Ale ogłosił Pan niepodległość własnego "państwa" na terenie Bialenii, a nie na terenie państwa stowarzyszonego.
W dniu dzisiejszym , tj. 14 sierpnia 2016 roku , siedzibą władz Republiki Brodryjskiej staje się miasto Lisendorff w Bialenii.
A co do tego :
z art. 34. ust. 2. KK - w mojej ocenie podejrzany dąży do oderwania swojego lenna od terytorium RB proklamując na nim niepodległe państwo.
Na terenie Bialenii ? Ogłosiłem połączenie trzech regionów brodryjskich w Republikę Brodryjską.
Od kiedy Bałmucja , Noklezja czy Ruś Batawska są ziemiami leżącymi na terenie Republiki Bialeńskiej ?
Republika Bialeńska jest państwem złożonym, w skład którego wchodzą samorządy centralne oraz państwa stowarzyszone na podstawie umów międzynarodowych.http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=3681.0
że jest on niezgodny z Układem Stowarzyszeniowym
że jest on niezgodny z Układem Stowarzyszeniowym
Ano jest niezgodny, bo państwa stowarzyszeniowe nie są regionami Republiki Bialeńskiej.
Jeżeli chcecie się mnie pozbyć to skończcie już tą zabawę i do dzieła.
1) z art. 34. ust. 2. KK - w mojej ocenie podejrzany dąży do oderwania swojego lenna od terytorium RB proklamując na nim niepodległe państwo,A w mojej nie. Rządy na emigracji już przerabialiśmy.
2) z art. 38. ust. 2. KK - znieważając Carstwo Brodryjskie,Carstwo Brodryjskie nie jest państwem sojuszniczym. Jedynym takowym jest NUPIA. Natomiast Brodryjczycy są narodem zaprzyjaźnionym, ale o nich nie było tu mowy. Tako postanowił niegdyś sąd.
3) z art. 51. KK - nawołując w wątku Odezwa do Narodu Brodryjskiego do detronizacji Cara i uznania żądań Tomasza,A którego konkretnie przestępstwa?
4) z art. 52. KK - posługując się nienależnym tytułem p.o. Prezydenta Republiki Brodryjskiej,To nie nienależny tytuł, tylko niepełniona funkcja - niemniej, ten artykuł dotyczy funkcji sprawowanych w Republice Bialeńskiej.
5) z art. 54. KK - nawołując do nienawiści wobec Carstwa.Cytat poproszę.
Uznanie, że ma Pan do tego prawo byłoby niebezpiecznym precedensem, który mógłby doprowadzić do powstania malutkich "państewek" na terenie lenn, a więc na terenie Bialenii. A to z kolei doprowadziłoby do poważnych problemów wewnętrznych w Republice.Zabawa w fikcję nie jest penalizowana... Dopóki władze oficjalnie nie uznają tego za terroryzm (co zapewne w końcu zrobią). Do tego czasu nie interweniuję, bo przewidziane w traktacie narzędzia ochrony państw stowarzyszonych nie zostały wprowadzone do prawa karnego.
Skoro miasto Lisendorff jest siedzibą władz, sprawuje Pan stąd swoje "rządy". Popełnia Pan przestępstwo będąc na terytorium Republiki i podlega prawu bialeńskiemu. Wykorzystuje Pan także terytorium Bialenii, aby zrealizować swoje zamiary.Wykorzystywanie ziem bialeńskich nie jest zabronione... Patrz sprawa SHODAN.
Mam jednak nadzieję, że zajmie się tym p. Maciej Kamiński.Bez "pana" poproszę.
wobec czego można przypuszczać, że zajęły to miasto bezprawnieA... zajęły?
Ogranicza to w pewien sposób zależność marchii od Bialenii.Marchia nie jest zależna od Bialenii - jest integralną częścią Bialenii, jedynie wydzierżawioną w wieczyste użytkowanie.
Więc w tej sprawie argumentem mogą być tylko wyroki, z których jasno wynika, że bialeńskie prawo karne, zgodnie z Układem Stowarzyszeniowym, obowiązuje w państwach stowarzyszonych, co zresztą jest niemal dosłownie napisane w samym Układzie. Na razie jednak Policja nie podjęła żadnych działań, więc szkoda spamować.Zgadza się, obowiązuje. Czy gdzieś w tym prawie jest mowa o odrywaniu terenów od Brodrii?
Art 52 jest dla picu. Policja nie chce z niego ścigać. Możesz sobie tytuł jaki chcesz wymyślić.Jeżeli nie jest to tytuł przewidziany w Bialenii, to tak - tak, możesz sobie go wymyślić.
w tej sprawie argumentem mogą być tylko wyroki, z których jasno wynika, że bialeńskie prawo karne, zgodnie z Układem Stowarzyszeniowym, obowiązuje w państwach stowarzyszonych, co zresztą jest niemal dosłownie napisane w samym Układzie.
Art. 5.
