Wizyta Prezydenta Republiki Bialeńskiej - dzień II
(http://bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2016/04/logo.png)
(http://spolecznosc.bialenia.org.pl/Themes/red-clique/images/theme/logo.png)
W związku ze zmianą planów kolacja królewska organizowana była w Shimontsen, tak więc Jego Ekscelencja Prezydent zjawił się w mieście już późnym wieczorem. Po długiej nocy spędzonej w hotelu Royal-Shimon, obie delegacje udały się na równie pyszna jak kolacja śniadanie. Tuż po nim wsiedli w samochody i ruszyli w drogę.
Zwiedzanie miasta rozpoczęli od zobaczenia dzielnicy portowej (https://shimontsen.wordpress.com/d-portowa/). Delegacje zobaczyły piękne plaże, bary i hotele, odbyły nawet krótki rejs "statkiem piratem" - dopłynęli aż do dzielnicy targowej (https://shimontsen.wordpress.com/d-targowa/). Tam pozdrowili tysiące lokalnych tragarzy pozwalając chętnym kupić niespotykane razuryjskie przyprawy.
(https://i2.wp.com/www.transazja.pl/vusers/guide/object/object_238_l_1e08fdb8.jpg)
Mijając Ratusz i Pałac Baronów, w końcu delegacja dotarła do dzielnicy Pandhar (https://shimontsen.wordpress.com/d-pandhar/) - pierwszej z dwóch niezwykłych dzielnic razuryjskich. Jednakże obchody z udziałem rodowitych mieszkańców miały odbyć się dopiero w dzielnicy Ranthan (https://shimontsen.wordpress.com/d-ranthan/) - tej najstarszej z całego miasta. Delegacje mogły podziwiać typowo razuryjską zabudowę: kolorowe domy, spadziste, stożkowe dachy, przewieszone nad ulicą lampiony...
(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e3/China_Town_main_plaza.JPG)
W końcu grupa dotarła do Placu Smoka, gdzie miały odbyć się uroczyste obchody. Alberto de Medici, Andrzej Swarzewski, Eddard I Noqtern, Piotr de Zaym, Heinrich Hewret Wettin oraz Irmina de Vellior weszli na specjalnie przygotowane trybuny, gdy ich uszu dotarła nietypowa orientycka muzyka. To razuryjski zespół, uznawany za jeden najlepszych w mieście rozpoczął swój krótki koncert na cześć przybyłych zza morza gości.
https://www.youtube.com/watch?v=8FWH4VGa8Vg (https://www.youtube.com/watch?v=8FWH4VGa8Vg)
A potem wszystko się zaczęło. Było mnóstwo ognia, kolorowych strojów, lampionów, tańców i pokazów. Prezydent mógł dostrzec kręcące się smoki, wirujące słupy ognia, biegające razuryjskie tancerki, przebranych w różnorakie stroje razuryjczyków, ale lepiej niż słowa mogą oddać całą sytuację obrazy:
(http://guardianlv.com/wp-content/uploads/2014/01/Chinese-New-Year-the-Year-of-the-Horse-Explained.jpeg)
(http://p2.img.cctvpic.com/program/cultureexpress/20110217/images/1297905973564_1297905973564_r.jpg)
(http://en.people.cn/mediafile/200905/29/P200905290936061591478531.jpg)
(https://www.anntours.com/vietnam/images/TETDragon.jpg)
Na koniec, delegacja Razuryjczyków podziękowała Prezydentowi za przybycie i obejrzenie przygotowanego przez nich spektaklu wręczając włodarzowi najaktywniejszej mikronacji drogocenny prezent - złoconą rzeżbę smoka, która postawiona w domu (w tym wypadku w Palacu Prezydenckim) przynosi właścicielowi odwagę do podejmowania trudnych decyzji, siłę i upór do walki z wrogami, a także dożywotnie szczęście:
(http://i01.i.aliimg.com/wsphoto/v0/633076047/11-Chinese-Bronze-Dragon-Play-Ball-Lucky-Happiness-Statue-Sculpture-Free-Shipping-.jpg)
Po pokazach grupa wróciła do hotelu Royal-Shimon, gdzie najlepsi razuryjscy kucharze z restauracji Razuri Makan przygotowali tradycyjny obiad. Nie mogło zabraknąć Razurishi, ale dla chętnych podano także różnorakie wersje dań z ryżem - od tych łagodnych, po te najostrzejsze, z których słynie Razuri na świecie.
(http://g01.a.alicdn.com/kf/HTB11wVJJFXXXXcJapXXq6xXFXXXR/KTV-font-b-waiter-b-font-font-b-vest-b-font-font-b-uniform-b-font.jpg)
Obsługa restauracji Razuri Makan wita gości.
(http://cdn.welingelichtekringen.nl/wp-content/uploads/2013/04/yakuza-sushi-bar.jpg)
Tradycyjne Razurishi.
(http://www.newyorker.com/wp-content/uploads/2015/11/Hsu-Changing-Meanings-of-Asian-Food-in-America-1200.jpg)
Jedno z najostrzejszych dań - czy skusi się na nie Prezydent?
Tym, co najbardziej utkwiło w pamięci Księcia Prezydenta była wizyta na lokalnym bazarze. Miejsce, gdzie w powietrzy unosił się kwiecisty zapcha lokalnych przypraw, budziło jednoznaczne skojarzenia z Czuwacją, regionem brodryjskim, gdzie wychował się obecny włodarz Bialenii oraz miejscem, gdzie stawiał swoje pierwsze kroki polityczne, jako gubernator. Książę Prezydent raczył zakupić symboliczną garść przypraw, a także nakazał swojemu "pałacowemu" kuchmistrzowi z Wolnogradu, by ten zaopatrzył się w razuryjskie specjały.
(http://www.pomniejszacz.pl/files/20-108868069.jpg)
Książę Prezydent wraz z delegacją bialeńską niesie tradycyjnego razuryjskiego smoka.
Jedno z najostrzejszych dań - czy skusi się na nie Prezydent?
Oj, chyba się nie skusi. Książę Prezydent gustuje ino w słodkich i tłustych potrawach, koniecznie zapijanych dużą ilością burbona. Ale tradycyjne, łagodne razurich było wyborne.