Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Tadeusz Krasnodębski Wed, 24 Aug 2016, 22:23:44
-
Uprzejmie zawiadamiam Policję Krajową o możliwości popełnienia przez Aleksandrę Izabellę Dostojewską-Swarzewską przestępstwa z art. 52 kk:
Kto posługuje się nienależnym tytułem szlacheckim, zawodowym, naukowym lub nienadanym stopniem naukowym albo przypisuje sobie niepełnioną funkcję, podlega karze nagany albo ograniczenia wolności.
Podejrzana pomimo niepełnienia funkcji Prezydenta RB posługuje się tym tytułem pod nickiem, co w mojej opinii jest naruszeniem w.w. przepisu. O sprawie wspominałem już w Krzykopudełku, nie została jednak przez nikogo rozpatrzona, w związku z czym zawiadamiam oficjalnie.
Materiał dowodowy: screen
(http://i.imgur.com/MhVOjnKl.png) (http://imgur.com/MhVOjnK)
Serdecznie proszę Policję o wszczęcie postępowania w tej sprawie.
(-) Teddy Upperwood
-
Zwracam się z prośbą o zignorowania powyższego zawiadomienia, gdyż tylko dostrzegając to zaniedbanie szkodę zadaną Państwu naprawiłam.
-
No ciekawe czy oskarżyciel publiczny jawnie lekceważy swoje obowiązki, czy jawnie chroni pewne osoby. Wszystko do czasu.
-
No ciekawe czy oskarżyciel publiczny jawnie lekceważy swoje obowiązki, czy jawnie chroni pewne osoby.
Jaja sobie robisz? Wniosek (zawiadomienie) wpłynął o 22:23, a Ty 22:52 sugerujesz jakieś uchybienia... po mniej niż 30 minutach? :O
-
Zwłaszcza, że sama Sasza już zaprzestała tytułowani się Panią Prezydent.
-
No ciekawe czy oskarżyciel publiczny jawnie lekceważy swoje obowiązki, czy jawnie chroni pewne osoby.
Jaja sobie robisz? Wniosek (zawiadomienie) wpłynął o 22:23, a Ty 22:52 sugerujesz jakieś uchybienia... po mniej niż 30 minutach? :O
Po tym, że w sprawach Montiniego nie zrobił nic.
-
Po tym, że w sprawach Montiniego nie zrobił nic.
To akurat rzeczywiście skandaliczne.
-
No ciekawe czy oskarżyciel publiczny jawnie lekceważy swoje obowiązki, czy jawnie chroni pewne osoby. Wszystko do czasu.
Ależ oczywiście. Kiedyś z całą pewnością mi się zwyczajnie znudzi. Tym szybciej, im bardziej pomniejszona zostanie rola Policji - wtedy więcej niż jedna obecna w kraju osoba będzie się perfekcyjnie nadawała na dowodzenie gestapo.
-
Wystarczy oddzielić uprawnienia administracji od funkcji oskarżyciela publicznego.
-
Po tym, że w sprawach Montiniego nie zrobił nic.
Tematy się Tobie pomieszały... To nie ten, ten dotyczy zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez Aleksandrę Dostojewską (czy Swarzewską to nie wiem... nie mieszam się w kryzysy w "związkach"), a nie Guliano Montiniego.
-
Wystarczy oddzielić uprawnienia administracji od funkcji oskarżyciela publicznego.
Zią, ale one są oddzielone. Adminem zostałem długo po zostaniu oskarżycielem publicznym.
A samo to oskarżenie jest równie niepoważne jak uczepienie się jednej obelgi w relacjach jednostek, które jadą po sobie, kiedy tylko się zetkną. Wiesz, ile niepełnionych funkcji ja sobie po parunastu tygodniach wykreślałem z profilu, logując się codziennie? A tu mamy dopiero drugą wizytę po długotrwałym zbanowaniu. Tak działając, to bym cały kraj zbanował.
Co do tytulatury - masz rację, że narzekasz na długie zwlekanie. Żebyś tak jeszcze czuwał nad sprawami, które Ciebie nie dotyczą (i nie mówię tego złośliwie). ,;)
-
Czyn karalny ustąpił, zanim oskarżyciel zareagował.
