TEMAT: Szanse i zagrożenia, wynikające ze współpracy brodryjsko-abachasko-bialeńskiej
Pierwotnie ten panel dyskusyjny miał dotyczyć szans, wynikających z unii personalnej pomiędzy Brodrią a Abachazją, jednakże w skutek zmian na tronach, unia ta ustała. Mimo to stosunki pomiędzy Abachazją a Brodrią (a co za tym idzie, Bialenią) są dosyć bliskie i przyjazne. Ot! Choćby poprzez wspólnych obywateli, czy wspólne inicjatywy (jak mundial). Jednocześnie ze strony brodryjskiej pojawiła się propozycja rewizji umowy stowarzyszeniowej. Kanclerz Najjaśniejszego Carstwa powiedział, że "będę tam zabiegał m.in. o zmianę Traktatu stowarzyszeniowego Bialenia - Brodria, w celu zwiększenia uprawnień dla Brodrii". W jakim kierunku powinna potoczyć się dalsza współpraca bialeńsko-brodryjsko-abachaska? Zachęcam do dyskusji, do której zapraszam także mieszkańców Abachazji.
Dyskusja stoczyła nieco z pierwotnego toru, co pozwoliło nam skupić się na innych aspektach. Wiemy, że na dzień dzisiejszy Abachazja nie jest zainteresowana dołączeniem do układu stowarzyszeniowego. Udało się także ostatecznie rozwiązań problem "roszczeń" brodryjskich. Utrzymanie obecnego status quo uznane zostało za optymalne, zarówno przez Bialeńczyków, jak i przez monarchę brodryjskiego. Jego Wieliczestwo raczył spuentować, że "sytuacja, w której kraj Nasz prowadzić będzie samodzielną politykę zagraniczną, nie będzie różnić się od sytuacji obecnej", gdyż partnerzy Brodrii są także partnerami Bialenii.