Forum Republiki Bialeńskiej
Peryferia => Wyspa Bialenia => Historyczne regiony => Archiwum Państwowe => Starobialenia => : Konstanty Jerzy Michalski Mon, 14 Apr 2014, 21:31:32
-
Dzisiaj w późnych godzinach wieczornych wybuchł protest przeciwko burmistrzowi Wolnogradu i Gubernatorowi Polesia. Jest on związany z żądaniem natychmiastowego wyburzenia wszelkiej pastelozy na osiedlu Kaniewskiego. Początkowo protestowali tylko architekci i urbaniści, zarzucając brak jakiegokolwiek planu zagospodarowania przestrzennego Wolnogradu, w którym każdy może bezkarnie budować budy i wieszać banery na perłach architektury.
Teraz o godz. 21.30 dołączyła do protestu duża część mieszkańców stolicy. Protestom przewodzi architekt, urbanista i działacz lokalny Jan Stosz-Kermit. Uczestnicy protestu, podczas wyburzenia i stawiania nowego osiedla na gruzach "Kaniewskiego" chcą zakwaterowania w pałacu gubernatora i lokalnych urzędach.
Co będzie dalej? Jak zareaguje gubernator - Jan Sapieha? Dowiemy się wkrótce.
-
Prezydent wystawił przed Pałac Prezydencki liczne straże, które mają na celu obronę spokoju w okolicach Pałacu i umożliwienie Prezydentowi spokojnego przespania nocy.
-
Jako że buntownicy totalnie zaskoczyli wszystkich, gubernator musiał przerwać swoją ulubioną czynność po godzinach czyli polowanie na żubry w pobliskiej Żółkwi i swoją terenówką jechać na złamanie karku ratować miasto. Obecnie jedną ręką trzyma kierownice a w drugiej telefon za pomocą którego wydaje polecenia. Za 10 minut dowiemy się czy gospodarz obroni się przed złymi tehhohystami.
-
Jan Lew Kazimierz Sapieha dotarł bez eskorty bezpiecznie do swojego gabinetu. Mieszkańcy nadal darzą go szacunkiem chodz musi pamiętać że w każdej chwili fortuna może się odwrócić, ale o tym innym razem. Do buntowników zostało wydane oświadczenie o przyjęciu ich delegacji w liczbie maksymalnie 3 osób na rozmowy do biura Burmistrza. Doszło tam do oświadczenia że w zgodzie z prawem jedyna okoliczność w której burmistrz może podjąc odpowiednie działanie zaistnieć może jedynie gdy mieszkańcy dzielnicy Kaniewskiego wyraża taką wole w referendum. Każde inne działanie uznaje się za bunt.
Wszyscy czekają jaka będzie odpowiedz protestujących.
-
Jan Lew Kazimierz Sapieha dotarł bez eskorty bezpiecznie do swojego gabinetu. Mieszkańcy nadal darzą go szacunkiem chodz musi pamiętać że w każdej chwili fortuna może się odwrócić, ale o tym innym razem. Do buntowników zostało wydane oświadczenie o przyjęciu ich delegacji w liczbie maksymalnie 3 osób na rozmowy do biura Burmistrza. Doszło tam do oświadczenia że w zgodzie z prawem jedyna okoliczność w której burmistrz może podjąc odpowiednie działanie zaistnieć może jedynie gdy mieszkańcy dzielnicy Kaniewskiego wyraża taką wole w referendum. Każde inne działanie uznaje się za bunt.
Wszyscy czekają jaka będzie odpowiedz protestujących.
Nastąpiła radykalizacja nastrojów. Dzisiaj przed godz. 11.00 demonstranci zajęli już rynek i tam pikietują. Niektórzy posuwają się w stronę Pałacu Gubernatora. Jan Stosz-Kermit wygłosił przemówienie:
To jest skandal! Nazwanie nas terrorystami, teraz naszych demonstracji buntem, pokazuje jaka jest Wolność w Wolnogradzie. Brakuje tylko zmienić nazwy! Dopóki nie zagwarantuje pan przebudowy Wolnogradu i zaprzestaniu budowy metra, zanim nie zrobimy ze stolicy czegoś sensownego, będziemy pikietować, jeśli pan uzna nas za bunt, będziemy barykadować się na Rynku Głównym! Robotnicy z Omeru wywalczyli swoje prawa, czemu inteligencja Pseudo-Wolnogradu nie może otrzymać swoich praw do zniszczenia pastelozy na terenie miasta, żądamy także zakwaterowania u pana Gubernatora w pałacu, gdy będzie przebudowa. Także wiktu i opierunku.
Kolejnym skandalem jest to że pan burmistrz se poluje pod miastem, a my tu ciężko pracujemy nad przyszłością stolicy! Nie tyle niszczy pan przyrodę, co nie interesuje się pan miastem! Żądamy przebudowy Wolnogradu!
Oficjalnie ogłaszam też założenie organizacji Grinpic która będzie organem wykonawczym i rządzącym nad protestem. Szefem Grinpicu zostaję tymczasowo ja. Wielkie oklaski
Ku chwale Wolnego Wolnogradu!
-
Jak Państwo sami słyszeli symbolika tekstu programu Grinpicu chociaż bardzo piękna, wydaje się być nie do końca jednoznaczna. Wyjaśniam więc, iż mamy tu do czynienia z dwiema opcjami. Pierwsza z nich to siły postępu utożsamiane z młodymi czyli dziećmi, które kierując się racjami wyższymi typu Ojczyzna pragną wyburzenia wszelkiej pastelozy oraz wstrzymania budowy metra. Natomiast druga to siły konserwatywne identyfikowane ze starymi czyli z ojcem zwanym tatą, który to ma na uwadze tylko i wyłącznie swój ciasny pozbawiony szerszych horyzontów interes w rodzaju kramów z sałatą czy też zachowania obecnej formy architektonicznej. Rodzi się więc uzasadniona obawa czy aby właściwa z tych sił okaże się być zwycięska. Uspokajam od razu że tak. Dziś rano aresztowano właśnie twórce Grinpic Jana Kermita.
-
Skandaliczne protesty, które mają na celu zatrzymanie budowy metra- wizytówki Miasta Stołecznego, są protestami przeciwko Wolnogradowi. Nie potępiam ludzi, którzy kierują się chęcią aktywności społecznej, aczkolwiek szefowie tych demonstracji mają na celu sparaliżowanie miasta i zrobienie wielkiego bałaganu.
-
Widać za małe korki są w tej naszej stolycy. :geek: Jak tak bardzo nie chcecie, moi drodzy mieszkańcy, pastelozy, to zamiast żądać wydawania na Was pieniędzy i rzucać sprzeczne hasła wzięlibyście kubły, pędzle i drabiny i przemalowali to, społecznie lub za wynagrodzeniem. :geek: Mieszkańcy mojego margrabstwa pytają mnie, o co w tym chodzi. :ugeek:
-
Czy wyrok na Kermicie już ogłoszono?