Sugeruję, by wątek ten był miejscem wszystkich następnych elekcji Lwa Wolnogradu.
https://www.youtube.com/watch?v=xVDur6QA2OM
Zacni Panowie i Plenipotenci,
nie przerywając toczących powoli, ale jednak ciągle trwających obrad Sejmu Rzeszy chciałbym zauważyć, że 19-go września mija moja kadencja jako I Lwa Wolnogradu. W związku z tym przychodzi czas, aby dokonać wyboru mojego następcy. Termin zgłaszania kandydatur mija o świcie dnia 17-go września.
Przyznaję otwarcie, że minionego okresu nie uważam za udany. Rozpoczęto wprawdzie drugi zjazd Sejmu, ale projekty, nad którymi rozpoczęto prace nie zostały sfinalizowane. Sporo jest jeszcze do zrobienia jeżeli chodzi o sferę organizacyjną, a nawet klimatyczną oprawę naszego Związku. Z uwagi na realne obowiązki nie byłem w stanie należycie koordynować działalności lenników. Nie rozpoczął działalności samorząd naszej stolicy. Błędów i niedociągnięć ukrywać nie zamierzam.
Jednocześnie zauważam, i nie jest to żadne usprawiedliwienie, że stolec Lwa objąłem nie z własnej inicjatywy i przyciśnięty koniecznością. Przy braku innych kandydatów wielu wpływowych i cenionych obywateli nakłaniało mnie, abym przyjął to brzemię. Zgodziłem się wiedząc, mówiłem o tym wówczas otwarcie, że mój czas w ciągu całej kadencji będzie mocno ograniczony. Inaczej przedstawia się sytuacja w październiku, który w przeciwieństwie do wielu z Was, będę mógł najprawdopodobniej uznać za swego rodzaju rezerwę czasową. W związku z tym postanowiłem starać się o reelekcję.
Moje plany znacie: zamierzam dokończyć sprawę heraldyki, zadbać o godną oprawę Sejmów poprzez urządzenie luksusowej siedziby, a także zgodnie z wytycznymi trwającego nadal zjazdu rozpocząć czynienie Wolnogradu na nowo wielkim.
Jednocześnie, jako głowa Rzeszy i jako ziemianin gorąco zachęcam innych gorliwych, aby stanęli wraz ze mną w szranki. Taka kampania może tylko przysłużyć się Rzeszy, a ewentualna przegrana będzie dla mnie nie ujmą, a zaszczytem. Podążajcie z entuzjazmem!
(http://r-scale-28.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/9/2/9260527306ebd6ec765595ee078ee837.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=307&srch=2000&dstw=307&dsth=2000&quality=80)
Rzeszo Bialeńska,
na wstępie przepraszam, że głos zabieram dopiero dziś, ale realne obowiązki uniemożliwiły mi aktywny udział w życiu mikronacyjnym. Dziękuję za opowiedzenie się za moją propozycją i za ponowny wybór na stanowisko Głowy Rzeszy mocą 731 folwarków. Niestety jestem zmuszony tego wyboru nie przyjąć, co napawa moją duszę bólem.
[real]Przyznaję otwarcie, że wynika to z chwilowo trudnej sytuacji realowej - remont w moim krakowskim mieszkaniu niespodziewanie przedłuży się o 3 tygodnie i chwilowo musiałem znaleźć coś zastępczego. W moim obecnym lokum nie mam możliwości częstego korzystania z internetu na laptopie/tablecie.[/real] Głównie w związku z tym ogłaszam, że mniej więcej do trzeciego tygodnia listopada zawieszam swoją działalność w mikroświecie. Nie ma w tym mojej złej woli, ale proszę o wybaczenie, że muszę Was zawieść.
Proszę Prezydenta, jako zwyczajowego Wikariusza Rzeszy, o zarządzanie ponownego głosowania.