3. Kadencja nowo wybranego Prezydenta Republiki Bialeńskiej rozpoczyna się z chwilą złożenia wygłoszenia przysięgi w Parlamencie Republiki Bialeńskiej w brzmieniu:
"Ślubuję uroczyście, obejmując urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej, wedle najlepszego zrozumienia i zgodnie z sumieniem, rzetelnie pracować dla dobra Narodów Bialenii, praw demokratycznych Republiki święcie przestrzegać, godności Narodów i Państwa strzec niezachwianie, sprawiedliwość względnie wszystkich bez różnicy obywateli za pierwszą mieć sobie cnotę, obowiązkom urzędu i służby poświęcić się niepodzielnie", do którego można dołączyć formułę religijną.
4. Niezłożenie przysięgi w terminie 72 godzin od chwili opublikowania wyników wyborów jest równoznaczne ze zrzeczeniem się stanowiska Prezydenta i powoduje powtórzenie wyborów.
Wiceprezydent jest aktualnie nieaktywny, dlatego nie mogę tego zrobić.
Oczywiście może Pan skierować sprawę do Sądu, jednakże jeśli będziemy stawiać sprawę w ten sposób, to istnieją też wątpliwości odnośnie legalności Marszałków Parlamentu od, zdaje się marca.
No i prezydentów (a więc też powołanych przez tych prezydentów ministrów, sędziów) od czasu śmierci Aleksandry (która, jak orzekł Sąd, była niewinna zarzucanego jej czynu). W ten sposób możemy doprowadzić do stwierdzenia, że wszystko co dzieje się w Bialenii od dłuższego czasu jest nielegalne.
Przyjęliśmy, że jeśli jakieś niedopatrzenia wynikają z błędu (a niezłożenie przysięgi akurat w budynku Parlamentu było jedynie błędem), to przymykamy na nie oko. Wszyscy popełniamy błędy, taka nasza natura. Ze swojej strony pragnę jednak przeprosić wszystkich za swoje niedopatrzenie.
Więc poczekajmy na ewentualne orzeczenie Sądu. Ja jednak uznaję swoją prezydenturę za legalną i będę ją kontynuował.
Wobec tego obowiązki powinien chyba przejąć Marszałek Parlamentu - zgodnie z aktualną Konstytucją.Który Marszałek? Ten legalny, ten nielegalny, czy ten niewybrany? Bo to dość zasadnicze, inaczej te nowe wybory ktoś podważy.
Bo aktualne działania Prezydenta też niektórzy będą mogli w przyszłości podważać, co byłoby niebezpiecznym precedensem.Oj tam, kiedyś kilka składów parlamentarnych było wybranych niekonsytucyjnie (bardziej przez opóźnienia w pracy Sądu co prawda...), ale nikt ich nie anulował ani nimi nie straszył.
Ostatnia Ordynacja opublikowana przez Marszałka Parlamentu co do którego legalności nie mamy wątpliwości nic nie mówi, że złożenie przysięgi musi mieć miejsce przed Parlamentem.
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,3307.msg35654.html#msg35654 (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,3307.msg35654.html#msg35654)
Ja władzy nie oddam, nie uważam tego za zasadne. I kończę dyskusję w tym temacie.
Ja niczego nie podważam. Wskazuję tylko, że jeśli chcemy być tacy perfekcyjni, to dojdziemy do absurdów. Na wyrok sądu możemy czekać długie tygodnie. Przez ten czas mamy być bez prezydenta?
Tylko tyle, że pierwszym w kolejce, który aktywnością się wykazuje, będzie Karol albo Iwan.
Chcieliśmy załatwić to pokojowo orzeczeniem Sądu, ale dla Andrzeja nie było to dobre rozwiązanie. Pozostaje więc powtórzenie wyborów.Jak dla mnie brzmiało to co najmniej jakbyś chciał Andrzeja zapuszkować za zdradę stanu, ale może lekko się uprzedziłem.
