Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Kawiarnia Artystyczna "Kulturalna" => : AndrzejSwarzewski Tue, 06 May 2014, 16:47:59
-
Tutaj wstawiamy żarty na tematy mikronacyjne. Ja zacznę.
Podczas wizyty w Bialenii JKM Tomasz Ivo Hugo został zaproszony na herbatę do premiera. Kiedy rozmawiali, zapytał ją, jaka jest mocna strona jego władzy? Premier odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi.
- Po czym rozpoznajesz, że są inteligentni? - spytał Tomasz Ivo Hugo.
- Cóż, po prostu zadaję im odpowiednie pytania - odpowiedział Martin von Primisz. - Pozwól mi zademonstrować.
W tym momencie premier bierze słuchawkę i dzwoni do Konstantego Jerzego Michalskiego:
- Panie ministrze, proszę odpowiedzieć na następujące pytanie: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą. Kto to jest?
- Oczywiście to ja nim jestem, premierze.
- Doskonale - odpowiada - Dziękuję bardzo i dobranoc.
Odkłada słuchawkę i mówi:
- Czy teraz już pan rozumie, Wasza Książęca Mość?
- Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać, by zastosować ten sposób!
Po powrocie do Grodziska Tomasz Ivo Hugo decyduje poddać testowi kanclerza - Mikołaja diuka-wicehrabiego Torpeda. Wzywa go do Pałacu Książęcego i pyta:
- Mikołaj, chciałbym ci zadać jedno pytanie, ok.?
- Ależ oczywiście, nie krępuj się, jestem gotów...
- Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest?
Torped chrząka, kaszle i w końcu odpowiada:
- Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią? Książę zgadza się i kanclerz wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie partyjne, po czym głowią się nad zagadką przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie. W końcu, w akcie desperacji, Torped dzwoni do Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego i przedstawia mu problem:
- Niech towarzysz posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą - kto to jest (łebski z niego facet, myśli Torped, obalił khandyzm, na pewno znajdzie odpowiedź)?
Prezerwatyw odpowiada bez zastanowienia:
- To ja, oczywiście.
Uradowany Torped wraca biegiem do Pałacu Książęcego, odnajduje Tomasza Iva Huga i krzyczy:
- Mam, mam! Wiem kto to jest! To Prezerwatyw Tradycja Radziecki!
Na co Tomasz Ivo Hugo, robiąc zdegustowana minę:
- Źle, idioto! To Konstanty Jerzy Michalski!
-
So much fun! : D
-
Dżołk stary jak świat, co rządząca partia, to inne nazwiska. :) To teraz ja:
Wchodzi Swarzewski do windy, a wychodzi dwa tygodnie wcześniej.
-
Nie rozumiem żartu. :D
-
Nie rozumiem żartu. :D
Przypomnij sobie marcową awarię, zrozumiesz. :wink:
-
Było o Owsiaku, Korwinie, Lutrze i kto wie o kim jeszcze to wreszcie humor niskich lotów (copy-pasty :D ) musi wejść do mikroświata. :D
"KIEDYŚ SPOTKAŁEM KHANDA NA JAKIMŚ ZLOCIE KORWINISTÓW. PODCHODZĘ DO NIEGO I MÓWIĘ "CZEŚĆ KHAND, TY MONARCHOFASZYSTO." A ON TYLKO "ELO" I ODWRACA GŁOWĘ. SPRZEDAŁEM MU BLACHĘ W POTYLICĘ I MÓWIĘ "SŁUCHAJ MNIE BO NIE BĘDĘ CIĘ PROSIŁ, ŻEBYŚ WRÓCIŁ NA TRON". KHAND COŚ TUPNĄŁ, COŚ MRUKNĄŁ ALE MÓWI "DOBRA SŁUCHAM CIEBIE CIERPLIWIE, CO MASZ MI DO POWIEDZENIA." "CZEMU MONARCHIA KURWOM JEST?" NA TO KHAND POWIEDZIAŁ "TY KURWA MŁODY LEWAKU" I PRZYBIŁ MI KRZYŻ Z PAŁACU KSIĄŻECEGO DO CZOŁA. POTEM UCIEKŁ DO PAŁACU."
