1
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Może to dzięki republikańskiemu ustrojowi?
*Reptiliańskiemu.
A korzystając z okazji, bardzo mi miło powitać. Jeśli znajdzie Książę czas, to zapraszam do Krainy Śmieszków (Mockeryshire).
Monarchie są już nudne.
Ale tak Bialenia to piękny kraj.
Zachęcam do aktywności na forum, zwłaszcza na Placu Zielonym, gdzie można "podpiąć" się pod jakąś dyskusję według własnych zainteresowań.
Na pewno będę aktywny
Przypuszczalnie nasz Gość pochodzi z Królestwa Anglii, chociaż pewien nie jestem. Nie mniej spotkałem już gdzieś to nazwisko.
Mnie nigdy nie zapytałeś Kajfaszu. Odpowiedziałbym - schopenhaueryzm. PS. Witam serdecznie nowego przybysza. PS2. Zasnąć to ostatnio wyzwanie.
Żebyś Ty jeszcze znał kontekst tego przydomku, Wieniek. Schopenhaueryzm nie przystoi katolikowi. Mówię to z własnego doświadczenia.
Co do moich poglądów jestem katolickim racjonalistą. Łączę wielką filozofię św. Tomasza Akwinaty, Jana Dunsa Szkota i Anzelma z Canterbury, zaś z późniejszych bardzo przyswajam imperatyw kategoryczny Immanuela Kanta.
Widocznie nie jestem dobrym katolikiem, bo w wielu kwestiach zgadzam się z Schopenhauerem. M.in. w tym:CytujNieustanne starania obliczone na usunięcie cierpienia nie dają nic poza zmianą jego postaci. Pierwotnie jest nią brak, nędza, troska o zachowanie życia. Jeśli udało się wyrugować ból w tej postaci, co bardzo trudne, to natychmiast pojawia się on w tysiącu innych (…). Jeśli nie może pojawić się w żadnej innej postaci, to przychodzi wreszcie w smutnej, szarej szacie przesytu i nudy (…). Jeśli wreszcie uda się tę spłoszyć, to trudno będzie nie wpuścić znowu cierpienia w jednej z poprzednich postaci i w ten sposób taniec zaczyna się od początku.
Mnie nigdy nie zapytałeś Kajfaszu. Odpowiedziałbym - schopenhaueryzm. PS. Witam serdecznie nowego przybysza. PS2. Zasnąć to ostatnio wyzwanie.
Żebyś Ty jeszcze znał kontekst tego przydomku, Wieniek. Schopenhaueryzm nie przystoi katolikowi. Mówię to z własnego doświadczenia.
Co do moich poglądów jestem katolickim racjonalistą. Łączę wielką filozofię św. Tomasza Akwinaty, Jana Dunsa Szkota i Anzelma z Canterbury, zaś z późniejszych bardzo przyswajam imperatyw kategoryczny Immanuela Kanta.
Witamy!CytujJestem księciem z odległej krainy.
Można wiedzieć, z jakiej?
Aczkolwiek rozumiem ciekawość i zapewniam pana, że przysługuje mi tytuł księcia 
Witam serdecznie.
Jakie poglądy filozoficzne reprezentujesz?
Żyć jak normalni ludzie i móc zasnąć w nocy