Alf nie żyje. Zapadł w śpiączkę, z której się nie obudził
(http://s.tvp.pl/images2/c/0/8/uid_c085969d9a7b24969f4c1e4ff95678e61465882480019_width_633_play_0_pos_0_gs_0_height_355.jpg)
W szpitalu w Los Angeles zmarł Mihaly „Michu” Meszaros. 76-letni aktor zasłynął na przełomie lat 80. i 90. rolą kosmity Alfa w popularnym serialu. W ubiegłym tygodniu zapadł w śpiączkę, z której się nie obudził – poinformował jego wieloletni przyjaciel i menedżer Dennis Varga.
Mierzący niecały metr aktor osiem lat temu przeszedł udar. Od tamtej pory miał poważne problemy zdrowotne. W ubiegłym tygodniu został znaleziony nieprzytomny na podłodze w łazience. Trafił do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie.
Meszaros urodził się w 1939 roku na Węgrzech. Wyemigrował z tego kraju i w 1973 roku dołączył do cyrku Ringling Bros. and Barnum & Bailey. Występował dla dwóch prezydentów USA – Jimmy’ego Cartera i Ronalda Regana. Po występie dla Michaela Jacksona zaprzyjaźnił się z piosenkarzem.
Artysta zaczął występować w filmach i serialach. Sławę przyniosła mu rola sympatycznego kosmity z planety Melmak w serialu „Alf”, który cieszył się popularnością także w Polsce. Na cześć aktora władze miasta Hawthorne w Kalifornie nazwały najkrótszą ulicę Michu Lane.
Jeden z portali crowdfundingowych rozpoczął zbiórkę pieniędzy na opłacenie rachunków medycznych i pogrzebu Meszarosa.
źródło : TVP Info