Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Fiodor Swirydiuk Thu, 05 May 2016, 21:49:56
-
Trochę mnie denerwuje pewna rzecz. Mianowicie jest to ciągłe utrzymywanie się Wspólnoty Rozwoju przy korycie (nadal mają swoich ministrów i posłów). Nie mówiąc o tym jakie gówno zrobili z naszego kraju podczas swoich rządów to jeszcze obalili "legalnie" prezydenta zmuszając policjanta do strzału. Moją propozycją jest Dewspólnotyzacja. Tak jak w realu po II Wojnie Światowej w Niemczech odbyła się Denazyfikacja, tak my zrobimy Dewspólnotyzację i zapomnimy o wszystkim co zrobili, ale najpierw musimy zrobić coś, aby to się dobrze odbyło, a więc:
- Zerwać umowę stowarzyszeniową z Hasselandem (Nadal ich nienawidzę)
- Usunąć wszelkie rzeczy jakie były z nim związane
- Zapomnieć o jakiejkolwiek współpracy Bialenii z Hasselandem
- Przygotować ustawy zmieniające ordynację w sposób korzystny dla całej Bialenii (nie chcę nie startować na prezydenta tylko dlatego, że mam obywatelstwo Abachazji)
- Usunąć WRońskie ustawy.
- Obalić stary system i ustalić nowy, bardziej sprawiedliwy
- Wprowadzić wolny rynek (nie, nie da się nikogo na nim okraść)
- Rozdzielić dawne folwarki usuniętych Hasselandczyków (którzy nie chcą się zintegrować) między aktywne osoby w kraju
- Zmniejszyć kompetencje Policji Krajowej (niemożność zabijania)
Gdy przeprowadzimy owe zmiany, to będziemy o wiele lepsi i bardziej wolnościowi, co dobrze się odbije na naszej aktywności i możliwej popularności.
P.S. #AlexWróć #KriWróć #MvPWróć
-
Jak powiedział doktor Strosmajer w pewnym czeskim serialu: "Gdyby głupota miała skrzydła, to ...."
-
Oho, widzę że ktoś nie umie przegrywać. Trudno jest przyznać, że Hasseland działa i się rozwija, a jego współpraca z Bialenią przynosi korzyści. Trudno zaakceptować fakt, że nie popierana przez nas Prezydent okazała się być tragiczna. Trudno pogodzić się z tym, że Wspólnota Rozwoju pracuje na rzecz Biaelenii i robi to skutecznie i efektywnie. Trudno...
-
Płytkie jest twierdzenie, że wszystko złe to wina Wspólnoty Rozwoju i Hasselandu, a usunięcie ich rozwiąże problem. Jeśli zniszczymy WR, to z miejsca zastąpi ich inna tego typu partia. Jeśli odetniemy się od Hasselandu, to tylko zaszkodzimy własnej aktywności, a nie zyskamy absolutnie nic.
Pomyśl trochę, a nie zachowujesz się jak jakiś nacjonalista. ;)
-
Przygotować ustawy zmieniające ordynację w sposób korzystny dla całej Bialenii (nie chcę nie startować na prezydenta tylko dlatego, że mam obywatelstwo Abachazji)
Mała poprawka Fiodor: nie masz obywatelstwa Abachazji, zrzekłeś się go jakiś miesiąc temu.
Moją propozycją jest Dewspólnotyzacja. Tak jak w realu po II Wojnie Światowej w Niemczech odbyła się Denazyfikacja, tak my zrobimy Dewspólnotyzację
Zrób jeszcze procesy wolnogradzkie na wzór norymberskich i powywieszaj te wstrętne WRony.
-
Mianowicie jest to ciągłe utrzymywanie się Wspólnoty Rozwoju przy korycie (nadal mają swoich ministrów i posłów).
Nie chcę sobie wyobrażać atmosfery przy celowym izolowaniu jednej czwartej obywateli. :roll: Zwłaszcza tych dość czułych na swoim punkcie.
to jeszcze obalili "legalnie" prezydenta zmuszając policjanta do strzału.
Uprzejmie proszę, żebyś w tym momencie przestał wyrażać się o czymś, o czym nie masz bladego pojęcia. Posądzanie mnie o oglądanie się na wpływy jakichś tam trzecich ugrupowań podczas podejmowania takiej decyzji jest dla mnie zwyczajnie przykre.
- Usunąć wszelkie rzeczy jakie były z nim związane
Nacjonalista nie może głosić zerwania z tradycją jeszcze z 2013 roku, jaką jest nieusuwanie postów. ,;)
- Przygotować ustawy zmieniające ordynację w sposób korzystny dla całej Bialenii (nie chcę nie startować na prezydenta tylko dlatego, że mam obywatelstwo Abachazji)
Ten punkt akurat jest całkiem korzystny.
Zresztą, nie chcę być niemiły - ale czy przypadkiem z bardziej błahych powodów już z tego obywatelstwa nie rezygnowałeś?
- Usunąć WRońskie ustawy.
A konkretniej...?
- Obalić stary system i ustalić nowy, bardziej sprawiedliwy
Co jest niesprawiedliwe w obecnym systemie? Nawet głosy ważone już wywaliśmy. ::)
- Wprowadzić wolny rynek (nie, nie da się nikogo na nim okraść)
Co jest niewolnego w obecnym rynku?
- Rozdzielić dawne folwarki usuniętych Hasselandczyków (którzy nie chcą się zintegrować) między aktywne osoby w kraju
O ile kojarzę, to nawet Ci, którzy zapowiadali siedzenie w samym Hasselandzie, nie poszli aż tak daleko. A reszta... słabo jest aktywna w ogóle.
