Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Ronon Dex Sat, 10 May 2014, 10:16:14
-
W związku w przygotowaniami do działalności systemu gospodarczego w RB trzeba zastanowić się nad kwestią budżetu armii.
Armia od chwili wejścia w życie nowego systemu gospodarczego będzie musiała sprzęt kupować w firmach zbrojeniowych, lotniczych, w stoczniach itd. Na razie może odpuścimy sobie kwestie konsumpcji paliw czy żywności, aby nie komplikować systemu (choć gdy on okrzepnie, sprawdzi się, poprawimy ewentualne błędy - to jak najbardziej można będzie to wprowadzić), a zostańmy tylko przy sprawach sprzętowych i ewentualnie usługach transportowych jeśli takie będą potrzebne (a będą - choćby kwestiach baz zagranicznych).
Moim pomysłem byłoby, aby na wstępie przyznać jakąś kwotę początkową (podobnie jak to jest w przypadku nowych obywateli), a następnie ustalić jakiś procent środków uzyskanych przez budżet RB - które będą kierowane do budżetu armii.
Jakie jest Wasze zdanie w tej materii?
-
Popieram jak najbardziej przyznanie jakiejś konkretnej kwoty (co narracyjnie nazwiemy środkami, które już do wojska należały; wszakże Bialenia nie wzięła się z kosmosu w listopadzie '13). Jaka kwota będzie potrzebna? Czy 5000, tak jak dla obywateli, wystarczy? A potem ze Skarbu Państwa byśmy dawali na wojsko określoną kwotę.
Przed majowym zebraniem podatków mamy 4315 środków wymiany w budżecie, także dość dużo. A teraz obywateli jest więcej, więc i podatków coraz więcej będziemy zbierać.
-
Jaka kwota będzie potrzebna? Czy 5000, tak jak dla obywateli, wystarczy? A potem ze Skarbu Państwa byśmy dawali na wojsko określoną kwotę.
Oczywiście jeśli uznacie, że 5000 to max to się dostosuję, ale skoro "Bialenia nie wzięła się z kosmosu" to może 10000 czyli dwa razy tyle co dla obywatela. W zasadzie po to aby nie robić paranoi i nie stosować kwot przy zakupach sprzętu kompletnie nieadekwatnych do innych umów w RB (i tak ze względu na masowość zakupów będą niskie, ale choć trochę pozwoli to zachować sens tego wszystkiego). Te środki wymiany i tak wrócą do systemu gospodarczego, bo jeżeli armia coś kupi to za to zapłaci, a ustawa o zależnościach gospodarczych spowoduje, że firma dostarczająca sprzęt będzie musiała odprowadzić odpowiednie kwoty do innych firm, a te z kolei... itd.
Przed majowym zebraniem podatków mamy 4315 środków wymiany w budżecie, także dość dużo. A teraz obywateli jest więcej, więc i podatków coraz więcej będziemy zbierać.
Te 10 tysięcy to byłaby kwota początkowa - wprowadzona do systemu RB niejako "z zewnątrz", natomiast oczywiście potem należałoby ustalić jakiś procent obrotów budżetu dla armii.
Tutaj sądzę, że około 10% byłoby pożądane - ale to już trochę zależy od tego co "wyjdzie w praniu" czyli zobaczymy jakie będą wpływy budżetowe.
W zasadzie zadaniem państwa nie komasowanie środków budżetowych - powinny one być przeznaczane na pensje państwowe oraz właśnie na utrzymanie instytucji państwa. Rezerwa budżetowa oczywiście powinna być - ale niekoniecznie powinna być ona nadmierna. Te środki wymiany powinny być w obrocie - trafiać do obrotu gospodarczego w taki czy inny sposób.
-
No zgadzam się, może być 10 tysięcy. W przyszłej kadencji trzeba będzie przyjąć ustawę o finansowaniu wojska.
-
W przyszłej kadencji trzeba będzie przyjąć ustawę o finansowaniu wojska.
Zgadza się po ukonstytuowaniu się rządu i po rozpoczęciu nowej kadencji parlamentu opracuję projekt ustawy o finansowaniu armii.
Pierwszym ruchem będzie wynajęcie statku do transportu sprzętu i materiałów na budowę bazy wojskowej w NUPIA, ale jak napisałem wcześniej BTM jest firmą państwową, a więc spokojnie skredytuje tą usługę, a rozliczenie nastąpi w chwili gdy armia dostanie budżet.