NMSP :D
-
Pamiętam, że ktoś kiedyś napisał żart o Apaczowie. :mrgreen:
Wchodzi obywatel Apaczowa do sklepu i podchodzi do niego sprzedawca.
- Dzień dobry, pomóc w czymś?
- Nie, apacze tylko.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
-
Maj 2014 roku, konkurs literacki dot. słoni z Samundy, uczestniczą w nim Wandejczyk, Brodryjczyk i Victorianin. Pierwszy pisze pracę "Homoseksualizm u słoni", drugi " Życie religijne słoni", a ostatni: "Słoń a sprawa Victoriańska".
-
Przychodzi do klasy nowy nauczyciel.
- Nazywam się Adam, jestem monarchofaszystą. Dzieci, po kolei przedstawiajcie się tak samo jak ja.
- Nazywam się Olek, jestem monarchofaszystą.
- Nazywam się Ania, jestem monarchofaszystą.
- Nazywam się Jasiu, jestem monarchofaszystą.
- Nazywam się Emil, jestem republikaninem.
- Emil, dlaczego jesteś republikaninem?!
- Moja mama jest republikanką, mój tata jest republikaninem, moi przyjaciele są republikanami, więc ja także jestem republikaninem.
- Emil, a jeśliby twoja mama była prostytutką, twój tata - narkomanem, siostra - dziwką, a przyjaciele głosowali na Ligę Monarchistyczną, to kim byś był wtedy?
- Właśnie wtedy byłbym monarchofaszystą.
-
To gdzie ta szkoła? Liga Monarchistyczna to przybudówka represji. :P Nawet w Baridasie Represjonistów więcej jak LM.
-
Politbiuro zaoferowało brodryjskim chłopom ciepłe schronienie, pod jednym warunkiem: nie mogą patrzeć przez okna, bo żywot stracą. Chłopy wesołe, zima nie straszna. Politbiuro zbudowało im szklarnie. Ich trud skończony. Politbiuro szczodre.
Brodryjscy chłopi w gułagu rzucają się na zimnioka, którego wrzucił przez kolczaste druty ich kompan. Chłopy ucieszone chcą rozerwać zimnioka. Ale zimniok rozerwał chłopów, bo to były halucynacje z niedożywienia. To oficer politbiura wrzucił granat. Chłopy ucieszone, ich trud skończony.
-
To jest jeden wielki kawał:
http://wandystan.eu/w/Pisma::[I_Rotr]_
;D ;D ;D ;D
-
To jest jeden wielki kawał:
http://wandystan.eu/w/Pisma::[I_Rotr]_
;D ;D ;D ;D
Że podana strona nie istnieje?
-
Skopiuj całe łącznie z tym co się nie oznaczyło jako strona:
http://wandystan.eu/w/Pisma::[I_Rotr]_
-
- Jaką największą karę może spotkać każdą mikronację?
- Zarejestrowanie się Hugona.
-
Swego czasu byłem jednych z czołowych satyryków, to się dorzucę.
Przychodzi Radziecki do jednego z bialeńskich sklepów mięsnych, ogląda, wybiera, wreszcie prosi ekspedientkę:
- Kochaniutka, poproszę tamtą dużą mortadelę.
- Oczywiście, w całości czy pokroić?
- A jak myślisz krowo, czy ja mam dupę na żetony?
-
Niemikronacyjny, ale autentyczny z dzisiejszego dnia rano w mięsnym koło domu...
Wchodzę rano do mięsnego i naszło mnie na salceson, na śniadanie (taki klasyczny, czarny, ozorowy). Pytam więc o ten salceson, a młoda ekspedientka mówi, że dzisiaj nie ma... wyszedł, a towar dopiero koło 10. Spojrzałem więc z niesmakiem na lodówkę i mówię...
- No to niech mi pani ewentualnie da z 10 plastrów szynki włoskiej.
Po czym patrząc na drugą ekspedientkę (kobieta pewnie jeszcze kilka lat ode mnie starsza) skomentowałem:
- Tośmy doczekali czasów... kto by to pomyślał.