- Zmniejszyć kompetencje Policji Krajowej (niemożność zabijania)
Spoko, ale kosztem usunięcia nietykalności karnej konduktora podczas trwania kadencji.
Gdy przeprowadzimy owe zmiany, to będziemy o wiele lepsi i bardziej wolnościowi, co dobrze się odbije na naszej aktywności i możliwej popularności.
Jakoś nie wydaje mi się, żeby Hasseland i odstrzał kogoś odstraszały. Do innych samorządów nikt się nie pcha, a Sasza się nie zniechęciła od trzykrotnego trafienia do grobu.
#AlexWróć #KriWróć #MvPWróć
A to popieram całym sercem.
Cieszy mnie natomiast, że utrzymujesz stałe poglądy.
-
Fiodorek, kawiorek, śpiworek
W głowie działa mu chory motorek
Fiodorek skrzeczy, piszczy i jęczy
Biednych obywateli ciągle męczy
Idźże Fiodorku napastować innych
Nudzić szukaniem na siłę winnych
Wystarczy tych ciągłych żartów, mój drogi
Bo cię rozniesie Hasseland wrogi...
-
Zupełnie niepotrzebnie się Pan, Panie Fiodorze, nakręca i tworzy jakieś podziały. Wizja likwidacji Wspólnoty Rozwoju i jej członków napawa strachem i trochę jest mi przykro, że nie umie Pan docenić wysiłku i starań, jakich również Hasselandczycy włożyli w rozbudowę Bialenii.
-
... ale najpierw musimy zrobić coś, aby to się dobrze odbyło, a więc:
- Zerwać umowę stowarzyszeniową z Hasselandem (Nadal ich nienawidzę)
- Usunąć wszelkie rzeczy jakie były z nim związane
- Zapomnieć o jakiejkolwiek współpracy Bialenii z Hasselandem
- Przygotować ustawy zmieniające ordynację w sposób korzystny dla całej Bialenii (nie chcę nie startować na prezydenta tylko dlatego, że mam obywatelstwo Abachazji)
- Usunąć WRońskie ustawy.
- Obalić stary system i ustalić nowy, bardziej sprawiedliwy
- Wprowadzić wolny rynek (nie, nie da się nikogo na nim okraść)
- Rozdzielić dawne folwarki usuniętych Hasselandczyków (którzy nie chcą się zintegrować) między aktywne osoby w kraju
- Zmniejszyć kompetencje Policji Krajowej (niemożność zabijania)
A to jest wstęp do kampanii wyborczej?
No w sumie nic prostszego - załóż partię, przyciągnij do niej ludzi, wygraj wybory osiągając większość parlamentarną... i wtedy będziesz sobie mógł pomyśleć nad ustawami (o ile sprzeczne z Konstytucją nie będą).
A propos... "aktywne osoby" jakoś nie narzekają na nadane folwarki (oraz odznaczenia, awanse w armii, stanowiska w rządach itd.). A o jakich "aktywnych osobach" niby się zapomina? Bo ja tak czytam nadania i widzę, że ci prawdziwie aktywni i wartościowi dla RB są należycie nagradzani. Tylko aktywność nie polega na wytwarzaniu jednozdaniowego spamu bez opamiętania.
Atakujesz innych... ale może najpierw zrób sobie "rachunek sumienia" - co wartościowego wniosłeś do tego kraju... poza językiem z rynsztoka?
Nie mówiąc o tym jakie gówno zrobili z naszego kraju podczas swoich rządów to jeszcze obalili "legalnie" prezydenta zmuszając policjanta do strzału.
I tutaj się mylisz... gdyby Maciej nie zrobił porządku z n.p. Aleksandrą i jej "wyczynami" ośmieszającymi nasz v-kraj na arenie mikroświata to były inne warianty, w sumie prowadzące do tego samego. Wcale nie były mniej "drastyczne". I jako osoba, która od początku o wszystkim wiedziała (choć proponowała inne rozwiązanie - tyle, że musiałbym złamać prawo, a Szef Policji nie musiał) zapewniam, że nic to z KH nie miało wspólnego. Po prostu trzeba było zrobić porządek i zapobiec destrukcji i ośmieszaniu nas przez "nieodpowiedzialny element" - ktoś musiał... a Policjant miał do tego (zapisane) prawo. I bardzo dobrze, że miał!
-
Już nie chce mi się pisać... śmieszne to by było bardzo, gdyby nie słowa o "denazyfikacji", co oznacza porównanie zwolenników stowarzyszenia bialeńsko-hasselandzko-brodryjskiego do nazistów. W efekcie zamiast komedii mamy tragikomedię. Ale niektórzy lubią śmiać się przez łzy...
I żeby było jasne: ja nie popieram defiodoryzacji, bo jakiś Fiodor zawsze się pojawi - nie ten, to inny.
-
nie chcę nie startować na prezydenta tylko dlatego, że mam obywatelstwo Abachazji
Bycie konduktorem to pewne wyrzeczenia.
Nie wyobrażam sobie teraz, aby głową najaktywniejszej mikronacji był ktoś, kto nie jest wierny i lojalny wobec Republiki.
-
Wymóg posiadania jednego obywatelstwa jest jednak konieczny. Prezydent uosabia całe państwo i nie powinno być wątpliwości odnośnie jego przynależności państwowej. Prezydent przysięga oddanie się niepodzielnie Republice Bialeńskiej. Te słowa muszą coś znaczyć.