, służące tylko temu, by wyraziło poparcie dla mnie podczas wyborów. Z tego co pamiętam, to podobna idea przyświecała Akrypie, gdy tworzył "esencję, wyprzedzająca egzystencję". >:P Wydaje mi się zatem, że przepis ten, jak pokazuje praktyka, utrudnia raczej życie kandydatom i nie zwiększa aktywności partyjnej (która zależy w głównej mierze od zaangażowania członków danego ugrupowania). Według mnie ten przepis powinien zostać zlikwidowany - można w zamian zwiększyć wymaganą liczbę podpisów obywateli, popierających kandydaturę.
4. Nie sprawowała funkcji posła w trakcie każdej z trzech ostatnich kadencji przez okres ponad połowy danej kadencji.
Nic się nie zmieniło poza jedną kadencją dodatkowo, brawo innowacjo!

Popieram, ten przepis tez jest bezsensowny. Ja tam wolę, by prawo tworzyli ci, którzy mają już doświadczenie (i chcą startować w wyborach), a nie młokosy. ^^, Oczywiście każda taka dyskusja będzie raczej abstrakcyjna, bo "młodych" obywateli już od kilku miesięcy nie mamy...
: Odp: Co jest chore w nowej/starej ordynacji wyborczej?
: Karol Medycejski Thu, 14 Apr 2016, 22:28:38
Tu akurat się zgadzam, ten przepis jest absurdalny. Podobnie, jak tłumaczenie o tym, że aktywizuje on partie polityczne i zmusza na do minimum działania. Chyba już kiedyś sobie wyjaśniliśmy, że zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek nie ma najmniejszego sensu. Jeśli ktoś chce organizować ugrupowanie polityczne z prawdziwego zdarzenia (jak Wspólnota Rozwoju), to pewnie będzie chciał się bawić w prowadzenie kampanii wyborczych i tworzenie całej otoczki z nią związanej na szczeblu partyjnym. To jego wola - od niego zależy na ile będzie sprawną jego partia i na ile będzie angażowała się w kampanie wyborcze. Praktyka pokazuje jednak, że kampania wyborcza zazwyczaj jest organizowana nie przez partię polityczną, a przez konkretnego kandydata (w przypadku wyborów prezydenckich) albo nie jest praktycznie organizowana (w wyborach parlamentarnych). Ze swojego doświadczenia powiem, że wymóg posiadania poparcia partii politycznej, był dla mnie tylko niepotrzebnym utrudnieniem. Gdyby nie dobra wola Macieja i archeologiczne prace mojego papy, to stworzyłbym jakieś fikcyjne ugrupowanie, służące tylko temu, by wyraziło poparcie dla mnie podczas wyborów. Z tego co pamiętam, to podobna idea przyświecała Akrypie, gdy tworzył "esencję, wyprzedzająca egzystencję". >:P Wydaje mi się zatem, że przepis ten, jak pokazuje praktyka, utrudnia raczej życie kandydatom i nie zwiększa aktywności partyjnej (która zależy w głównej mierze od zaangażowania członków danego ugrupowania). Według mnie ten przepis powinien zostać zlikwidowany - można w zamian zwiększyć wymaganą liczbę podpisów obywateli, popierających kandydaturę.

Zgadzam się. Rozumiem intencje autorów i ratio legis, ale coś nie wyszło. Utrudniliście jedynie życie i zmusiliście do tworzenia fikcji - bo czy ktokolwiek myślał, że chwilowa aktywizacja RC miała na celu prowadzenie działalności politycznej przez członków tej partii?
: Odp: Co jest chore w nowej/starej ordynacji wyborczej?
: Maciej Kamiński Thu, 14 Apr 2016, 22:48:23
Gdyby nie dobra wola Macieja
Moją dobrą wolą było przekazanie tego pod głosowanie wewnętrzne w partii. Samo poparcie to, jeżeli już, dobra wola trzech osób.

A teraz do rzeczy.

Z większością zarzutów Fiodora się zgodzę. Za wyjątkiem dwóch:
"Nie możesz mieć kandydatury, bo prawo z reala o zbieraniu podpisów ci nie pozwala" - Wspólnota Rozwoju i Heinrich Hewret Wettin przy tłumaczeniu ordynacji
Jak widzieliśmy podczas kadencji Saszy, mając przeciwko sobie cały kraj nie da się pracować. Poparcie od pięciu osób to całkiem niezłe poświadczenie tego, że przynajmniej część mieszkańców zaakceptuje ewentualną prezydenturę kandydata. Tak na wypadek sytuacji, gdyby wygrał głos pusty, a urząd objął ten, który dostał jakiekolwiek głosy.
I jeszcze taka refleksja post factum - przydałoby się dopisać, że od pewnego progu ilościowego obywateli RB (12-15?) przepis przestaje obowiązywać. Ze względów czysto praktycznych. W ustawie o obywatelach też taki myk by się przydał.

To mogę w Abachazji, bo ma Unię Personalną z Brodrią, która jest państwem stowarzyszonym.
A tu jest dość oczywisty błąd logiczny.

Ale muszę pochwalić - to jest właśnie sposób na robienie opozycji. Jakby jeszcze poprawka do przekazania któremuś posłowi się pojawiła, to już by była Bajka (i Bójka, i Brawurka).
: Odp: Co jest chore w nowej/starej ordynacji wyborczej?
: Fiodor Swirydiuk Fri, 15 Apr 2016, 16:36:31
I jeszcze taka refleksja post factum - przydałoby się dopisać, że od pewnego progu ilościowego obywateli RB (12-15?) przepis przestaje obowiązywać. Ze względów czysto praktycznych. W ustawie o obywatelach też taki myk by się przydał.
Tu się zgodzę w 100%

Ale muszę pochwalić - to jest właśnie sposób na robienie opozycji. Jakby jeszcze poprawka do przekazania któremuś posłowi się pojawiła, to już by była Bajka (i Bójka, i Brawurka).
Po pierwsze: Nie obrażaj świetnej bajki.
Po drugie: Zero błędów logicznych, tylko czyste myślenie spójnością!
: Odp: Co jest chore w nowej/starej ordynacji wyborczej?
: Maciej Kamiński Fri, 15 Apr 2016, 16:39:52
Po pierwsze: Nie obrażaj świetnej bajki.
Uwierzysz na słowo, że do teraz umiem z pamięci wyrecytować całą czołówkę łącznie z melodią? <))
: Odp: Co jest chore w nowej/starej ordynacji wyborczej?
: Fiodor Swirydiuk Fri, 15 Apr 2016, 18:00:54
Uwierzę.
: Odp: Co jest chore w nowej/starej ordynacji wyborczej?
: Alberto de Medici Fri, 15 Apr 2016, 21:04:21
Po drugie: Zero błędów logicznych, tylko czyste myślenie spójnością!
Jak Abachazja może być państwem stowarzyszonym, skoro nie ma podpisanej stosownej umowy? Argumentacja z osoby władcy też jest nietrafna, mimo wszystko wyznajemy nowożytną koncepcję państwa, które nie jest już własnością monarchy (na mocy prawa prywatnego). Brodrię z Abachazją nie łączą żadne więzy prawne, a tylko osoba monarchy.