Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Ametyst Faradobus Sun, 22 May 2016, 18:40:25
-
Towarzysze,
wspominałem o tym już w miejscu niepublicznym, a po kolejnych przemyśleniach postanowiłem podzielić się nimi w miejscu publicznym. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kwestią tytulatury bialeńskiej. Z jednej strony jest ona charakterystyczną częścią naszego systemu, a z drugiej w mojej opinii panuje tu straszny chaos. Przede wszystkim chodzi mi o najwyższe godności, które już wkrótce zapewne zostaną komuś przyznane. Po wielkim kniaziu następuje grand, dalej par i w końcu elektor. Z tego wszystkiego chyba tylko elektora można uznać za tytuł wprost wyższy i bardziej prestiżowy od wielkiego kniazia, bo grandem w Hiszpanii czy innym Skarlandzie może być pierwszy lepszy hrabia, a par mi osobiście kojarzy się z członkiem izby wyższej.
Pomyślałem, że wartym rozważenia pomysłem byłoby zastąpienie najwyższych tytułów godnościami zaczerpniętymi z tradycji bizantyńskiej (a przy okazji także grecko-rzymskiej), która w jakiś sposób wpisuje się w klimat Lahazydii, gdzie umiejscowione są wszystkie lenna. Równocześnie słowa takie jak autokrator czy despota są na tyle powszechnie zrozumiałe, także poza "bizantyńskim" kontekstem, że ich wydźwięk jest dosyć neutralny i nie musi ograniczać się do jednego kręgu kulturowego.
Poniżej przedstawiam opracowane przeze mnie propozycję bizantyńskich odpowiedników wszystkich bialeńskich tytułów, chociaż jak wspominałem chodzi mi głównie o cztery najwyższe tytuły. Zawsze można wprowadzić możliwość wyboru tytułu, którym nagrodzony chciałby się posługiwać.
Szlachcic / Papias
Baron / Megas Papias
Wicehrabia (Vicecomes) / Magistros
Hrabia (Comes) / Protomagistros
Margrabia / Strategos
Lord / Egzarcha
Kniaź / Duks
Wielki Kniaź / Megaduks
Despota
Etnarcha
Tetrarcha
Autokrator
Powyżej przedstawiony problem nie jest oczywiście sprawą priorytetową, niemniej zachęcam do wypowiedzenia się.
-
Ciekawy pomysł. Niższych tytułów już bym nie ruszał, ale cztery najwyższe można zmienić, jeszcze jak. :)
-
Kto Ci powiedział, że lenna są w Lahazydii umieszczone? O ile widzę, mają odrębny dział. Do tego, zawsze go miały. Wprowadzenie dwóch alternatywnych ścieżek klimatycznych do wyboru - tak, ale nie całkowite zastępowanie tych najwyższych tytułów innymi, jeszcze zanim je ktokolwiek osiągnie. A co do dołożenia dwunastego tytułu - żadnych sprzeciwów.
Jedynie z grandem by można coś zrobić, bo faktycznie lekko odstaje to klimatycznie od reszty.
-
Nie chodzi mi o położenie w sensie administracyjno-politycznym, a bardziej kulturowym (ziemie rdzennie bialeńskie, a więc Pryncypat). Oczywiście nie mówię o obowiązkowej całkowitej likwidacji najwyższych tytułów.
-
Ja też o tym nie mówię. ,;)
W Pryncypacie dużo rzeczy jest. :roll:
-
Przyznam, że nigdy do tej tytulatury nigdy nie przywiązywałem wagi... ale propozycja Towarzysza Ametysta w sumie mi się podoba, bo do tytulatury rzymskiej mam pewną sympatię, a to już zupełnie prywatnie w związku z hobbystycznymi zainteresowaniami organizacją wojskową, która swoje uporządkowanie bierze właśnie z czasów Republiki i Cesarstwa Rzymskiego - no ale to już inna bajka...
-
Despota się jednak nie najlepiej kojarzy... Autokrator też.
-
Ja bym to zmienił i ograniczył liczbę tytułów do 5, nadając każdemu minimalne przywileje nie wpływające na życie obywatelskie.
1. Vidam (5 folwarków - możliwość założenia folwarku)
2. Junkier (25 folwarków)
3. Komes (70 folwarków)
4. Elektor (150 folwarków)
5. Grand (250 folwarków)
Nie potrzebujemy większego rozdrobnienia
-
Despota się jednak nie najlepiej kojarzy... Autokrator też.
Mi się kojarzą głównie z Paleologami.
Ja bym to zmienił i ograniczył liczbę tytułów do 5, nadając każdemu minimalne przywileje nie wpływające na życie obywatelskie.
1. Vidam (5 folwarków - możliwość założenia folwarku)
2. Junkier (25 folwarków)
3. Komes (70 folwarków)
4. Elektor (150 folwarków)
5. Grand (250 folwarków)
Nie potrzebujemy większego rozdrobnienia
Znowu grand nad elektorem. Ograniczenie liczby tytułów jak najbardziej, ale fajnie by było, gdyby miały one bardziej "ziemski" charakter.
-
Ja bym to zmienił i ograniczył liczbę tytułów do 5, nadając każdemu minimalne przywileje nie wpływające na życie obywatelskie.
1. Vidam (5 folwarków - możliwość założenia folwarku)
2. Junkier (25 folwarków)
3. Komes (70 folwarków)
4. Elektor (150 folwarków)
5. Grand (250 folwarków)
Nie potrzebujemy większego rozdrobnienia
Tytuły przecież nie mają zgoła żadnego wpływu. Co innego folwarki.
-
Ale o czym Ty piszesz?
-
Ale o czym Ty piszesz?
O tym:
Ja bym to zmienił i ograniczył liczbę tytułów do 5, nadając każdemu minimalne przywileje nie wpływające na życie obywatelskie.
Zapomniałem, jak widzę, dopisać w pierwszym zdaniu "i tak".
-
Jestem przeciwko zmniejszaniu liczby tytułów. Właśnie to wspinanie się po szczebelkach jest ciekawe i motywujące.
-
Ja, podobnie, jak Andrzej nie ruszałbym starych tytułów (choć nadal uważam, że margrabia powinien zwać się markizem), ale propozycja redefinicji czterech najwyższych jest bardzo kusząca. Tylko jakby brzmiały nazwy włości lennych? Despotia, etnarchia, tetrarchia, autokratoria?
Despota się jednak nie najlepiej kojarzy... Autokrator też.
Mnie się bardzo dobrze kojarzą. Poza tym są piękne i pyszne. <3
-
Państwo despoty to despotat, a w przypadku autokratora postawiłbym po prostu na autorkację.
-
Państwo despoty to despotat, a w przypadku autokratora postawiłbym po prostu na autorkację.
Autorkacja, piękna nazwa. <3 Prawie jak oszust padatkowy.
-
Autokracja Surmeńska naszym celem.