Forum Republiki Bialeńskiej
Podział administracyjny => Królewska Armia Hasselandu => Instytucje Królestwa Hasselandu => Królestwo Hasselandu => Jednostki KAH => : Piotr Pawel I Fri, 13 May 2016, 15:41:08
-
Królewska Marynarka Wojenna przyjmie ochotników
- oficerów i podoficerów (przydział po weryfikacji stopnia)
- marynarzy - będą przyjmowani w stopniu marynarza do Flotylli Razuryjskiej na szkolenie, po szkoleniu awans na podoficera i przydział do jednostki.
- możliwe jest przyjęcie osób nie będących obywatelami KH do służby kontraktowej.
Hasseland leży na wyspach, KMW ma więc znaczenie szczególne! Wstępując do Marynarki, zwiększasz bezpieczeństwo kraju!
-
Czy ja mogę się zgłosić?
-
Czy ja mogę się zgłosić?
Oczywiście, że może się Pan zgłosić. Zapraszamy do Królewskiej Armii Hasselandu. Jeżeli jest Pan zainteresowany, to proszę wypełnić ten wniosek - http://hasseland.bialenia.org.pl/index.php?topic=3745.0
Cieszę się, że Pan Admirał zachęca do wstąpienia do Marynarki Wojennej. Jestem jednak zdziwiony tym, że nie skonsultowaliście się ze mną, Admirale de Zaym, w sprawie reklamowania KAH. Jestem przeto zmuszony do udzielenia Panu nagany. Proszę na przyszłość informować mnie o takich działaniach - dzięki temu będziemy reklamować wszystkie rodzaje sił zbrojnych, nie tylko jeden, wybrany.
-
Jestem jednak zdziwiony tym, że nie skonsultowaliście się ze mną, Admirale de Zaym, w sprawie reklamowania KAH. Jestem przeto zmuszony do udzielenia Panu nagany. Proszę na przyszłość informować mnie o takich działaniach - dzięki temu będziemy reklamować wszystkie rodzaje sił zbrojnych, nie tylko jeden, wybrany.
Panie Generale, ja oczywiście nie reklamowałem KMW, a jedynie zamieściłem informację dla potencjalnych zainteresowanych. Skoro nie ma działań dot. całej KAH, to dobrze, by taka informacja dotyczyła ona KMW. To po pierwsze. Po drugie, nie ma żadnej podstawy prawnej do uzgadniania bieżących działań KMW z Panem Generałem. Dlatego też jestem zmuszony odwołać się od Pańskiej decyzji do JKMości Króla Hasselandu.
-
Jak zwał, tak zwał. Dla mnie jest to działanie, które reklamuje KMW.
Idąc tokiem myślenia Pana Admirała, nie ma podstawy prawnej, która zezwala Panu na "zamieszczanie informacji" dotyczących KMW.
-
Co nie jest zabronione, to jest dozwolone. Przyjmuje odwołanie Pana Admirała anulując przyznanie nagany.
-
Działania króla pokazują, że w tym kraju są równi i równiejsi. To jest właśnie sprawiedliwość w wykonaniu Noqterna.
-
Panie Dostojewski zrób Pan coś pożytecznego i oddal się pan z niewielką brygadą badać nieznane lądy mikroświata.
-
Panie Dostojewski zrób Pan coś pożytecznego i oddal się pan z niewielką brygadą badać nieznane lądy mikroświata.
Panie Kaspian, cmoknij mnie Pan w tyłek i daj mi spokój.
-
Panie Dostojewski, proszę znaleźć kogoś innego kto będzie panu dobrze robił <3
-
Nie muszę szukać, bo już mam od tego Pana. :P Jestem wniebowzięty.
-
Daleko mi do aż takiego rozpieszczania Pana.
-
Znajdujemy się w Dowództwie KMW.
Spokój! Porządek!
Panie Generale, dziękuję za przybycie. Dalszy ciąg rozmowy proponuję na PW.
Panie Kaspian, proszę zachowywać się właściwie w obecności oficerów KAH!
-
Co nie jest zabronione, to jest dozwolone. Przyjmuje odwołanie Pana Admirała anulując przyznanie nagany.