Młoda nijak nie mogła zrozumieć czemu z jej starszą koleżanką śmialiśmy się parę minut jak idioci. ;D
-
Jak to się mówi u nas w Wandystanie - "za Bartkowiaka było lepiej". ;D (dowcip jeszcze z dawnej Sarmacji, a.v. 2004)
EDYCJA//
Żeby nie było, że na pusto komentuję, to kolejny dowcip:
Bogata rodzina bialeńskich arystokratów. Rodzina spożywa śniadanie a głowa rodziny oczywiście, czyta gazetę na głos:
- "Wczoraj na przedmieściu stolicy pluton żołnierzy zgwałcił pielęgniarkę..."
Matka (z trwogą):
- Och! Pluton żołnierzy...
Córka (z rozmarzeniem):
- Ach! Pluton żołnierzy...
Służąca (z lekceważeniem):
- Ech, pluton żołnierzy...
-
Hehe, normalnie padłem przy śmiechu z monarchofaszystami.
-
Bacznie obserwuję... Ale jak na razie dobrze jest. Nie przejmujcie się. ;)
~Gestapo
-
Do sklepu wszedł: zdrajca, separatysta i obywatel Związku Brodryjskiego.
To pierwszy klient dzisiejszego dnia.
-
Rzecz dzieje się na dworcu kolejowym w Wolnogradzie
Do kasy podchodzi student i mówi
- Poproszę połówkę do Bengazi
Na to stojący obok pijaczyna
- A ja ćwiartkę na miejscu.
-
Co to za kraj w którym człowiek
Lęka się o własne życie
W którym nigdy się nie dowie
Czy jego czek ma pokrycie
Jak mam ufać narodowi
Co nie widząc zagrożenia
Ślepo wierzy Hewretowi
Słucha jego pierdolenia
Forów wydal już z 30
Poparcie rośnie bez przerwy
To się w głowie już nie mieści
Ile ten człowiek ma werwy
Chociaż stale mam marzenie
Żeby w końcu złapał /kiłę/
Jego victowskie korzenie
Dały mu nadludzką siłę
Jest odporny na wirusy
Pneumokoki i roztocza
W tym człowieku nie ma duszy
Zero ognia w jego oczach
Nie ma skóry
Ani kości
Hugon Hewret jest robotem
Który przybył tu z przyszłości
By śpiewać zniszczenia rotę
Nie poddaje się napięciu
Nie kłania rakiet bateriom
Lecz resetuje w zetknięciu
Się z organiczną materią
Mam więc plan by ginął w bólach
Jeszcze nie wszystko stracone
Więc wysuwam dziś postulat:
Hugon Hewret zjedz mielone!
Hewret ginął pół godziny
/Iskry/ z oczu się sypały
Aż w końcu puściły liny
Z czaszki wystrzeliły gały
Toczyły się po podłodze
On już padał na kolana
Olej cieknął mu po nodze
Sam już blady był jak ściana.
Taki koniec był Hugona
Cyborga kapitalisty
Czas na nowego Mesjasza
Aby objął tron świetlisty
Już zlatuje Feliks Spirkin
By nam wskazać nową drogę,
On ma przeszłość bohatera
Ale teraz jest jak Boge.
Stworzy u nas raj na Ziemi, Socjocentryczny Babilon
W którym ślepi, głuchoniemi
Widzą słyszą, liczą bilon
Lecz to senne jest marzenie
Z którego budzę się zaraz
Hugon plecie życia wieniec
I nie ma jeszcze Spirkina
Patrzy więc na swój monitor
Który chodził dnie i noce
Tam poparcia słupek git
Hugon Hewret zero procent
-
Wspaniały Wieszczu Bialenii!
-
Żarciki, żarcikami :D .
Poziom rośnie :D .
-
Problemy życiowe pracowników KRI.
Mama powiedziała: Idź do sklepu, kup butelkę mleka. Jeśli będą jajka, kup 6.
KRI-owiec przyszedł z sześcioma butelkami mleka.
- Po kiego Khanda przyniosłeś mi 6 butelek?
- BO MIELI JAJKA!
<haha>
-
[17:22] <~KriVersen> startujesz w wyborach?
[17:23] <Ivan> jakich?
[17:23] <~KriVersen> parlamentarnych
[17:23] <~KriVersen> xD
[17:23] <Ivan> nie
[17:23] <Ivan> mam swoich synów
[17:23] <Ivan> od tego
[17:23] <~KriVersen> a listę chociaż wystawiasz? xD
[17:24] <Ivan> od tego mam wnuka
-
(http://i60.tinypic.com/deuxw5.jpg)
-
<schololo> o, wymyśliłem dowcip
<schololo> wchodzi żul, złodziej i von Witt do sklepu w Grodzisku, a sprzedawca na to "wypierdalaj"
<schololo> Albo... dlaczego nie można być jednocześnie białeńczykiem i von Wittem? No bo kurwa bez przesady...
