Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Jan Sapieha Mon, 21 Apr 2014, 21:44:28
-
Zaczynam debatę dotyczącą obowiązującej praktyki prowadzenia oraz historii v-wojen Na początek pytania :
1. Kiedy v-państwa mają rożną wizje toczonej wojny to na jakiej podstawie te działania się reguluje? Co ma wpływ na wybór takiego czy innego obrotu sprawy. Wiadomo że każdy będzie chciał ukroić jak największy kawałek tortu dla siebie. Zatem jak to obiektywnie określić ?
2. Czym można wymusić traktat pokojowy ?
3. Czy można całkowicie utracić państwowość kiedy aktywni obywatele walczą aby było inaczej?
4.Czy w trakcie wojny mogą ginąć obywatele?
-
1. Kiedy v-państwa mają rożną wizje toczonej wojny to na jakiej podstawie te działania się reguluje? Co ma wpływ na wybór takiego czy innego obrotu sprawy. Wiadomo że każdy będzie chciał ukroić jak największy kawałek tortu dla siebie. Zatem jak to obiektywnie określić ?
Nie da się tego obiektywnie określić. Jeśli oba kraje prowadzą wojnę na odmiennych od siebie zadaniach, to przeważnie społeczność międzynarodowa uznaje objęte konfliktem terytorium za sporne, albo w przypadku gdy jedna ze stron jest nierespektowana przez społeczność międzynarodową, terytorium jest uznawana za część tej drugiej strony.
2. Czym można wymusić traktat pokojowy ?
W jaki sposób? Traktatu nie można wymusić nawet w świecie realnym. ;-)
3. Czy można całkowicie utracić państwowość kiedy aktywni obywatele walczą aby było inaczej?
Nie można.
4.Czy w trakcie wojny mogą ginąć obywatele?
Rzeczywiści z pewnością nie.
-
W jaki sposób? Traktatu nie można wymusić nawet w świecie realnym. ;-)
Oj... Można.
Rzeczywiści z pewnością nie.
A załóżmy, że ktoś zadeklarował, iż poległ (ostatnie przemówienie, spowiedź, te sprawy, potem towarzysz obecny obok poległego stwierdza zgon). Co wtedy?
-
A załóżmy, że ktoś zadeklarował, iż poległ (ostatnie przemówienie, spowiedź, te sprawy, potem towarzysz obecny obok poległego stwierdza zgon). Co wtedy?
No w taki sposób można. Ale to byłoby dość psychopatyczne. :D
Oj... Można.
Jak?
-
Jak?
Jest wiele sposobów. Każdy chłopiec może na przykład porwać rodzinę przywódcy państwa, również widmo bankructwa...
Kto zgadnie jaki zespół sparafrazowałem? :)
-
Czy to oznacza że sarmacja albo inne mocarstwo po najezdzie na Bialenie nie może jej anektować dopóki atywnie działamy ? A gdyby nasza aktywność spadła do 0 to po jakim czasie ktoś mógłby opanować wyspę ? Jeszcze dodam że nie planuje w najbliższym czasie urlopu ani niczego podobnego.
-
Czy to oznacza że sarmacja albo inne mocarstwo po najezdzie na Bialenie nie może jej anektować dopóki atywnie działamy ? A gdyby nasza aktywność spadła do 0 to po jakim czasie ktoś mógłby opanować wyspę ? Jeszcze dodam że nie planuje w najbliższym czasie urlopu ani niczego podobnego.
Teoretycznie może anektować, ale ani my, ani prawdopodobnie żaden inny kraj by tego nie uznał.
-
Po jakim czasie państwo nabywa status nieaktywnego ?
-
Po jakim czasie państwo nabywa status nieaktywnego ?
Status ten nie jest jakoś ustalony umowami międzynarodowymi.
W sumie w ogóle w mikroświecie brak konkretnych, ogólnych umów międzynarodowych. :/
-
Jeśli o to chodzi, to jak pan Swarzewski mówił, prawdopodobnie zrobimy szczyt Wspólnoty Nordackiej i RB, zresztą dzisiaj będę w telewizji Brodyjskiej, to porozmawiamy na te tematy.
-
Jeśli o to chodzi, to jak pan Swarzewski mówił, prawdopodobnie zrobimy szczyt Wspólnoty Nordackiej i RB, zresztą dzisiaj będę w telewizji Brodyjskiej, to porozmawiamy na te tematy.
Gratuluję zawrotnej kariery. ;-)