Czy w przypadku osób na stanowiskach państwowych i regulowanych aktami prawnymi ta zasada nie wygląda całkowicie odwrotnie (tzn. dopuszczalne są tylko działania, na które istnieje prawne przyzwolenie)? A już szczególnie w przypadku instytucji do bólu hierarchicznej, takiej jak armia - gdzie, o ile moja umiejętność czytania ze zrozumieniem mnie nie zawodzi, na czele stoi Iwan?
-
Nie chcę się wypowiadać we własnej sprawie, ale ogólnie rzecz biorąc: w realu - tak, w mikronacjach byśmy się udusili od regulaminów, trzeba stosować zdrowy rozsądek. Mi się wydawało, że zastosowałem, ale okazuje się, że nieskutecznie.
-
W prawodawstwie Bialeńskim i Hasselandu (tym które przejrzałem) nie ma mowy o tym że władza działa na podstawie i w granicach prawa dlatego też władza jest absolutna i kto ma "admina" na forum rządzi. Również nie ma wzmianki o tym, że co nie jest zabronione jest dozwolone.
-
W prawodawstwie Bialeńskim i Hasselandu (tym które przejrzałem) nie ma mowy o tym że władza działa na podstawie i w granicach prawa dlatego też władza jest absolutna i kto ma "admina" na forum rządzi. Również nie ma wzmianki o tym, że co nie jest zabronione jest dozwolone.
Jest jednak coś takiego jak prawo zwyczajowe.
Ale... wiesz, ja mam admina na forum. Więc dzięki za przyznanie mi racji. :roll:
Nie chcę się wypowiadać we własnej sprawie, ale ogólnie rzecz biorąc: w realu - tak, w mikronacjach byśmy się udusili od regulaminów, trzeba stosować zdrowy rozsądek. Mi się wydawało, że zastosowałem, ale okazuje się, że nieskutecznie.
A co złego jest w bronieniu swoich decyzji? :\
-
Nie ma czegoś takiego jak prawo zwyczajowe :/ Jeżeli wyzwę pana na pojedynek i przypadkiem straci pan głowę (lub ja) sąd nie powoła się na prawo zwyczajowe i uniewinni zwycięzcy pojedynku tylko skaże za zabójstwo.
-
W prawodawstwie bialeńskim, o którym była mowa, artykuł 4 Konstytucji brzmi następująco:
1. Hierarchia aktów prawa:
1) Konstytucja Republiki Bialeńskiej
2) Ratyfikowane umowy międzynarodowe
3) Ustawy
4) Akty wykonawcze
5) Prawo lokalne
6) Prawo zwyczajowe i naturalne
W prawodawstwie hasselandzkim owszem, nie ma (a przynajmniej ja nie widziałem) nic o prawie zwyczajowym. Ale tak generalnie... nie ma tam też w sumie nic o KAH. Więc poza zwyczajem nic nie ma.
-
Co to jest prawo zwyczajowe w takim razie?
-
W naszym wypadku reguły postępowania ustalone przez "wydajemisię" w przeszłości dotyczące jakiejś sprawy.
-
W prawodawstwie Bialeńskim i Hasselandu (tym które przejrzałem) nie ma mowy o tym że władza działa na podstawie i w granicach prawa dlatego też władza jest absolutna i kto ma "admina" na forum rządzi. Również nie ma wzmianki o tym, że co nie jest zabronione jest dozwolone.
Art. 3 ust. 3 Konstytucji RB.
-
W prawodawstwie Bialeńskim i Hasselandu (tym które przejrzałem) nie ma mowy o tym że władza działa na podstawie i w granicach prawa dlatego też władza jest absolutna i kto ma "admina" na forum rządzi. Również nie ma wzmianki o tym, że co nie jest zabronione jest dozwolone.
Mylisz się, w Republice Bialeńskiej Konstytucja określa, że organy działają na podstawie i w granicach prawa.
Rozdział I, art. 3, ust. 3
3. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=3681.0
O, Severino mnie uprzedził.
Wiem, bo pamiętam co zapisywałem w konstytucji podczas jej tworzenia i redagowania, ;)
-
Wspaniale, mam nadzieję, że Pan Kaspian zrozumiał już wszystko, dzięki czemu przestanie skakać mi do gardła.
Prawdą jest, że w prawodawstwie hasselandzkim nie ma nic o KAH... W związku z tym ustalmy zwyczaj. Proszę (na przyszłość) Pana Admirała, aby konsultował ze mną swoje działania. Nie możemy pozwolić na to, aby w armii dochodziło do samowoli.