I jak tu nie lubić Sarmacji? :)
-
dlaczego nie można być jednocześnie białeńczykiem i von Wittem?
Można! I ja to udowodnię!
-
dlaczego nie można być jednocześnie białeńczykiem i von Wittem?
Można! I ja to udowodnię!
Dziewiętnaste nazwisko w drodze? ;)
-
(http://oi58.tinypic.com/2eyf37n.jpg)
Kto pamięta ten przelewa 1000 BLN na moje konto. :*
-
Przelałbym, ale jestem w tym kraju bankrutem. :*
-
Późnym wieczorem w Wolnogradzie bandyta w czarnej masce wyskakuje na chodnik przed dobrze ubranego mężczyznę i przykłada mu broń między żebra:
- Dawaj swoje pieniądze! - żąda.
Napadnięty odpowiada oburzony:
- Nie możesz tego zrobić! Jestem parlamentarzystą!
- W takim razie - odpowiedział rabuś - oddawaj mi moje pieniądze!
-
Późnym wieczorem w Wolnogradzie bandyta w czarnej masce wyskakuje na chodnik przed dobrze ubranego mężczyznę i przykłada mu broń między żebra:
- Dawaj swoje pieniądze! - żąda.
Napadnięty odpowiada oburzony:
- Nie możesz tego zrobić! Nazywam się Maciej Kamiński!
- W takim razie - odpowiedział rabuś - oddawaj mi moje pieniądze!
:* :* :* :* :* :* :* :*
-
W koszarach Zgrupowania OT "Anatolia" generał zapowiada żołnierzom:
- Za pół godziny przyjedzie Matka Boska
Żołnierze pobożnie modlą się, sprzątają w swoich pokojach i przygotowują się duchowo. Po pół godziny generał woła:
- Bosek, matka przyjechała!
- Żołnierzu, nie widziałem was dziś na ćwiczeniach z kamuflarzu!
- Dziękuję za uznanie, panie generale.
Wyniki strzeleckie w brechskiej jednostce wojskowej:
Iwanov - Pudło
Pietrov - Pudło
Sidorov - Pietrov
-
Gdzieś w Wolnogradzie rozmawiają dwaj starsi panowie. Jeden mówi do drugiego:
- Zbliża się wasza rocznica ślubu nieprawdaż?
- Tak - odpowiada drugi - i to spora, bo 20.
- Wow i co zamierzasz zrobić z tej okazji dla swojej żony?
- Zabiorę ją na wycieczkę do Republiki Palmowej
- Nieźle, a co zrobisz dla żony z okazji 25 rocznicy ślubu?
- Pojadę i przywiozę ją z powrotem.
-
W sumie na jego miejscu, to ja bym pojechał do La Palmy, a uciążliwą żonę zostawił w Wolnogradzie. ;D
-
(http://oi60.tinypic.com/dlj9t5.jpg)
-
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=SxJASsVRRpQ[/youtube]
-
Skarlandzkiej Inkwizycji też się nikt nie spodzieje.
-
Skarlandzkiej Inkwizycji też się nikt nie spodzieje.
Skarland mamy w głębokim poważaniu,.
-
Skarland mamy w głębokim poważaniu,.
Przeczytaj dział: "Traktaty międzynarodowe", a dopiero potem mów o tym, kogo gdzie mamy.
-
Zdarza się :P
Tak btw. http://www.scarlana.eu/forum/index.php?topic=1806.msg9542;topicseen#msg9542
A, że to dział o żartach więc:
Spotkanie w Pałacu de Oriente. Siergiusz Asketil, Konstanty Michalski i Karol II siedzą na tarasie daczy i chwalą się swoimi papierośnicami. Michalski wyciąga swoją, piękną, ze srebra, pokazując wygrawerowany napis:
- PREZYDENTOWI MICHALSKIEMU - NARÓD
Następny w kolejności - Siergiusz Asketil. Pokazuje swoją - piękną srebrną, inkrustowaną kamieniami półszlachetnymi z napisem:
- KANCLERZOWI ASKETILOWI - KSIĄŻĘ
Kolej na Karola II. Pokazuje swoją, piękną, złotą papierośnicę, inkrustowaną kamieniami szlachetnymi, pyszną robotę najlepszych jubilerów, a na niej wygrawerowany napis:
- HABSBURGOWI - GANGANELLI
-
Zastanawiali się, co posadzić wokół strefy skażonej w Bałdaraszu:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- A to ch*j, posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI...
