Forum Republiki Bialeńskiej
Podział administracyjny => Królestwo Hasselandu => Pałac i Dwór Królewski => : Piotr Pawel I Mon, 27 Jun 2016, 09:30:05
-
DNI HASSELANDU
DZIEŃ KRÓLA IWANA I ROMANOWA
Trzeci Król Hasselandu - po Magdalenie I i Piotrze Pawle I.
Poniżej jego aktualny wizerunek.
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Wasza Królewska Mość, Szanowni Obywatele Królestwa Hasselandu!
Jestem bardzo wdzięczny za to, iż nie zapomniano o mnie w Hasselandzie - kraju, w którym rozpoczynałem swą przygodę z mikroświatem. Dziękuję, iż jeden z piętnastu rocznicowych dni został poświęcony właśnie mej osobie.
Pozwolę sobie, z racji tego, iż jest to poniekąd mój dzień, opowiedzieć tutaj o mych rządach...
Władzę objąłem po abdykacji JKM Piotra Pawła I, w czasach bardzo ciężkich dla Królestwa Hasselandu. Było to dla mnie wielkie wyróżnienie. Stałem się nagle Królem, można wręcz powiedzieć, iż wkroczyłem w zupełnie inny świat. Od samego początku starałem się zmienić Hasseland, miałem wiele pomysłów związanych z jego funkcjonowaniem. Nie wszystko, co sobie zaplanowałem, udało się osiągnąć, niemniej jednak uważam, iż okres mych kilkumiesięcznych rządów był czymś innym w nowoczesnej historii Hasselandu. Na pewno Królestwo było bardzo aktywne na niwie polityki zagranicznej. Chcieliśmy odzyskać Cyberię, co doprowadziło do konfliktu z Solardią. Później uzyskaliśmy dostęp do obszarów na Orientyce. Wiele państw sprzeciwiało się naszym działaniom, wiele osób krytykowało mnie. Uważam jednak, iż to właśnie Hasseland poprzez takie działania, doprowadził w tamtych czasach do aktywności w wielu państwach. Aktywności, której państwa te nie zdołały później utrzymać.
Wiele działo się także w samym Hasselandzie. Cały czas na starym forum dostępne są liczne wątki pełne rozmów, dyskusji, kłótni. Królestwo na pewno rozwinęło się, wtedy także pojawiły się pierwsze plany zacieśniania współpracy z Republiką Bialeńską.
Abdykowałem jednak, gdyż poczułem, iż mój czas na tronie minął. Kolejnym Królem został wybrany ponownie Piotr Paweł I. Ja natomiast usunąłem się w cień.
Chciałbym prosić tych, którzy działali w czasach mych rządów o komentarze. Jak oni wspominają tamte dni? Jak im funkcjonowało się w Hasselandzie Romanowa?
-
Królu-Seniorze,
Rozpocznę od podziękowania za to, że zjawiłeś się i nie zapomniałeś o swojej ojczystej ziemi. Po cichu liczę na to, że jeszcze kiedyś wrócisz do nas i zamieszkasz w Iwanowie.
Odpowiadając na pozostawione przez Ciebie pytanie:
W tamtym okresie pełniłem rolę Premiera i bardzo często miałem różne od Ciebie zdanie. Wywoływało to atmosferę nerwowości i napięcia, ale co to za mikronacja bez różnicy zdań i sprzeczek? Odpowiem, że nudna. W kwestiach najważniejszych udawało nam się jednak współpracować - jak w sprawie Cybierii, czy Orientyki i z naszej współpracy udało się osiągnąć wiele. Tak jak mówisz - o małym Hasselandzie mówiło się na całym świecie.
No właśnie - o małym - bo niedobra opinia zagranicy i brak skutecznej polityki demograficznej doprowadził do gwałtownego spadku liczby ludności i reputacji naszego kraju. Takie były wady twoich rządów. Jednakże ostatecznie cały okres zapamiętałem jako pozytywny i mocno sprzyjający aktywności. Na pewno budził też wiele emocji i był po prostu niezwykle ciekawy.
Pozdrawiam i liczę na częstsze odwiedziny - najbliższe już 3 lipca.