ale do tego nie mamy po prostu ludzi...
Mamy, jak najbardziej, jeszcze jak. Pisałem o tym nawet w pierwszym poście. Herman Kolineusz-Michalski zaoferował się, że może skomponować melodię.
Coś tego Hermana nie widać i nie słychać... Jedno, to powiedzieć, że coś się zrobi, a drugie, to tego rzeczywiście dokonać.