Forum Republiki Bialeńskiej
Podział administracyjny => Carstwo Brodryjskie => Pałac Michajłowski => : AndrzejSwarzewski Mon, 08 Aug 2016, 16:14:45
-
Wasza Carska Mość!
Apeluję o jak najszybsze wycofanie Ukazu o uwięzieniu:
- Tomasza Bagrata-Dostojewskiego
- Fiodora Swirydiuka
- Piotra Konstantego Dostojewskiego
Carstwo nie może pozwolić sobie na utratę tak zasłużonych obywateli. Proszę o podjęcie rozmów z samozwańczą tzw. Federacją Brodryjską. Najważniejsze jest dobro Brodrii, a to jest niemożliwe bez obywateli.
Z poważaniem.
-
Wyżej wymienieni mają dostęp do działu "obozowego", tam możemy rozmawiać. Skazanych nie uwolnię, dopóki nie wyrażą skruchy nad swymi działaniami.
-
A jeśli doprowadzi to do rozpadu państwa?
-
A jeśli doprowadzi to do rozpadu państwa?
Nie doprowadzi. Jako najwyższa władza Carstwa Brodryjskiego mogę zapewnić, iż w sytuacji realnego zagrożenia rozpadem, podejmę działania, które zniszczą zdrajców.
-
Cóż, ja jestem obiektywny, dlatego w tym przypadku muszę przyznać rację Carowi. Za próbę oderwania terytorium od kraju kara jest słuszna. Organizując pucz trzeba mieć siłę i argumenty - uczcie się od najlepszych, czyli Medyceuszy (Karolu II pozdrawiam Cię). Władca absolutny w takim wypadku nie może pozwolić sobie na rozprzestrzenie buntu.
-
Wygórowane Ego nie pozwoli Iwanowi na podjęcie negocjacji.
Iwanie, Zniszczysz nas? W jaki sposób?Jeżeli będzie trzeba, przeniesiemy się na forum innego państwa.
Wzywam cie do negocjacji.
-
To jedyna dla Waszego państwa szansa. Tylko czy będziecie uznani przez społeczność międzynarodową. To najistotniejsza kwestia.
-
Nie będę rozmawiał ze zdrajcami. Myślicie sobie, że narobicie rabanu i przez to zmusicie mnie do rozmów? Tylko głupcy tak myślą... Nikt nawet nie będzie na Was poważnie patrzył.
Lepiej będzie, jak skończycie te yoyonacyjne działania i przejrzycie na oczy. Jeżeli przeniesiecie się na inne forum, to wtedy zgłoszę Was do Sądu Ludowego, a ponadto wystąpię do SZ RB o pomoc. Byle kto nie będzie niszczył Brodrii.
-
I co nam zrobisz jeżeli będziemy działali na innym forum? Nic.
-
I co nam zrobisz jeżeli będziemy działali na innym forum? Nic.
Argumentacja na poziomie dziecka z przedszkola... Chcecie sobie działać, proszę bardzo - nikt nie będzie Was uznawać, będziecie istnieć we własnych marzeniach. Utrzymacie się góra miesiąc.
-
Ha ha ha... Myślisz że siedzę na tyłku i nic? Rozmawiałem już z głowami trzech państw które uznają Republikę Brodryjską. A jedne z nich zaoferowało miejsce na forum.
Wyciągam rękę do Ciebie, nie zmarnuj tego. Więcej już tego nie zrobię.
-
Nie będę z Wami rozmawiał, dopóki nie ukorzycie się przede mną. Jeżeli dalej będziecie prowadzić działania secesyjne, to wtedy zawiśniecie w Brodrii na stryczku.
-
W Brodrii zawisne a po forum Bialenii i innych będę dalej chodził niczym Zjawa. Ha ha ha...
-
Meine Herren,
Przybyłem do Brodrii, bo myślałem, że to poważny kraj. Jednak kiedy patrze na niniejszą wymianę zdań to powątpiewam w ową powagę. Carowi radzę nie wdawać się w podwórkowe dyskusje, a puczystom proponuje aby naprawili swój błąd. Każdy z Was twierdzi, że działa dla dobra swego kraju, a jednak wszyscy działacie na jego szkodę doprowadzając do tych idiotycznych podziałów. Jeśli tak dalej pójdzie to zacznę się zastanawiać nad opuszczeniem Brodrii przez co stracicie kolejnego obywatela.
Herezja, wszędzie herezja...
-
Janie, to już tylko i wyłącznie twoja decyzja. Nie mniej szkoda byłoby stracić tak zacnego obywatela. Zapraszam Cię jako gubernatora Czuwacji o dołączenie do Republiki Brodryjskiej, tak jak zrobiły to Nikolezja, Ruś Batawska oraz Bałmucja Wschodnia.
-
Scheiße! (uderza się w pierś z rozgoryczenia)
Czy Wy naprawdę nie widzicie kretynizmu swoich działań? Czy tak się zachowuje brodryjski obywatel i arystokrata? W Austro-Węgrzech za takie coś postawiliby Was pod ścianą siedziby Kriegsministra i nakarmili ołowiem. A nie przepraszam... W Monarchii każdy miał na tyle szacunku i godności, że nawet nie odważyłby się podjąć takich kroków przeciwko Monarsze. Nawołuję po raz ostatni - ogarnijcie się i skończcie tą zabawę, bo ona Was do niczego nie zaprowadzi.
-
Niech żyje Republika.
-
Na takie traktowanie się nie zgadzam. Cóż mogę siedzieć w obozie, lecz przysięgam Bogu że wrogowie Federacji nigdy nie zaznają spokoju! Chcieliśmy współpracować, lecz teraz Federacja weźmie sprawy w swoje ręce tyle w tym temacie.