Na terytoriach Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego obowiązuje prawo Republiki Bialeńskiej w odniesieniu do spraw zastrzeżonych niniejszym Traktatem dla Republiki Bialeńskiej.
w tej sprawie argumentem mogą być tylko wyroki, z których jasno wynika, że bialeńskie prawo karne, zgodnie z Układem Stowarzyszeniowym, obowiązuje w państwach stowarzyszonych, co zresztą jest niemal dosłownie napisane w samym Układzie.
Prawo bialeńskie obowiązuje w ograniczonym zakresie. Co prawda:Art. 5.
Na terytoriach Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego obowiązuje prawo Republiki Bialeńskiej w odniesieniu do spraw zastrzeżonych niniejszym Traktatem dla Republiki Bialeńskiej.
ale zastrzeżona jest tylko polityka zagraniczna, nic innego.
Art. 3.
Republika Bialenii:
a) reprezentuje Królestwo Hasselandu i Carstwo Brodryjskie wobec państw trzecich i organizacji międzynarodowych;
b) roztacza opiekę nad suwerennością i dobrobytem Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego;
c) gwarantuje zewnętrzne i wewnętrzne bezpieczeństwo oraz stabilność Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego;
Art. 3.
Republika Bialenii:
a) reprezentuje Królestwo Hasselandu i Carstwo Brodryjskie wobec państw trzecich i organizacji międzynarodowych;
b) roztacza opiekę nad suwerennością i dobrobytem Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego;
c) gwarantuje zewnętrzne i wewnętrzne bezpieczeństwo oraz stabilność Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego;
Nie czytam wybiórczo. W pkt. b i c nie ma niczego o prawie. B = "roztaczanie opieki", a więc ogólne wsparcie. C = "gwarancja bezpieczeństwa i stabilności", to coś nieokreślonego, może sugerować dbanie np. o forum i jego funkcjonalność, natomiast nie stosowanie prawa bialeńskiego.
Uznanie, że art. 3. pozwala na stosowanie prawa bialeńskiego w RB i KH byłoby skrajnie rozszerzającą wykładnią, na jaką nie było, nie ma i nie będzie zgody Królestwa Hasselandu.
edit: być może trzeba uściślić układ stowarzyszeniowy, bo te sformułowania są takie, jak by napisać: "Bialenia będzie dbać, by wszystko było dobrze"...
B = "roztaczanie opieki", a więc ogólne wsparcie. C = "gwarancja bezpieczeństwa i stabilności", to coś nieokreślonego, może sugerować dbanie np. o forum i jego funkcjonalność, natomiast nie stosowanie prawa bialeńskiego.
Uznanie, że art. 3. pozwala na stosowanie prawa bialeńskiego w RB i KH byłoby skrajnie rozszerzającą wykładnią [...]
Art. 5.?
Na terytoriach Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego obowiązuje prawo Republiki Bialeńskiej w odniesieniu do spraw zastrzeżonych niniejszym Traktatem dla Republiki Bialeńskiej.
Art. 5.
Na terytoriach Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego obowiązuje prawo Republiki Bialeńskiej w odniesieniu do spraw zastrzeżonych niniejszym Traktatem dla Republiki Bialeńskiej.
Natomiast roztaczanie opieki i gwarantowanie bezpieczeństwa i stabilności trudno nazwać sprawami zastrzeżonymi
Gdyby z tych punktów wyciągnąć wniosek o obowiązywaniu prawa bialeńskiego, to musielibyśmy wyrzucić nasz kodeks karny, ba - właściwie niemal wszystkie ustawy.
Porównując do reala, miałby mniej praw niż stan w USA.
w obszarach zastrzeżonych dla RB państwa stowarzyszone mogą jak najbardziej stanowić i stosować prawo. Tyle, że ma ono charakter subsydiarny, to tzw. klauzula salwatoryjna. Oznacza to tyle, że normy te (ustanowione w tych enumeratywnie wskazanych przez Układ obszarach) obowiązują o ile nie zostało w tym zakresie ustanowione prawo bialeńskie.
Artykuł II
7. Król, po konsultacjach z senatorami, dokonuje powszechnej wykładni ustaw.
To oznaczałoby, że Parlament RB może np. przyjąć ustawę o elekcji Króla Hasselandu, a wówczas hasselandzka ustawa stałaby się nieważna. Parlament RB mógłby w istocie rzeczy uregulować wszystkie dziedziny życia w Hasselandzie.
Powtarzam: na taką interpretację zgody nie było, nie ma i nie będzie. Możemy sobie dyskutować i się spierać, natomiast zgodnie z Konstytucją Królestwa Hasselandu,
Otóż powszechna wykładnia ustawy, przyjmującej układ stowarzyszeniowy, jest taka, że prawo RB obowiązuje w Hasselandzie wyłącznie w sprawach zagranicznych. Natomiast wyroki Sądu Ludowego obowiązują w Hasselandzie tylko wówczas, jeśli zostały wydane w zastępstwie Sądu Najwyższego KH lub w razie apelacji.