I stąd moja propozycja, aby zmniejszyć liczbę posłów.Czy to jest ukryta próba przekonania ludności do rozwiązania zamrażarki w ogóle? No bo serio, jak ~40 osób w mikronacji ma być reprezentowane przez 1/8 ogółu? Chcecie więcej ludzi, to trzeba obniżyć wymogi.
I może wreszcie wykształciłoby się coś przypominającego system dwupartyjny?Znowu? A czemu nie może być wesołej anarchii w tej kwestii?
A gdzie te ~40 osób jest?Aktualnie w statystykach. Ale to akurat jedna z tych zmian, które są trwałe w długim okresie czasu, dlatego nie można patrzeć tylko na stan obecny pod względem codziennej obecności.
Nie mówię, że nie może być. Ja tylko dałem pewien pomysł, jako luźne przemyślenia, a nie inicjatywę ustawodawczą.A ja tylko to skomentowałem, nie zagłosowałem przeciw.