Btw. jesteś w dziale Parlamentu i wypadałoby zapytać o zgodę na zabranie głosu.Póki co orientuję się jeszcze, jeśli chodzi o działy, skądinąd dziękuję za przypomnienie, ale uważam, że członkowie rządu (choćby i marginalni) też powinni mieć prawo do wypowiedzi tutaj, a jeśli chodzi o sprawy ważne dla całego kraju prawo do tego powinien mieć każdy, kto wie o czym mówi i chce wyrazić swoje zdanie, choć to kwestia na inny wątek...
Według prawa Andrzej Prezydentem nie jest, ale usilnie nie może się z tym pogodzić i wykłóca się o to, że jednak nim jest.Ależ skąd. Przecież zapowiedziałem, że gdy Marszałek ogłosi opróżnienie urzędu, to tę decyzję zaakceptuję.
Chcieliśmy załatwić to pokojowo orzeczeniem Sądu, ale dla Andrzeja nie było to dobre rozwiązanie. Pozostaje więc powtórzenie wyborów.A w jaki sposób orzeczenie Sądu miałoby załatwić sprawę?
W związku z tym kieruję zapytanie - w jaki sposób Pan Prezydent proponuję rozwiązać obecnie zaistniałą sytuację?Nie mam żadnej koncepcji. Marszałek Parlamentu mógłby ewentualnie tę sprawę zignorować i nie opróżniać urzędu, ale nie wiem, czy jest to jakiekolwiek rozwiązanie.
kwestionuje - uwaga, uwaga! - legalność wyboru kilku włodarzy kraju i kilkunastu Marszałków Parlamentu oraz legalność funkcjonowania ParlamentuAkurat koncepcję nielegalności tych kilku włodarzy i kilkunastu marszałków tylko przytoczyłem.
Żeście w którejś z kadencji wstecz ogłosili zbyt szczegółowe przepisy dot. składania przysięgi przez Prezydenta i Posłów, to teraz macie problemy.
A w jaki sposób orzeczenie Sądu miałoby załatwić sprawę?
Nie my mamy problemy, a ktoś zupełnie inny. Jeśli nie zna się obowiązujących przepisów, to nie wie się, co i jak się ma zrobić. Jaskrawy przykład mogliśmy i możemy właśnie podziwiać. Dura lex, sed lex.Problemy mają teraz wszyscy, bo kraj nie ma prezydenta, wice jest poza światem, marszałka na oczy jeszcze nie widziałem w okolicy siedziby rządu, posłowie kłócą się o bliżej nieuściślone problemy prawne, etc, etc...
Żeście w którejś z kadencji wstecz ogłosili zbyt szczegółowe przepisy dot. składania przysięgi przez Prezydenta i Posłów, to teraz macie problemy.
Brawo WRono!
Jeżeli Andrzej nie będzie startował to równie dobrze możemy od razu przystąpić do pakowania się i wyjazdu za lepszym v-życiem.
Jeśli uważasz, że osoba gotowa łamać Ordynację jest jedynym słusznym kandydatem na urząd głowy państwa, to gratuluję.Nie mówię, że jedynym słusznym, ale jeżeli jakieś dziwne warunki prawne zmuszają legalnie (chociaż sam nie jestem już pewien) wybraną głowę państwa do rezygnacji z urzędu to coś jest nie tak. Jak dobrze poszukamy, to na każdego znajdzie się paragraf i kandydatów nie będzie żadnych.
Żeście w którejś z kadencji wstecz ogłosili zbyt szczegółowe przepisy dot. składania przysięgi przez Prezydenta i Posłów, to teraz macie problemy.
Brawo WRono!
Z ciekawości prześledziłem proces wejścia w życie tej zmiany i doszedłem do tego, że jest ona autorstwa... Uwaga, uwaga! Ronona Dexa.
Osakrżanie o to WR jest więc bezasadne. (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,5978.0.html) Jak można zuważyć została ona przyjęta przez Parlament w składzie: BPD - 3, WR - 3, (Chyba) OPB - 1 (Iwan), jednogłośnie.
Mniejsza o to.Nie mniejsza, Hewrecie. Dosyć już winy starają się wszyscy zrzucić na WR. Ale nie tylko my za to nie odpowiadamy, ale całe społeczeństwo, które za mało przykłada uwagę do przyjmowanych ustaw i obowiązującego prawa.