Nad czym polemizujecie?
-
Czyn karalny ustąpił, zanim oskarżyciel zareagował.
Nad czym polemizujecie?
Nad wszystkim powiązanym... Jak zawsze.
-
Jak już mamy kopiować te donosy jak w Sarmie, to chociaż dział zróbmy. :roll:
-
I dział więzienny. ,;)
-
Nie ma czegoś takiego jak czynny żal po dokonaniu. Czyn zabroniony nastąpił, to że niewłaściwy tytuł został usunięty to może wpływać na wymiar kary.
-
Aleksandra Swarzewska byla przecież prezydentem. Tytuł honorowy obowiązuje do końca życia. Niestety, zawsze znajdą się osoby o niespełnionych ambicjach, które wyszukują igły w stogu siana, żeby zabłysnąć. Ale was kiedyś kukle zaswędzą.
-
Aleksandra Swarzewska byla przecież prezydentem. Tytuł honorowy obowiązuje do końca życia.
Ale chyba nie powinien być używany pod samym nickiem, bez dopisku "była". Od czegoś przecież jest sygnatura.
Zresztą, to jest kwestia sporna. Rzeczywiście żaden sąd nigdy tego tytułu jej nie odebrał, ale w realu też jest mnóstwo osób, które na swoje tytuły nie zasługują przez sposób, w jaki pełnili funkcje.
Do dalszej części posta się nie odniosę... Zastanawiam się tylko, dlaczego wyciągnięcie konsekwencji z tego artykułu miałoby w jakiś sposób spełnić moje "ambicje".
-
Czy jeżeli w Polsce zwracasz się do Kwaśniewskiego to mówisz: Panie były prezydencie?
P.S. Nie ty bedziesz osadzal i oceniał prezydenturę Aleksandry.
-
Czy w Polsce jest 30 obywateli, czy ponad 30 milionów?
Okej, możemy się zwracać do wszystkich tytułami, które kiedyś pełnili, ale wtedy będziemy mieć więcej prezydentów/posłów/ministrów niż obywateli - zresztą, było już to poruszane w Krzykopudełku. Bialenia powinna chyba rządzić się trochę innymi prawami z tego względu.
-
A kto ci każe zwracać się do niej per Pani Prezydent?
-
Teddy - masz rację. Honorowy zwrot a przypisywanie tytułu to co innego. Dodam, że w realnym polskim prawie jest też takie wykroczenie.
Edit: do nauczycieli w liceum też mówisz "profesorze", a nie mogą się oni podpisać w tej sposób. Do lekarzy (nie doktorów nauk medycznych) mówisz "doktorze", a podpisują się lek. med.
-
Guliano, nikt mi nie każe, ale ziębi mnie, że używała tego tytułu. Zresztą, Królowa Bialenii też nie powinna, skoro rozwiodła się z Andrzejem, a on sam nie życzy sobie, aby się nim posługiwała. Moim zdaniem to łamie art. 52. kk i mam nadzieję, że Sąd się tym zajmie - o ile Maciej przyjmie zgłoszenie. Bo w moim odczuciu przestępstwo nie ustało, skoro teraz AIDS uznaje się za królową.
-
Jest tradycja zwracania się do eksprezydenta "panie prezydencie", a także mówienia do wiceministra "panie ministrze", a podpułkownika - "panie pułkowniku".
Natomiast Kwaśniewski nie napisze sobie na drzwiach "Prezydent RP".
-
Maciej się tym nie zajmie, bo to on decyduje, co stanowi prawo. W jego mniemaniu. Już niedługo. Jeszcze dzisiaj może wpłynie wniosek o powołanie tymczasowego oskarżyciela publicznego, gdyż uważam, że Maciej popełnił przestępstwo banując Aleksandrę w czasie tej bialeńskiej wiosny. Niech Sąd rozstrzyga.
-
Maciej jest ostoją i filarem Republiki Bialeńskiej. Wg mnie powinien mieć immunitet dla samej tylko zasady. No ale wierzę, że sąd uzna, iż jest niewinny.
