Forum Republiki Bialeńskiej
Władze Republiki Bialeńskiej => Kadencje archiwalne => Parlament Republiki Bialeńskiej => Parlament Republiki Bialeńskiej XXII kadencji => : Ronon Dex Fri, 05 Aug 2016, 08:57:06
-
Ponieważ Sąd nie działa, a wokół spraw sądu narosło sporo kontrowersji - a więc raczej trudno obecnie o interpretację prawa - zwracam się do Szanownych Parlamentarzystów byśmy wspólnie w drodze parlamentarnej dyskusji spróbowali ocenić stan prawny.
Dawna ordynacja wyborcza (na podstawie której wybrano ten Parlament) w ogóle zabraniała kandydowania na urząd Prezydenta i jednocześnie do parlamentu, a obecna ordynacja stanowi, że choć kandydować można to z chwilą wyboru na Prezydenta mandat danej osoby zostaje wygaszony.
Tymczasem mamy sytuację, która chyba nam umyka... Parlamentarzysta może być Wiceprezydentem (prawo nie zabrania), ale czy aby w chwili gdy obejmuje urząd Prezydenta (nieobecność wybranego Prezydenta, rezygnacja czy odwołanie) nie powinien złożyć mandatu lub takowy nie powinien być wygaszany przez Marszałka Parlamentu?
Zachodzi bowiem sytuacja, której w naszym prawie nie dopuszczamy - czyli równoczesne pełnienie urzędu Prezydenta i bycie posłem w Parlamencie.
Czekam na opinię Szanownych Kolegów Posłów, a jednocześnie dopuszczam do dyskusji dwie osoby spoza Parlamentu:
- byłego sędziego SL czyli Severino Castiglioni-Faradobusa;
- przyszłego asesora (a może i sędziego) czyli Konstantego Jerzego Michalskiego.
-
Moim zdaniem powinno się rozdzielić te funkcje . Wiceprezydent nie powinien zasiadać w Parlamencie.
-
Popieram. Wiceprezydent nie powinien być posłem - ale jeśli taką regulację przyjmiemy, to powinna wejść w życie przy okazji kolejnych wyborów.
-
No właśnie... Pytanie czy nie powinien zasiadać w Parlamencie w chwili gdy jest Wiceprezydentem (to trzeba by prawnie uregulować) czy w obecnym stanie prawnych z chwilą gdy obejmuje urząd Prezydenta nie należałoby mandatu po prostu wygasić? Skoro zapisy prawa dość wyraźnie nie pozwalają na łączenie urzędu Prezydenta i posła.
W sumie to dwie różne sprawy - jedna do uregulowana na kolejną kadencję, a druga w zasadzie do zinterpretowania i dokonanie (lub nie) odpowiednich czynności już teraz? W formie rozporządzenia Marszałka Parlamentu o wygaśnięciu mandatu i powołania kolejnej osoby z list wyborczych.
-
Ale pytanie podstawowe: czy to tymczasowe objęcie obowiązków Prezydenta, czy stałe (w sensie, Prezydent na pewno nie wróci)? Jeśli na pewno tymczasowe, to nie ma podstaw wygaszania. A boję się sprawy sądowej w której trzeba by dowieść, że wygaszenie było 100% słuszne.
-
Ponieważ Sąd nie działa, a wokół spraw sądu narosło sporo kontrowersji - a więc raczej trudno obecnie o interpretację prawa - zwracam się do Szanownych Parlamentarzystów byśmy wspólnie w drodze parlamentarnej dyskusji spróbowali ocenić stan prawny.
Dawna ordynacja wyborcza (na podstawie której wybrano ten Parlament) w ogóle zabraniała kandydowania na urząd Prezydenta i jednocześnie do parlamentu, a obecna ordynacja stanowi, że choć kandydować można to z chwilą wyboru na Prezydenta mandat danej osoby zostaje wygaszony.
Tymczasem mamy sytuację, która chyba nam umyka... Parlamentarzysta może być Wiceprezydentem (prawo nie zabrania), ale czy aby w chwili gdy obejmuje urząd Prezydenta (nieobecność wybranego Prezydenta, rezygnacja czy odwołanie) nie powinien złożyć mandatu lub takowy nie powinien być wygaszany przez Marszałka Parlamentu?
Zachodzi bowiem sytuacja, której w naszym prawie nie dopuszczamy - czyli równoczesne pełnienie urzędu Prezydenta i bycie posłem w Parlamencie.
Czekam na opinię Szanownych Kolegów Posłów, a jednocześnie dopuszczam do dyskusji dwie osoby spoza Parlamentu:
- byłego sędziego SL czyli Severino Castiglioni-Faradobusa;
- przyszłego asesora (a może i sędziego) czyli Konstantego Jerzego Michalskiego.
Dziękuję, ale nie mam zamiaru ani wypowiadać się w organach państwowych, ani pełnić żadnych funkcji publicznych.
-
Masz rację Piotrze... obecnie jest to niejasne i wymaga uszczegółowienia.
Wniosłem projekt stosownej poprawki - http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=6065.0#new
-
Nie będę zakładał kolejnego tematu, ale chciałbym przedyskutować jeszcze inną kwestię...
Czy ktoś podjąłby się opracowania projektu zmian w ustawie dotyczącej struktur informatycznych Forum? Chodzi o kwestię uprawnień moderatorskich, bo w związku z brakiem czytelnych zapisów jeden z artykułów KK nie obowiązuje, a jak pokazała wczorajsza sytuacja byłby jednak potrzebny.
Chodzi o skandaliczne moim zdaniem zachowanie jednej z osób z uprawnieniami, która realizując sobie jakieś brodryjskie interesy i z powodów tamtejszych sporów politycznych zaczęła zakładać blokady jednemu z posłów na terenie RB, w tym w Parlamencie.
Niestety nie można prawnie nic zrobić (poza tym, że mając odpowiednie uprawnienia mogłem zdjąć blokady), bo odpowiedni artykuł KK ma zawieszone wejście w życie z powodu braku odpowiednich zapisów w ustawie o strukturach informatycznych.
Trzeba jak najszybciej wprowadzić czytelne zapisy prawa określające uprawnienia moderatorskie... i uruchomić tym samym "zawieszony" artykuł w Kodeksie Karnym.
-
W przyszłej ordynacji wyborczej być może należałoby wprowadzić taki zapis, który jednoznacznie uniemożliwia wiceprezydentowi pełnienie mandatu poselskiego. Póki co, wiceprezydent w momencie, kiedy staje się pełniącym obowiązki prezydenta, nie staje się prezydentem, a jedynie pełni jego obowiązki.
Co zatem, gdy prezydent wraca z urlopu i ponownie obejmuje urząd, wiceprezydent wraca do mandatu poselskiego. Nie ma jasnego wskazania w prawie, że wiceprezydent na czas przejęcia obowiązków nie pełni obowiązku poselskiego, co powoduje komplikacje, czy też musi się go zrzec. Póki co dozwolone jest w takim przypadku objęcie mandatu poselskiego i jako wiceprezydent p. o. prezydenta.
-
Jestem tego samego zdania.