Forum Republiki Bialeńskiej
Władze Republiki Bialeńskiej => Parlament Republiki Bialeńskiej => Parlament Republiki Bialeńskiej XXIII Kadencji => : Piotr Pawel I Mon, 29 Aug 2016, 22:06:51
-
Dyskusja wydzielona do odrębnego tematu na polecenie Marszałka Parlamentu dotycząca złożonego przez Prezydenta RB wniosku o ogłoszenie referendum (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=6435.0).
Panie Marszałku,
Wysoka Izbo!
Przeprowadzanie referendum jest możliwe, ale nie będzie miało skutków prawnych dla Królestwa Hasselandu. Dla Królestwa Hasselandu skutek prawny mieć będzie podpisanie i ratyfikowanie ewentualnego nowego traktatu, a nie jego przyjęcie przez Bialenię.
-
Toż to oczywiste.
-
To po co referendum? Dla zabawy?
Czemu Pan Prezydent ucieka się do szantażu wobec mnie i Cara Brodrii?
-
To po co referendum? Dla zabawy?
No nie bardzo dla zabawy... Wydaje mi się, że choć referendum nie będzie wiążące prawnie (co akurat jest chyba jasne) to jednak pozwoli na zdobycie wiedzy o tym co o nim sądzi społeczeństwo. Jednak to bardzo ważna, jak nie fundamentalna dla tego Forum sprawa i chyba nie zaszkodzi poznać opinie obywateli?
-
Panie Prezydencie,
Panowie Posłowie,
Jako iż wniosek Prezydenta nie podlega debacie, ani głosowaniu prosiłbym o nie prowadzenie pod nim rozmów. Ewentualne komentarze proszę zamieszczać w dziale opinii (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=1673.0) lub poprzez drogę prywatną.
-
Po pierwsze, ja widzę taką argumentację Prezydenta: szefowie państw stowarzyszonych są uparci, nie da się dojść z nimi do porozumienia, głosujmy więc.
Tymczasem zmiana umowy stowarzyszeniowej to nie jest, cytując klasyka, hop-siup. Tu trzeba poważnej debaty na szczeblu szefów państw. Najpierw - ustalenia, dokąd zmierzamy, czy chcemy poprawić obecny układ, czy stworzyć coś nowego (np. konfederację). Tymczasem mamy propozycję pytania:
Czy jesteś za przekształceniem dotychczasowych państw stowarzyszonych w pełni autonomiczne terytoria stowarzyszone, które będą podlegać przepisom Republiki Bialeńskiej w zastrzeżonych przez Traktat kwestiach?.
podpartą groźbą, że jeśli większość zagłosuje "za", to państwa stowarzyszone będą mogły albo na kolanach przyjąć ten projekt, albo umowa stowarzyszeniowa będzie zerwana. Co więcej, we wniosku jest nieuprawnione stwierdzenie, że
Jeśli Obywatele odrzucą referendum, to będzie znaczyło, że chcą utrzymać dotychczasowy status państw stowarzyszonych i dają jasny sygnał, że pragną suwerenności dla Carstwa Brodryjskiego i Królestwa Hasselandu na starych dotąd zasadach
Nie; głosowanie na "nie" oznacza jedynie, że obywatele będą przeciw "przekształceniu dotychczasowych państw stowarzyszonych w pełni autonomiczne terytoria". Koniec, kropka.
Sugerowanie, że w głosowaniu wezmą udział wszyscy obywatele Hasselandu i Brodrii jest także nieuprawnione. Ja w takim głosowaniu udziału nie wezmę.
-
Po raz drugi proszę o zaprzestanie dyskusji w miejscu do tego nie przeznaczonym.
-
Z całym szacunkiem Panie Marszałku, ale na mocy którego artykułu Regulaminu Parlamentu zabrania się osobom uprawnionym tymże regulaminem do prowadzenia rozmów na terenie Parlamentu?
Wniosek jak Pan Marszałek sam słusznie zauważył nie podlega formalnej debacie zgodnie z art. 2 RP - a więc powyższa dyskusją jest rozmową osób uprawnionych do zabierania głosu na terenie Parlamentu zgodnie z art. 6 RP. Jaka część Regulaminu Parlamentu nakazuje ograniczać teren Parlamentu tylko do kwestii formalnych debat i głosowań? W poprzedniej kadencji toczyły się takowe dyskusje i jakoś nie było problemu...
-
Panie Pośle,
Moją prośbę motywuję nie przepisem, ale chęcią utrzymania przejrzystości wniosków i debat parlamentarnych. W dziale wniosku powinna znaleźć się według mnie jedynie odpowiedź o przyjęciu, bądź jego odrzuceniu. Jeżeli posłowie nadal chcą prowadzić niewiążącą debatę na temat, proponuje aby uczynili to w osobnym wątku na terenie Parlamentu.
-
Jeżeli posłowie nadal chcą prowadzić niewiążącą debatę na temat, proponuje aby uczynili to w osobnym wątku na terenie Parlamentu.
Proponowałbym więc po prostu dyskusję wydzielić... jeśli nie nadano jeszcze Panu Marszałkowi odpowiednich uprawnień moderatorskich do podzielenia wątku w tym dziale, to proszę o informację i pełnomocnictwo - zrobię to na mocy mi nadanych. Bo to, że je mam z pewnych względów technicznych nie oznacza, że mi wolno samodzielnie "grzebać" poza tym czym się zajmuję. Ale wystarczy słowo (zgoda) Marszałka i to załatwię.
-
Dobrze, proszę więc tak zrobić.