Nie pierwszy raz zbyt duża szczegółowość powoduje problemy prawne.
Albercie, dziwne warunki prawne? W większości krajów świata głowa państwa ma konkretnie określone warunki zaprzysiężenia.Powinniśmy się zastanowić jaki dokładnie cel ma zaprzysiężenie. Otóż głównym celem zaprzysiężenia jest zagwarantowanie w sposób oficjalny przez prezydenta zależności wobec zasady trójpodziału władzy i zabezpieczenie państwa przed nadużyciami z jego strony. Drugim, bardziej prozaicznym celem, jest to, by upewnić się co do aktywności prezydenta.
Powinniśmy się zastanowić jaki dokładnie cel ma zaprzysiężenie. Otóż głównym celem zaprzysiężenia jest zagwarantowanie w sposób oficjalny przez prezydenta zależności wobec zasady trójpodziału władzy i zabezpieczenie państwa przed nadużyciami z jego strony. Drugim, bardziej prozaicznym celem, jest to, by upewnić się co do aktywności prezydenta.
2. Objęcie urzędu przez nowo wybranego prezydenta będzie skuteczne z chwilą złożenia przysięgi.
Osoba przyjaźnie nastawiona do władzy i potrafiąca zrozumieć zwykłe zagapienie przypomniałaby o tym prezydentowi w czas, a gdyby zorientowała się później napisałaby do w.w. wiadomość prywatną i milczała dla dobra ogółu.
Tymczasem ty, Tadeuszu od razu wyskoczyłeś z pozwem, co pokazuje, że jesteś niezadowolony z wyboru Andrzeja na pozycję głowy państwa i starasz się doprowadzić do jego obalenia.
legalność wyboru kilku włodarzy kraju i kilkunastu Marszałków Parlamentu oraz legalność funkcjonowania Parlamentu - kluczowego elementu państwa, będącego ucieleśnieniem głosu ludu i przejawem istnienia demokracji. Pan Swarzewski pokazał tym samym swój rzeczywisty stosunek do obywateli i sprawowania władzy, która w jego mniemaniu jest czymś, co mu się należy, nawet, gdy złamał przepisy.Od kiedy to przestałeś być prezydencjalistą? :D
bezsensowne byłoby rozegranie kolejnych wyborów, w których wygrana Andrzeja i tak byłaby niemalże pewnaNie byłbym tak skrajny w osądach...
Btw. jesteś w dziale Parlamentu i wypadałoby zapytać o zgodę na zabranie głosu.Wiceminister też minister... Chyba. Brak rozgraniczenia.
Jeśli nie zna się obowiązujących przepisów, to nie wie się, co i jak się ma zrobić. Jaskrawy przykład mogliśmy i możemy właśnie podziwiać. Dura lex, sed lex.Ta, pewien wcześniejszy marszałek Parlamentu nie znał przepisów i przepuścił do wyborów kandydata zgłoszonego po terminie. :roll:
Jeżeli Andrzej nie będzie startował to równie dobrze możemy od razu przystąpić do pakowania się i wyjazdu za lepszym v-życiem.Sza, pesymisto Ty.
Nie pierwszy raz zbyt duża szczegółowość powoduje problemy prawne.Szczególnie, kiedy jest zawarta w konstytucji.
Btw. jesteś w dziale Parlamentu i wypadałoby zapytać o zgodę na zabranie głosu.Wiceminister też minister... Chyba. Brak rozgraniczenia.
Ordynacja mówi o składaniu ślubowania przed Parlamentem. Może można uznać, że Parlament zebrał się w Pałacu Prezydenckim i tam wysłuchał ślubowania?
Z tymże w ustawie nie jest określone, że to ma być w dziale Parlamentu.
Można więc uznać, że Parlament jest wszędzie - na całym forum.
Tak więc musimy zaczekać na wyrok Sądu. Pytanie tylko co z tym Sądem...Pogonić tego faszystę trzeba do roboty i tyle. Po coś mamy stalkowanie na Facebooku.