(http://i.imgur.com/Dg9l0Pp.png)
USTAWA O ZŁĄCZENIU BAŁDARASZU I WYDZIERŻAWIENIU
25 kwietnia 2016 r.
Artykuł 1.
Łączy się Stary Bałdarasz i Bałdarasz Ramszar w jedno miasto o nazwie Bałdarasz.
Artykuł 2.
Bałdarasz wydzierżawia się jako Wolne Miasto Bałdarasz i staje się ono Dzierżawą Fiodora Swirydiuka.
Artykuł 3.
Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
Mieliśmy jeszcze jeden przykład dzierżawy, gdy Krzysztof, jak (z urzędu) naczelnik Anatolii, wydzierżawił część ziem Carstwu Brodryjskiemu.No owszem - tylko, że w tamtym czasie Anatolia nie była częścią terytorium RB, a Protektoratem zarządzanym przez władze wojskowe z nadaniem odpowiednich uprawnień zarządzającemu czyli D-cy SZ RB. Inne czasy, inne prawa i inne terytorium.
Lenno przecież ma.No właśnie... czy więc nie mógłby wystąpić o relokację lenna?
No owszem - tylko, że w tamtym czasie Anatolia nie była częścią terytorium RB, a Protektoratem zarządzanym przez władze wojskowe z nadaniem odpowiednich uprawnień zarządzającemu czyli D-cy SZ RB. Inne czasy, inne prawa i inne terytorium.
Problem w tym, że nie ma w prawie RB pojęcia "Wolne Miasto"... a jeżeli posłużymy się pojęciami powszechnie znanymi to próba utworzenia czegoś takiego czyli terytorium faktycznie oderwanego od państwa bialeńskiego (bo te pojęcie oznacza obszar niezależny formalnie od innych państwowości i tworzący w pewnym sensie państwowość własną) to podpada takie działanie pod KCK art. 12 pkt. 2.
Nie no, bez przesady, prawodawca definiuje, czym jest Wolne Miasto - dzierżawą (od panstwa bialeńskiego) Fiodora Swirydiuka. Może nie jest to precyzyjny akt prawny, ale cóż... Ja bym traktował "Wolne Miasto Błdarasz", jako nową nazwę terenu dzierżawionego przez Fiodora.Owszem, a więc dzierżawiąc teren należy określić jaki jest jego status... Tak to się zresztą odbyło w przypadku dzierżawy części Anatolii dla CB.
Owszem, a więc dzierżawiąc teren należy określić jaki jest jego status... Tak to się zresztą odbyło w przypadku dzierżawy części Anatolii dla CB.
Nazwa generalnie nie ma wielkiego znaczenia - ważnym jest, że nie można nadać statusu sprzecznego w bialeńskim prawem czyli jakiegokolwiek, który by powodował niezależność od bialeńskiej państwowości (no bo łamie KCK art. 12 pkt 2) i bialeńskiego prawa. A sama dzierżawa? W sumie niczym się nie będzie różnić od lenna... to po co komplikować? No chyba, że się chce...
A sama dzierżawa? W sumie niczym się nie będzie różnić od lenna... to po co komplikować? No chyba, że się chce...
Albo - do, czego ja bym się przychylał - spoglądając na treść ustawy bardziej holistycznie, by postrzec ten przepis (o Wolnym Mieście), jako część całości. Czyli potraktować "Wolne Miasto Gdańsk", jako nazwę lenna, które chce dzierżawić Fiodor, co wynika z ustawy (przynajmniej, jak dla mnie). Wobec tego ta "wolność" byłaby pustą formułką, niemającą za sobą żadnej mocy prawnej - ot! zwykłym przymiotnikiem, który tylko ładnie wygląda w dumnej nazwie.Dokładnie...jeżeli przez chwilę zatrzymać się przy analogii "gdańskiej" to prób stworzenia czegoś takiego jakim było WMG jest złamaniem KCK, ale gdyby z jakiś tam sobie przyczyn (nie wnikam w realizm) nazwano Gdańsk, Wolnym Miastem Gdańsk przy zachowaniu jego obecnego statusu to OK.