-
Przemówienie AIDS na #sarmacja z okazji 13lecia Baridasu.
[20:40] <AleksandraSwarzewska> Szanowni Państwo! Drodzy Baridajczycy! Sarmaci!
[20:40] <CL_de_Medici_Zep_> Ale nie przeczyta od kogo :P
[20:40] <%Siergiusz> myślałem, że to pomyłka... :x
[20:40] == mode/#sarmacja [+m] by Markus
[20:40] <%Markus> (Nie :D)
[20:41] <%Markus> !voice AleksandraSwarzewska
[20:41] == mode/#sarmacja [+v AleksandraSwarzewska] by PanMilicjant
[20:41] <%Markus> Matko kochana...
[20:42] <+AleksandraSwarzewska> To zaszczyt, że mogę przemawiać na tej uroczystości na tak prestiżowym kanale (nie to co kanał najgorszej pseudomikronacji RB), ale przejdzmy do rzeczy miłych
[20:42] <+AleksandraSwarzewska> 13 lat to rzecz wielka! Jestem wpatrzona w Sarmację, bo jest to niewątpliwy wzór
[20:43] <+AleksandraSwarzewska> Przepraszam, Baridas :P.
[20:43] == Laurencjusz [webchat@user-94-254-209-35.play-internet.pl] has joined #sarmacja
[20:43] <+AleksandraSwarzewska> Jesteście ludzmi wielkimi, nie macie pseudo ambicji ,wiem bo poznałam tutaj tak wspaniałe osoby jak: Markus, czy Karolina
[20:44] <+AleksandraSwarzewska> Zawsze pomocni i kochani!
[20:44] <+AleksandraSwarzewska> (Dziękuję za pozdrowienia) (od Nas <3)
[20:44] == Laurencjusz [webchat@user-94-254-209-35.play-internet.pl] has quit [Quit: Web client closed]
[20:44] <+AleksandraSwarzewska> Płaczę, bo tylko tutaj znajduję to czego oczekuję w mikroświecie...
[20:45] == Laurencjusz [webchat@user-94-254-209-35.play-internet.pl] has joined #sarmacja
[20:45] <+AleksandraSwarzewska> Nie gdzieś w Wolnogradzie, a tutaj w Baridasie i Sarmacji,
[20:45] <+AleksandraSwarzewska> proszę wybaczyć wzruszenie!
[20:45] <+AleksandraSwarzewska> Dziękuję! Kocham Was!
[20:45] == mode/#sarmacja [-m] by Markus
[20:45] <%Markus> Dziękujemy!
-
[20:42] <+AleksandraSwarzewska> 13 lat to rzecz wielka! Jestem wpatrzona w Sarmację, bo jest to niewątpliwy wzór
[20:43] <+AleksandraSwarzewska> Przepraszam, Baridas :P.
Piękne faux pas. <3
-
A dopiero co mówiła o tym, jak to źle w tych podwodnych górach na zachód od nas jest. ::)
-
Niedawno mówiła, że Sarmacja to anty-reklama mikroświata.
-
Niedawno mówiła, że Sarmacja to anty-reklama mikroświata.
Ale ona miała namyśli Baridas, a nie Sarmację.
-
W Wolnogradzkim Banku chciano sprawdzić zabezpieczenia skarbca. Po oczyszczeniu skarbca można było wziąć zawartość i każda z ekip miała 2 minuty. Wzięto najlepsze ekipy z Sarmacji, Parlandii i Skarlandu oraz dwójkę przypadkowych Batawczyków z Górna. Pierwsi byli Sarmaci-nie zdążyli. Potem Parlandczycy-to samo. Kolej na Skarlandczyków-nawet sprzętu nie zdążyli rozstawić. Zostali Batawczycy. Mija minuta i nagle słychać głos:
Stefan mamy tyle szmalu, na ch*j ci ta żarówka? :D
-
Wchodzi Wettin po schodach, a tam winda.
