Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Severino Castiglioni-Faradobus Fri, 12 Aug 2016, 12:48:53
-
Na krzykopudełku Guliano Montini nazwał mnie idiotą, czym wypełnił znamiona przestępstwa zniewagi. Wnoszę, aby Policja Krajowa rozpoczęła postępowanie w tej sprawie.
-
Użyłem tego słowa w rozumieniu: «człowiek głęboko upośledzony umysłowo», a nie obraźliwie «głupiec»
-
W obu znaczeniach jest to obiektywnie obraźliwe.
-
Macieju, czytałeś ten wątek?
-
Tia, czytałem. Czytałem też, kiedy mówiłeś o dwudniowym urlopie z powodu reala. Czyż nie jest wygodniej wątki spraw sądowych mieć u góry ostatnich nieprzeczytanych?
-
Spoko, lepiej wrócić chyba wcześniej niż później. :) Zwłaszcza jak sprawy w sądzie leżą.
-
Kleryczki, dajcie sobie spokój, co. Ile można się kłócić. Napieprzacie się błotem odkąd pamiętam, już w Rotrii sobie docinaliście. Jak Kargul i Pawlak, nawet gorzej. Albo odrzucacie oręż wojny, albo inaczej to pozałatwiamy, ze stratą dla obu.
-
Nie toleruję oszustw.
-
Dziecko najdroższe, nie rzucaj słów na wiatr, bo swoje też masz za uszami. Skończycie obaj czy mam zacząć wyciągać brudy zakopane pod ziemią?
-
Skończycie obaj czy mam zacząć wyciągać brudy zakopane pod ziemią?
Powiedziałeś A, to powiedz i B.
Bialeńczycy uwielbiają hot ploteczki. :D
-
Nie przybierałem nigdy tytułów, których nie posiadałem. Koniec kropka.
-
No... Nie wiem, Piusie V Pizański. Nie o te tematy mi chodziło, dziecinko.
-
To już się robi dziecinne. Czy naprawdę nie umiecie się pogodzić i zaprzestać kłótni o nic?
-
To już się robi dziecinne. Czy naprawdę nie umiecie się pogodzić i zaprzestać kłótni o nic?
Przypomnę kłótnie na linii Hasseland - AIDS.
-
Hasseland nigdy nie kłócił się z Carycą-Senior. Natomiast WR i owszem, ale tylko na płaszczyźnie politycznej, nigdy osobistej.
-
Ja po prostu odpieram ataki na moją jakże skromną osobę. Wielu świadków potwierdza, że to nie ja pierwszy zaczynałem kłótnie.
-
Ja po prostu odpieram ataki na moją jakże skromną osobę. Wielu świadków potwierdza, że to nie ja pierwszy zaczynałem kłótnie.
Świadkowie to akurat na kit nam potrzebni. Mamy Wasze kłótnie ze starego forum.
-
Ale teraz nikogo nie obraziłem. Oczekuję przeprosin za inwektywę "idiota".
-
Ja, jako człowiek zainteresowany i związany z medycyną, pozwoliłem sobie, po przeprowadzonym wywiadzie lekarskim, na postawienie diagnozy. Czy potrzeba czegoś jeszcze? Słownika, czy epikryzy?
-
Montek, kup mu czekoladki czy coś i niech się to skończy. Szczerze mówiąc, nie chce mi się czekać dwóch miesięcy, aż uda się załatwić asesora, żeby ta rozprawa w ogóle mogła się odbyć.
-
Już nie raz wyciągałem rękę na zgodę. Mi nie zależy na prowadzeniu dalszego konfliktu. Nie ja go zacząłem.
-
Ok. Nie musisz Macieju oskarżać. Nie będę składał oskarżenia posiłkowego.