-
Maciej się tym nie zajmie, bo to on decyduje, co stanowi prawo. W jego mniemaniu. Już niedługo. Jeszcze dzisiaj może wpłynie wniosek o powołanie tymczasowego oskarżyciela publicznego, gdyż uważam, że Maciej popełnił przestępstwo banując Aleksandrę w czasie tej bialeńskiej wiosny. Niech Sąd rozstrzyga.
W pewnym sensie tak. Zdarza mi się na siłę szukać interpretacji przepisu, która oddali podstawy oskarżenia wobec kogoś. Czy grzeszę? Zostawiam do oceny.
Btw, nie mogę się doczekać zobaczenia dowodów, które zgromadziłeś.
Maciej jest ostoją i filarem Republiki Bialeńskiej. Wg mnie powinien mieć immunitet dla samej tylko zasady. No ale wierzę, że sąd uzna, iż jest niewinny.
To chyba przesada... Nie jestem księciem Sarmacji.
-
Maciej jest ostoją i filarem Republiki Bialeńskiej. Wg mnie powinien mieć immunitet dla samej tylko zasady. No ale wierzę, że sąd uzna, iż jest niewinny.
A czyli święta krowa? Może niech uzyska kult godny Kim Ir Sena.
-
Oj, Panie Wiceprezydencie, te wypowiedzi są podszyte emocjami (zupełnie niepotrzebnie).
-
Maciej jest ostoją i filarem Republiki Bialeńskiej. Wg mnie powinien mieć immunitet dla samej tylko zasady. No ale wierzę, że sąd uzna, iż jest niewinny.
A czyli święta krowa? Może niech uzyska kult godny Kim Ir Sena.
[ You are not allowed to view attachments ]
-
W najbliższym czasie będe wnioskował u Patriarchy o ukrócenie jego smyczy, bo się za długa zrobiła i pies gryzie każdego przechodnia.
-
Daruj sobie. Rotria jest dla mnie dodatkiem i wiesz, że w każdej chwili mogę tym rzucić po raz kolejny. Ważniejsza jest Bialenia, w której nikt nie będzie łamał prawa bezkarnie, bo ma jakąś tam pozycje.
-
A czyli święta krowa? Może niech uzyska kult godny Kim Ir Sena.
Bez przesady. W każdej mikronacji jest jedna lub kilka osób, które "trzymają" te wirtualne państwo w całości. Jak takowych nie ma, mikronacja pada.
Oczywiście, owe osoby nie są wolne od grzechów. Ale powinny być traktowane szczególnie.
-
Wiele już zostało powiedziane, mi jako przyszłej synowej Króla Skarlandu nie wypada uczestniczyć w publicznym praniu brudów, jednakże sprawa jest na tyle poważna, że wezmę udział w procesie przeciw Maciejowi.
-
Czy prawo przewiduje dla takich osób wyjątki? Nie. Ja jestem prawnikiem i przez ten pryzmat oceniam. Czy ktoś postępuje w zgodzie z prawem czy nie.
-
Śmiało, Sasza, zobaczmy, czy wyjdzie mi to procesowanie lepiej niż Sukcesowi.
-
Czy prawo przewiduje dla takich osób wyjątki? Nie. Ja jestem prawnikiem i przez ten pryzmat oceniam. Czy ktoś postępuje w zgodzie z prawem czy nie.
Żądam miłosierdzia niż ofiary. Tobie przebaczono to i Ty przebacz. Ścisły związek z prawem całkowicie niszczy człowieka. Ty jesteś idealnym przykładem, dlatego przywołuje Cię do porządku i proszę o miłosierdzie i zrozumienie. Jej Carska Wysokość poprawiła swój tytuł bo taki zostawiła aż do uśmiercenia, a z nami jest raptem kilka dni. Po co robić show? Nadal mscisz się na ludziach z powodu Twojego nieudanego działania?
-
Chopie mnie nie chodzi o Aleks. Właściwie chodzi. Uważam, że wyrok śmierci na nią, który ukrócił jej prezydenturę zapadł niezgodnie z prawem. I chcę, by rozstrzygnął to Sąd.