-
Wchodzi Wettin po schodach, a tam winda.
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=Ne-jbJac4Bs[/youtube]
-
Żarty Karola II:
Skarlandzka sonda
Mieszkańcom Walencji zadano następujące pytanie: Czy uważasz, że niderlandzcy imigranci to duży problem w Imperium Skarlandu?
10% odpowiedziało: "Si, es un gran problema."
30% odpowiedziało: "Nee, ik zie geen probleem."
60% odpowiedziało: "Chi sono gli olandesi?"
(http://fabrykamemow.pl/uimages/services/fabrykamemow/i18n/pl_PL/201507/1436896578_by_anonymous_500.jpg?1436896578)
-
Księstwo Sarmacji
-
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Czo to za cienka linia?
http://i.imgur.com/P9rGa7z.png
-
Czo to za cienka linia?
http://i.imgur.com/P9rGa7z.png
Nie rozumiem....
-
Czo to za cienka linia?
http://i.imgur.com/P9rGa7z.png
Nie rozumiem....
Ja nie zrozumiałem twojego żartu o Komorowskim na IRCu i siedziałem cicho...
-
Obrażasz majestat.
-
Obrażasz majestat.
"Obrażać" to ja mogę zacząć.
-
Dobrze radzę, nie próbuj.
-
Dobrze radzę, nie próbuj.
Znowu dostanę bana na krzykopudełku? >>D
-
Dobrze radzę, nie próbuj.
Znowu dostanę bana na krzykopudełku? >>D
Czuję, że nie będzie tym razem tak zabawnie.
-
Pewnego dnia Uhrainiec kupił lodówkę. Pytają go:
- Po co ci lodówka?
- A to do ogrzania się zimią. Na ulicy minus 40, a u mnie w lodówce tylko zero!
-
Pewnego dnia Uhrainiec kupił lodówkę. Pytają go:
- Po co ci lodówka?
- A to do ogrzania się zimią. Na ulicy minus 40, a u mnie w lodówce tylko zero!
Pomyśl sobie, jak się musza czuć mieszkańcy północy Brodrii, Abachazji, Batawii, Wenedii, Prus czy Parlandii. :P
-
(http://i63.tinypic.com/25ui2rl.png)
-
"Rozpacz, że poczucie humoru idzie w tym kierunku" ~ Tadeusz Drozda
-
Najlepszy żart primaaprilisowy jest w rękach drukarzy: wystarczyłoby zamienić strony „Gazety Wyborczej” i „Gazety Polskiej” i czytelnicy obu pękliby ze śmiechu.
-
Pewnego dnia Uhrainiec kupił lodówkę. Pytają go:
- Po co ci lodówka?
- A to do ogrzania się zimią. Na ulicy minus 40, a u mnie w lodówce tylko zero!
Aż tak zimno to na Uhrainie nie jest. :P A teraz żeby nie wstawiać pustego posta dodam coś od siebie.
Aleksandra Dostojewska-Swarzewska rozmawia z zięciem.
- Skoro mnie tak nienawidzisz to czemu masz moje zdjęcie na kominku?
- Żeby dzieci nie zbliżały się do ognia.
-
W polarktycznej części jest.
Czy ten żart zawierał cichą aluzję do orientacji Twojego przedmówcy? ^^,
-
Czy ten żart zawierał cichą aluzję do orientacji Twojego przedmówcy? ^^,
Proszę o rozwinięcie tej myśli. :P
-
Wczoraj w godzinach wieczornych, w Ałustrii na cmentarzu rozbił się samolot. Dzięki szybkiej reakcji służb ratowniczych i użyciu ciężkiego sprzętu udało się do tej pory odnaleźć 14,5 tyś ciał.
-
Czy ten żart zawierał cichą aluzję do orientacji Twojego przedmówcy? ^^,
Proszę o rozwinięcie tej myśli. :P
No wiesz... Sasza nie ma córki, ergo posiadanie zięcia oznacza, że któryś jej syn jest homosiem i ożenił się z facetem.
-
Czy ten żart zawierał cichą aluzję do orientacji Twojego przedmówcy? ^^,
Proszę o rozwinięcie tej myśli. :P
No wiesz... Sasza nie ma córki, ergo posiadanie zięcia oznacza, że któryś jej syn jest homosiem i ożenił się z facetem.
Jedynym moim żonem przez krótki okres czasu była Akrypa. o_O
Aleksandra Dostojewska-Swarzewska rozmawia z Akrypą.
- Skoro mnie tak nienawidzisz to czemu masz moje zdjęcie na kominku?
- Żeby Feliks nie zbliżał się do ognia.
-
Czy ten żart zawierał cichą aluzję do orientacji Twojego przedmówcy? ^^,
Proszę o rozwinięcie tej myśli. :P
No wiesz... Sasza nie ma córki, ergo posiadanie zięcia oznacza, że któryś jej syn jest homosiem i ożenił się z facetem.
Jedynym moim żonem przez krótki okres czasu była Akrypa. o_O
Aleksandra Dostojewska-Swarzewska rozmawia z Akrypą.
- Skoro mnie tak nienawidzisz to czemu masz moje zdjęcie na kominku?
- Żeby Feliks nie zbliżał się do ognia.
Słyszałem też o twoim romansie z osobą o inicjałach K. A.
-
Czy ten żart zawierał cichą aluzję do orientacji Twojego przedmówcy? ^^,
Proszę o rozwinięcie tej myśli. :P
No wiesz... Sasza nie ma córki, ergo posiadanie zięcia oznacza, że któryś jej syn jest homosiem i ożenił się z facetem.
Jedynym moim żonem przez krótki okres czasu była Akrypa. o_O
Aleksandra Dostojewska-Swarzewska rozmawia z Akrypą.
- Skoro mnie tak nienawidzisz to czemu masz moje zdjęcie na kominku?
- Żeby Feliks nie zbliżał się do ognia.
Słyszałem też o twoim romansie z osobą o inicjałach K. A.
Karolu, przecież wiesz, że nigdy bym Ci odebrał mężczyzny. :P
-
Czy ten żart zawierał cichą aluzję do orientacji Twojego przedmówcy? ^^,
Proszę o rozwinięcie tej myśli. :P
No wiesz... Sasza nie ma córki, ergo posiadanie zięcia oznacza, że któryś jej syn jest homosiem i ożenił się z facetem.
Jedynym moim żonem przez krótki okres czasu była Akrypa. o_O
Aleksandra Dostojewska-Swarzewska rozmawia z Akrypą.
- Skoro mnie tak nienawidzisz to czemu masz moje zdjęcie na kominku?
- Żeby Feliks nie zbliżał się do ognia.
Słyszałem też o twoim romansie z osobą o inicjałach K. A.
Karolu, przecież wiesz, że nigdy bym Ci odebrał mężczyzny. :P
Niestety nie specjalizuję się w rozszyfrowywaniu nieskładnych zdań. Zaś ad rem - nie napisałem o kogo chodzi, ale tym zdaniem potwierdziłeś prawdziwość plotek. ;)
-
Bynajmniej. Podałeś inicjały, więc można się z łatwością domyślić o kim mowa. Jednakże z tego co mi wiadomo, to ty go znasz od drugiej strony, a nie ja. ;D
Edit.
Niestety nie specjalizuję się w rozszyfrowywaniu nieskładnych zdań.
Ahhh, gdzieś zjadło nie. :(
-
Bynajmniej. Podałeś inicjały, więc można się z łatwością domyślić o kim mowa. Jednakże z tego co mi wiadomo, to ty go znasz od drugiej strony, a nie ja.
Wciąż nie wiem kogo miałem na myśli. Nie wiem, bo nie był to nikt konkretny, zbieżność z pewnym znanym sarmackim homoseksualistą zaś przypadkowa. :D Wpadłeś w pułapkę, mój drogi. ;)
-
Na posiedzeniu federacji piłkarskiej Al Rajnu
(http://i67.tinypic.com/2r6fms4.png)
-
(http://i.imgur.com/EcfqoUn.png)
-
Wiesz, byłe RC też jest w rządzie. Także żart jest lekko chybiony.
-
Ogarnąłem się po zrobieniu. ;c
-
Fejk, prawdziwy minister mojego rządu zapytałby tylko, dlaczego jeszcze nikt nie strzela do tej hołoty i dodał, że kazałby strzelać do rewolucjonistów, nawet gdyby był pośród nich jego syn.
-
Strzelać do rewolucjonistów mogę, jeżeli w danej sytuacji ja nie jestem rewolucjonistą.
-
Przy stole siedzą trzy kobiety: Baridajka, Teutonka i Sclavinka. Grają sobie w karty, aż tu nagle Sclavinka rzuca karty na stół i krzyczy:
-Szach mat!
Na to Teutonka:
Nie gramy w pingponga!
Na koniec Baridajka:
Niech ktoś zaserwuje!
A teraz domyślcie się o kogo chodziło. xDD
-
Dawno temu w Skarlandzie Karol II Medycejski wybrał się na wycieczkę w góry. Wędrówka trochę się przedłużyła, zrobiło się ciemno, więc Król postanowił poprosić o nocleg w pierwszym napotkanym domu.
-Kto idzie?
-Jego Królewska Mość z Bożej łaski Katolicki, Arcychrześcijański i Najwierniejszy Król Imperium Skarlandu; Król Estelli Wschodniej; Wielki Obrońca Wiary i Kościoła; Obrońca Świętego Grobu Pańskiego i Król Jerozolimski; Koregent Niderlandów; Wielki Książę Rotrii, Wielki Książę Toskanii; Król Walencji; Król Kastylii i Leónu; Pan Nowego Skarlandu; Książę Orleanu; Książę Ferrary, Palestriny i Florencji; Pan na Wyspach Zachodnich; Książę Galicji, Toledo, Nawarry, Andory i Sieny; Pan w Móstoles i Sewili; Książę Acri i Kordoby; Książę w Surmenii; hrabia Barcelony, Castellony i Pampeluny; Pan na Archipelagu Aztec, Władca San Carlos i Isla Transfiguración de Jesús; Książę Saragossy, Leónu, Tosse de Mar i Lizbony; Pan w Porto; Książę Murcji, Jaén i Cuenco, etc., etc., etc. Można wstąpić na gościnę?
-Niech wejdą, tylko ostatni niech zamknie drzwi.
-
O! A ja, od swojego niewolnika, słyszałem podobną wersję, tylko zamiast króla Skarlandu, występował władca Hirschbergii i Weerlandu.
-
Nie, bo u nas istnieją tylko dwie góry. Chyba, że chodzi o moje legendarne wyprawy do aralskich górali, ale je odbywałem wraz z Wielkim Sternikiem.
-
Dawno temu w Skarlandzie Karol II Medycejski wybrał się na wycieczkę w góry. Wędrówka trochę się przedłużyła, zrobiło się ciemno, więc Król postanowił poprosić o nocleg w pierwszym napotkanym domu.
-Kto idzie?
-Jego Królewska Mość z Bożej łaski Katolicki, Arcychrześcijański i Najwierniejszy Król Imperium Skarlandu; Król Estelli Wschodniej; Wielki Obrońca Wiary i Kościoła; Obrońca Świętego Grobu Pańskiego i Król Jerozolimski; Koregent Niderlandów; Wielki Książę Rotrii, Wielki Książę Toskanii; Król Walencji; Król Kastylii i Leónu; Pan Nowego Skarlandu; Książę Orleanu; Książę Ferrary, Palestriny i Florencji; Pan na Wyspach Zachodnich; Książę Galicji, Toledo, Nawarry, Andory i Sieny; Pan w Móstoles i Sewili; Książę Acri i Kordoby; Książę w Surmenii; hrabia Barcelony, Castellony i Pampeluny; Pan na Archipelagu Aztec, Władca San Carlos i Isla Transfiguración de Jesús; Książę Saragossy, Leónu, Tosse de Mar i Lizbony; Pan w Porto; Książę Murcji, Jaén i Cuenco, etc., etc., etc. Można wstąpić na gościnę?
-Niech wejdą, tylko ostatni niech zamknie drzwi.
Wyborny dowcip, Ametyście.
-
Najkrótszy mikronacyjny żart: propozycja Republiki Bialeńskiej na Our Sound Trizondal 2016
-
Al Rajn jest krótszy. Albo Paweł Zanik, chociaż on jest chory naprawdę.
-
A w przyszłej edycji Our Sound Bialenię będzie reprezentować utwór:
https://www.youtube.com/watch?v=Db0ztBIh8cU